ŁODŹ DESIGN 2009

2009-11-02

Motywem głównym tegorocznej edycji międzynarodowego festiwalu designu Łódź Design (15-31.10.2009) była DROGA – podróż przez przeszłość, dzień obecny, ku przyszłości. Kuratorzy wystaw postawili przed odbiorcami pytania o źródła inspiracji i ścieżki kreacji? O to, gdzie przebiega granica między dizajnem a sztuką? Czy w ogóle przebiega? Może dizajn jest sztuką? Czy dizajn może szokować? Czego może nauczyć? 




Część odpowiedzi można było znaleźć na wystawie Upstream//Design Tales zorganizowanej przez Agnieszkę Jacobson-Cielecką. Kuratorka zaprezentowała wybór przedmiotów, które wymykają się tradycyjnym definicjom wzornictwa przemysłowego. Przedmioty osobliwe, produkowane najczęściej w bardzo krótkich seriach. Według jakiego klucza Jacobson-Cielecka dobrała projektantów? To osoby, których DROGA prowadzi pod prąd masowej unifikacji. Często odwołują się do skojarzeń i kalek kulturowych. Zmuszają do postawienia pytań o granicę między przedmiotem dekoracyjnym a użytkowym, seryjnym a unikatowym. Ich projekty wciągają w dialog, w swoją własną opowieść.

Wśród projektantów zaproszonych do udziału w Upstream//Design Tales nie zabrakło także dizajnerów, którzy odwołują się do tradycyjnego rękodzieła i naturalnych zasobów. Przykładem może być estońska projektantka Monika Järg, która zaprezentowała dywan z drewna: Dywany są popularnym elementem wystroju wnętrz w chłodnym estońskim klimacie. Najczęściej spotyka się te wełniane, pętelkowe czy filcowe, prawie zawsze zdobione. Lubię łamać zasady, pokazywać rzeczy proste w dziwnych sytuacjach, lub robić rzeczy oczywiste w całkowicie inny sposób. Co złego jest w dywanie  z drewna? Drewno to tradycyjny budulec w Estonii, stosowany zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Podłogi są w większości drewniane. Zapragnęłam zatem połączyć obydwa materiały. Ale co ze zdobieniami? Kilka lat temu podziwiałam szydełkowe arcydzieło wykonane w południowej części Estonii. Stamtąd zaczerpnęłam wzór zdobienia (dla PODŁOGI), bardzo go powiększyłam i zmieniłam technikę oraz kolory.


Fot. www.tekstiilruumis.ee

Innym projektem, który w zabawny sposób nawiązuje do tradycyjnego rękodzieła, były lampki grupy Pudelskern. Austriackie trio wykorzystało technikę robienia na drutach, tworząc nietypowe, wełniane abażury. Światło żarówki przebija się przez wiele warstw wełnianej nici. Struktura splotu sprawia, że prześwitujące światło jest miękkie i spokojnie rozlewa się po wnętrzu. Choć pomysł wydaje się być banalnie prosty, uzyskany kształt jest bardzo złożony.



Fot. www.pudelskern.at  

INAUGURACJA FESTIWALU

2009-11-10

„W ostatnich latach przebojem do polskich domów zaczęły wdzierać się przedmioty codziennego użytku wykorzystujące motywy etniczne. Ale mało kto pamięta, że w Polsce związek pomiędzy etnografią a dizajnem istnieje już od przeszło wieku. Jego efektem były m.in. wypracowany pod koniec XIX w. przez Witkiewicza styl zakopiański. (...) Ukazanie tradycji romansu etnografii z dizajnem oraz ich współczesne relacje to cel najnowszego projektu Muzeum Etnograficznego w Krakowie” – pisze Dawid Hajok na łamach Gazety Wyborczej.

Trzy wystawy zorganizowane w cyklu pt. "Co to jest etnodizajn?" potrwają do 22 listopada 2009 r. Zapraszamy!


WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski


WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski


WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski
OZDOBIONE WYCINANKĄ

2009-11-19

Jednym z pól inspiracji dla etnodizajnu może być „design art”. Sztuka użytkowa odwołuje się wówczas do stylów, wzorów estetycznych, form i materiałów odnoszących się do kultury typu ludowego. W przedmiotach utrzymanych w takiej stylistyce odnajdujemy przede wszystkim ślady odciśnięte przez tradycyjną kulturę, których obraz dobrze zakorzeniony jest w pamięci zbiorowej. Projekt wycinanki w kształcie kogutów autorstwa Marty Skolik może być przykładem takiego cytowania z kultury wizualnej. Swojski motyw – charakterystyczne koguty – stanowi ciekawy ozdobnik. Wycięty z filcu lub folii samoprzylepnej może w interesujący sposób zaistnieć na ścianie, oknie czy na meblach. Szablon z kogutami można znaleźć na stronie Urządzamy.pl


Fot. Kalbar
LOGO EURO 2012 - MOTYW LUDOWEJ WYCINANKI

2009-12-21



Motyw ludowej wycinanki nawiązujący poprzez kolorystykę oraz kwiatowy ornament do polskiej i ukraińskiej sztuki ludowej, będzie symbolem mistrzostw Europy w piłce nożnej, Euro 2010. Logo tworzą trzy kwiaty – środkowy przypomina piłkę nożną, dwa pozostałe – utrzymane w barwach narodowych – symbolizują flagę Polski i Ukrainy.
Historia logo Mistrzostw Europy sięga 1960 roku, kiedy w związku z pierwszym finałem Euro we Francji opracowano identyfikację wizualną przedsięwzięcia. Od tamtej pory UEFA przez wiele lat stawiała na spójny i jednolity wizerunek graficzny imprezy. Do 1992 logo Euro odwoływało się po prostu do barw narodowych państwa-organizatora. Dopiero od 1996 roku, kiedy Euro rozegrało się w Anglii, możliwe jest wprowadzenie indywidualnej komunikacji wizualnej poszczególnych mistrzostw.
WSPÓŁCZESNY KONIK NA BIEGUNACH

2010-01-19




Praktycznie wszystkie dzieci lubią się huśtać i bujać na koniach na biegunach, ale też bawić się miniaturkami huśtawek lub zabawkami, które ruszają się dzięki specjalnym mobilnym mechanizmom – sprężynkom, biegunom, kółkom. Ruch, który – jak się okazuje – fascynuje nie tylko dzieci, znalazł współcześnie odbicie w projekcie włoskiego Centrum Badań Pininfarina.
Drewniany konik na biegunach został wykonany z jednego kawałka drewna cedrowego, wyrzeźbionego tak, by uzyskać pełną wdzięku formę. Dzięki wykorzystaniu litego drewna, bez zastosowania dodatkowych elementów (jak np. kleje), zabawka jest całkowicie bezpieczna dla dzieci. Koń na biegunach wzbogacony jest w pokryty skórą uchwyt.

Źródło i zdjęcia: www.riva1920.it

Pawilon Polski na Expo 2010 już prawie gotowy!

2010-01-22




W Szanghaju, na terenie Wystawy Światowej EXPO 2010, która odbędzie się w dniach od 1 maja do 31 października 2010 r., trwają już prace wykończeniowe przy budowie Pawilonu Polski. Przypomnijmy, że autorami koncepcji jest zespół architektów w składzie: Wojciech Kakowski, Marcin Mostafa oraz Natalia Paszkowska. Znakiem rozpoznawczym ich projektu są skośne płaszczyzny, które mają budzić skojarzenia z misternie składaną papierową kartką oraz zewnętrzna warstwa fasady oparta na wzorze inspirowanym ludową wycinanką. Jak twierdzą projektanci, ażurowe pokrycie budynku nie jest prostym odwzorowaniem folklorystycznej dekoracji, ale przełożeniem dawnych wzorów na współczesny język architektury.
Zapraszamy do obejrzenia fotografii na stronie Expo 2010.

Źródło i zdjęcia 
www.expo2010.com.pl
ELEKTRONICZNY ECO-DESIGN

2010-01-27



Firma SONY wypuściła ostatnio na rynek polski tzw. eko-netbooki SONY VAIO. Jak podaje producent, plastikowa obudowa netbooków została wykonana w ponad 20% z przetworzonych płyt CD. Wszystkie główne płytki obwodów (bez elementów) i plastikowe elementy pokrywy o masie powyżej 25 g nie zawierają halogenu, co umożliwia łatwiejsze przetwarzanie, a wszystkie elementy plastikowe o masie powyżej 100 g składają się z jednego lub wielu łatwo rozdzielanych materiałów.
 
Wizualnym odniesieniem do ideii produktu ekologicznego jest także kolor obudowy netbooków: biel połączona z jasno zielonym wykończeniem wokół klawiatury przywodzi na myśl skojarzenia z naturą. Dodatkowa torba do netbooka, dołączona w zestawie, wykonana jest w 80% z przetworzonych butelek.
 
Oczywiście nie zabrakło także standardowych dziś elementów, takich jak: WiFi, Bluetooth czy kamerka internetowa.


Źródło i zdjęcia: www.sony.pl

MŁODY PROJEKTANT ROKU 2010

2010-01-26




Laureatką tegorocznej edycji konkursu „Meble Plus – Produkt Roku”, skierowanego do projektantów w wieku od 18 do 30 lat, została Katarzyna Bazylczak (ur. 1985).

W formule konkursu znalazły się projekty z zakresu wzornictwa przemysłowego, głównie meble i elementy wyposażenia wnętrz. Uwagę jury zwróciły takie prace Bazylczak, jak np. bujak – bujane siedzisko pierwotnie przeznaczone do przestrzeni plenerowej warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Dłużewie, które może być używane także jako bujany leżak, oparcie czy też zwykłe siedzisko oraz „wianek” – wazon zaprojektowany dla Muzeum Etnograficznego w Warszawie. „Wianek” to wazon na pojedyncze kwiaty z uchwytem pozwalającym na zawieszenie, inspirowany zbieraniem polnych kwiatów i pleceniem wianków. Wazon nie jest pierwszym projektem, w którym Bazylczak odwołuje się do tego, co rodzime. Innym przykładem może być „Polishtable” – składany w harmonijkę obrus/podkładka na biurko z motywem wycinanki ludowej zaprojektowany z myślą o polskich emigrantach.

W gronie nagrodzonych znaleźli się także: Łukasz Wysoczyński, Sylwia Kowalczyk-Gajda i Dorota Terlecka(Biuro Kreacja) oraz Aleksandry Mireckiej.

Kolejna edycja konkursu przewidziana jest na wrzesień 2010.

Źródło i zdjęcia: www.dobrzemieszkaj.pl
WYGODNA WIKLINA

2010-02-01


Fotel z wikliny, prj. Paweł Grunert


Fotel z trzciny, proj. Paweł Grunert


Tradycyjne plecionkarstwo rozwinęło się z domowego rękodzieła, które służyło przede wszystkim potrzebom własnego gospodarstwa. Tak słoma, jak i wiklina były surowcami ogólnodostępnymi, tanimi oraz łatwymi w obróbce (wystarczyła znajomość fachu). Z wikliny wyplatano głównie kosze (kosze na ziemniaki, tzw. kosze wysiadówki dla kur, koszyczki na święcone, półkoszki do wozów itp.), natomiast ze słomy tworzono powrósła, słomianki do chleba czy ule.
 
Współcześnie materiały te coraz częściej doceniane są przez projektantów. Wiklina przeżywa swój renesans głównie dzięki takim właściwościom, jak lekkość, wytrzymałość i elastyczność. Odpowiedni dobór surowca i splotu umożliwia wykonanie dowolnych form o różnych rozmiarach. Wystarczy wspomnieć Pawilon Polski na Expo 2005 Aichi zaprojektowany przez Krzysztofa Ingardena. Pawilon z elewacją wykonaną z wikliny można już dziś uznać za ikonę harmonijnego połączenia tendencji high-tech i low-tech w architekturze.
 
Z kolei ciekawym przykładem zastosowania wikliny w projektowaniu mniejszych form mogą być np. meble Pawła Grunerta.

Zapraszamy do odwiedzenia strony autorskiej projektanta:
www.grunert.art.pl

Zdjęcia: www.grunert.art.pl


NOWE KUBKI BOCONCEPT

2010-02-04




Fabian Ortiz (Kolumbia) // Daria Wawrzkiewicz (Polska)  // Katarzyna Pastuszak (Polska)


Lucie Valkova (Czechy) // Mary Schroers (USA) // Marta Wołyniec (Polska)


Do międzynarodowego konkursu BoConcept na projekt kubka zgłoszono rekordową liczbę ponad trzynastu i pół tysiąca projektów, z których jury wybrało sześć zwycięskich wzorów. Trzy spośród nich to pomysły polskich uczestników konkursu. To, co je charakteryzuje, to fakt, iż autorzy sięgnęli po inspiracje do kultury typu tradycyjnego (łowickie wycinanki) oraz przyrody (pawie pióra, płatki kwiatów).

Jury uzasadniło swój wybór w następujący sposób: „Każdy z projektów ma własny, unikalny wyraz i styl. Niektóre są surowe i proste, inne bardziej artystyczne, a jeszcze inne romantyczne. Zestawione razem zwycięskie kubki tworzą dynamiczną kolekcję i jesteśmy przekonani, że nasi klienci je pokochają!”.
 
Zwycięskie wzory zostaną skierowane do produkcji i wejdą w skład limitowanej kolekcji dodatków BoConcept 2010/2011 już we wrześniu 2010 r.

Źródło i zdjęcia:
www.boconcept.com

DREWNIANIA TKANINA

2010-02-08








Drewniana tkanina autorstwa Elisy Strozyk to oryginalne, dość przewrotne podejście do wykorzystania tkaniny w produkcji mebli oraz drewna w produkcji tkaniny. Niemiecka projektantka zaproponowała materiał powstały z odpadów produkcyjnych: ścinek, resztek drewna, forniru i okleiny. Laserowo lub ręcznie wycięte niewielkie, geometryczne kawałki drewna przymocowała do materiałowego podkładu, dzięki czemu całość nabrała miękkiego, łatwego w formowaniu kształtu. Pomysłów na zastosowanie drewnianej tkaniny jest wiele – od narzuty, przez dywan czy obrus, po pojemniki i meble.

Projekt Elisy Strozyk jest kolejnym przykładem mądrego wykorzystania, wydawać by się mogło, niepotrzebnych odpadów.

Źródło i zdjęcia:
www.elisastrozyk.de
DOM MIŁOŚNIKA SZTUKI // 2 lutego-25 kwietnia 2010

2010-02-23

 
Uzdrowisko Luhačovice projektu Dušana Samo Jurkoviča.

Międzynarodowe Centrum Kultury we współpracy z Muzeum Sztuki w Ołomuńcu zapraszają na prezentację dzieł architektury, malarstwa, rzeźby, grafiki i rzemiosła artystycznego twórców związanych z mecenatem znanych koneserów sztuki na terenie Czech i Moraw przełomu XIX i XX wieku.
Motywem przewodnim wystawy jest idea słynnego konkursu architektonicznego „Dom dla miłośnika sztuki” ogłoszonego przez wydawcę Alexandra Kocha w roku 1900 na łamach niemieckiego magazynu poświęconego sztuce wystroju wnętrz. Konkurs, który skupił uwagę najwybitniejszych wówczas architektów stał się symbolem epoki – nowego pojmowania piękna, syntezy sztuk, odrodzenia rzemiosła pod wpływem ruchu Arts and Crafts.
Na wystawie można zobaczyć obrazy, grafiki, rysunki m.in. Alfonsa Muchy, Františka Kupki, Ludka Marolda, Vojtěcha Preissiga i rzeźby Jozefa Mařatki. Nie zabrakło także najwybitniejszych artystów czeskiej secesji: Antonína Hudečka, Stanislava Sucharda, Ota Bubeníčka.i Josefa Váchala.
Ciekawa jest osobna prezentacja poświęcona architektonicznej twórczości Dušana Samo Jurkoviča – z pochodzenia Słowaka, który w 1902 roku poproszony został o projekt przebudowy w „starosłowiańskim duchu” morawskiego uzdrowiska Luhačovice. Były to tendencje bliskie Witkiewiczowi, który przeciwstawiał w architekturze i wystroju wnętrz obce wzory prawdziwie narodowej sztuce (na wystawie można zobaczyć rysunek Domu Pod Jedlami).

Ponad trzysta eksponatów – obrazy, rzeźby, grafiki, użytkowe drobiazgi, meble, modele architektoniczne. Bardzo ciekawa, przekrojowa prezentacja.

Dom miłośnika sztuki.
Kultura artystyczna Czech i Morawc 1870-1930
Galeria Międzynarodwego Centrum Kultury w Krakowie

Źródło i zdjęcia:
www.mck.krakow.pl
www.luhacovice.cz

BLEU NATURE – ECO & SLOW DESIGN

2010-03-10







Francuska firma Bleu Nature narodziła się w 1995 roku z pomysłu twórczego wykorzystania drewna wyrzuconego na brzeg morza. Drewna – materiału niezależnego, wymagającego oswojenia. Materiału naturalnego, którego fantazyjne, powstałe w wyniku erozji kształty, stają się inspiracją dla stworzenia nietuzinkowych mebli – sof, krzeseł, lamp, naczyń, ram na obrazy itp. Zaczyna się od tego, że projektanci zbierają na plaży praktycznie wszystko to, co wyrzuciło morze – konary drzew, gałęzie, kamienie. Następnie przetwarzają swoje zdobycze w studio. Czasem konar drzewa stanowi rzeźbę samą w sobie. Czasem spłowiałe i wypłukane gałęzie wymagają ożywienia przez połączenie ze współczesnym materiałem – np. miękką tkaniną. Projekty Bleu Nature spotykają się dzięki temu na pograniczu eco i slow design. Są także bardzo bliskie koncepcji etnodizajnu.

Źródło i zdjęcia: www.bleunature.com

BOBRA ROBOTA! // najnowszy projekt MOWOstudio

2010-03-23



MOWOstudio zostało założone przez Monikę Elikowską-Opalę oraz Wojciecha Opalę
. Projektanci specjalizujący się w projektowaniu mebli, przedmiotów codziennego użytku, wnętrz oraz przestrzeni komercyjnych zrealizowali niedawno nowy projekt -taborety Bobra robota! Te wykonane z drewna brzozowego lub lipowego siedziska zainspirowane zostały podgryzionymi przez bobry pniami. Mocne wybranie materiału nie wpływa ujemnie na stabilność i wytrzymałość, wizualnie wyszczupla i odejmuje zbędną masę. Taborety są ręcznie wykonane, dzięki czemu każdy jeden mebel jest unikatowy.

Źródło i zdjęcia:
www.mowostudio.pl

STOISKO TARGOWE DO WYGRANIA. TARGI ETNODIZAJNU W KRAKOWIE // 14-16 maja 2010

2010-03-25

Targi etnodizajnu to nowa formuła targów mająca charakter przeglądu wzorniczego rynku w zakresie produktów inspirowanych tradycją, naturą i kulturą; choć dziś równie dobrze moglibyśmy powiedzieć – korespondujących z etnografią, ekologią i ekonomią.

Podczas trzydniowej imprezy, która odbędzie się w ramach Festiwalu Etnodizajnu, swoje produkty zaprezentują wystawy-laureaci wyłonieni drogą konkursową przez jury w składzie: Ewa Gołębiowska (Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie) – przewodnicząca jury, Przemysław Dębowski (grafika, edytorstwo), Jakub Gołębiewski (ASP Kraków), Grażyna Mosio (MEK), Joanna Pyda (Communication and Interior Desing Menager IKEA Polska).

Jurorzy ocenią zgłoszone prace w trzech kategoriach: DOM, PRACA, MODA. Otwarty charakter konkursu dopuszcza jednak możliwość zgłoszenia prac także w kategorii INNNE. Zapraszamy do
udziału!
WASARA – etno i eko podane na talerzu

2010-03-26

 

WASARA to produkty ekologiczne, całkowicie biodegradowalne, które powstają z natury i do natury wracają. Jednorazowa, papierowa zastawa produkowana jest masy, w skład której wchodzą masa trzcinowa i bagasse  (odpady trzciny cukrowej). Naczynia charakteryzuje prosta, elegancka linia. Miseczki, kubki, talerzyki są lekkie, ale stabilne. U podstawy tego projektu leży niezwykłe wyczucie estetyki, ale i przywiązanie do wyrafinowanej kultury jedzenia tak charakterystycznej dla Japonii. Produkty japońskiej firmy WASARA to kolejny przykład na to, jak mocno etno i eko mogą splatać się ze sobą.


Źródło i zdjęcia:
www.wasara.jp
MURAKAMI CHAIR – nagroda Green Life 2009

2010-03-31



Szukałem możliwości wygenerowania energii elektrycznej poprzez aktywność fizyczną, jaką na co dzień naturalnie przejawia każdy człowiek – taki pomysł przyświecał autorowi bujanego krzesła z lampką, które otrzymało pierwszą nagrodę w konkursie Green Life 2009 organizowanym przez Design Boom. Krzesło z lampką zaprojektowane przez Rochusa Jacoba nie potrzebuje zewnętrznego zasilania, by świecić. Energia wytwarzana jest podczas bujania się na krześle. Projekt został wybrany spośród blisko czterech tysięcy propozycji zgłoszonych do konkursu.

Źródło i ilustracje: www.designboom.com

MODUŁOWA SOFA AYU // NAJNOWSZY PROJEKT AZE DESIGN

2010-04-06



Sofa jest efektem połączenia komputerowych symulacji formy i zastosowania rękodzielniczych technik plecionkarskich. Jej stalowy stelaż został ukształtowany przy użyciu sterowanych numerycznie giętarek CNC. Dwupoziomowe, faliście ukształtowane siedzisko, wykonane zostało ręcznie z wikliny czerwonej – materiału stosowanego tradycyjnie przez plecionkarzy.

Odpowiednie wyprofilowanie siedziska umożliwia użytkownikom przybieranie różnych, naturalnych dla ludzkiego ciała, pozycji. Dzięki specyficznemu kształtowi sofa AYU może być traktowana jako moduł większej układanki – wówczas sofy tworzą niecodzienne, wiklinowe wyspy we własnym pokoju lub w przestrzeni publicznej.

Źródło:
www.azedesign.pl

TARGI - TERMIN PRZESYŁANIA ZDJĘĆ PRZEDŁUŻONY!

2010-04-15

W związku z pojawiającymi się pytaniami o możliwość dosłania zdjęć projektów zgłaszanych do udziału w Targach Etnodizajnu po upływie terminu zgłoszeń (19 kwietnia 2010 r.), informujemy, że postanowiliśmy pójść na rękę tym osobom, które są jeszcze w fazie realizacji swoich projektów konkursowych.

Brakujące fotografie będziemy przyjmować drogą mailową do dnia 23 kwietnia 2010 r. do godz. 16.00. Zdjęcia proszę przesłać na adres: targi@etnodizajn.pl 
podając w tytule maila pełne imię i nazwisko projektanta.
UWAGA!!! Zdjęcia napływające po 19 kwietnia 2010 r. nie będą brane pod uwagę, jeśli do północy 19 kwietnia nie zostanie wypełniona karta zgłoszeniowa on-line. Przesyłając taki niepełny formularz należy umieścić w polu „opis obiektu” adnotację wyrażającą chęć skorzystania z opcji dosłania zdjęć w późniejszym terminie oraz załączyć szkic lub wizualizację projektu. Formularze bez rysunków/wizualizacji zostaną zdyskwalifikowane.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych udziałem w Targach Etnodizajnu do przesyłania zgłoszeń!
 
MAGDA GODAWA // Z PAPIERU WYPLATANE

2010-04-16

 

Tradycyjne plecionkarstwo rozwinęło się z domowego rękodzieła. Słoma oraz wiklina były surowcami ogólnodostępnymi, tanimi oraz łatwymi w obróbce – wystarczyła znajomość fachu. Dziś techniki plecionkarskie nadal cieszą się zainteresowaniem. Projektanci chętnie jednak eksperymentują z innymi materiałami. Magdalena Godawa zaproponowała recyklingowe koszyki wyplatane z... papieru gazetowego. Papierowa konstrukcja, wzmocniona od wewnątrz drutem, zabezpieczona jest dodatkowo lakierem akrylowym. Efektem są połyskujące papierowe pojemniki, kubełki, doniczki i kosze. Z pracami Magdaleny Godawy można zapoznać się
tu.
ETNODIZAJN FESTIWAL 2010 // WOLONTARIUSZE POSZUKIWANI

2010-04-19

Interesujesz się dizajnem? Etnografią? Chcesz zobaczyć, jak od podszewki wygląda organizacja dużej imprezy plenerowej?

Etnodizajn Festiwal poszukuje wolontariuszy do współpracy w ramach dwóch wystaw – na placu Wolnica (6-18 maja 2010 r.) oraz na Bulwarach Wiślanych (6-23 maja 2010 r.). To doskonała okazja, by podczas organizacji jedynego w Polsce festiwalu dizajnu prezentującego współczesne wzornictwo inspirowane kulturą rodzimą spróbować swoich sił i zdobyć doświadczenie.
 
Jeśli działanie na polu kultury to dla Ciebie ciekawe wyzwanie, jesteś dyspozycyjny/a i komunikatywny/a, umiesz pracować w grupie i nie obawiasz się samodzielności - skontaktuj się z nami.
Znajomość języków obcych będzie dodatkowym atutem.
 
Ze wszystkimi osobami zostaną podpisane umowy o wolontariacie.

Zainteresowanych prosimy o przesyłanie swoich danych (imię, nazwisko, numer telefonu, PESEL) e-mailem na adres: 
lasota@etnomuzeum.eu

Skontaktujemy się z Tobą i uzgodnimy szczegóły.

 
OTWARCIE FESTIWALU ETNODIZAJNU

2010-05-05


TACZKOŁYSKA - projekt Bartosza Muchy prezentowany w ramach wystawy "Wolnica, wolność, wyobraźnia", fot. Marcin Wąsik/MEK


Już jutro, 6 maja 2010 r., otwarty zostanie w Krakowie Festiwal Etnodizajnu. Do udziału w tegorocznej edycji festiwalu organizatorzy zaprosili polskich projektantów, przed którymi postawili odpowiedzialne zadanie – wsłuchać się w to, co poprzez przedmiot mówi dawny rzemieślnik, zdobyć się na cierpliwy ogląd etnograficznych zasobów i uruchomić wyobraźnię. Z przewodnikami – kustoszami MEK – po magazynach wędrowali kuratorzy, projektanci, organizatorzy festiwalu. Celem było poznanie funkcji i form zgromadzonych zbiorów, często już dziś nieoczywistych. Z tego uważnego obcowania z kolekcją MEK powstały dwie festiwalowe wystawy: „Wolnica, Wolność, Wyobraźnia”, pokazana na pl. Wolnica w Krakowie od 6 do 18 maja 2010 r. oraz "Rzecz małopolska - park doświadczeń kulturowych", umiejscowiona na Bulwarach Wiślanych (zakole Wisły) od 6 do 23 maja 2010 r.

Jako wydarzenia towarzyszące podczas festiwalu organizowane są Targi Etnodizajnu (14-16 maja 2010 r.), seria warsztatów (8-9 maja 2010 r.) oraz wykładów z projekcjami filmowymi (11-13 maja 2010 r.). Podczas targów, które niczym soczewka skupią w sobie to, co dzieje się dziś na polskim rynku projektowym w zakresie inspiracji naturą, tradycją i kulturą, będzie można zobaczyć projekty trzydziestu laureatów-wystawców wybranych w drodze konkursu. Seria warsztatów pozwoli uczestnikom na rozwój własnych umiejętności i wyobraźni. Natomiast dzięki wykładom będą oni mogli zapoznać się ze specyfiką pracy projektanta nawiązującego do etno, ze związkami pomiędzy etnografią i ergonomią czy dizajnem a regulacjami prawnymi.
 
„Rzecz małopolska – park doświadczeń kulturowych” – otwarcie: 6 maja, godz. 14.00 (zakole Wisły)
 
„Wolnica, Wolność, Wyobraźnia” – otwarcie: 6 maja, godz. 19.00 (pl. Wolnica)
 
ETNOtorbacze // WARSZTATY PODCZAS TARGÓW ETNODIZAJNU

2010-05-05

Uczestnicy Tragów Etnodizajnu (14-16 maja 2010 r.) będą mieli okazję wziąć udział w nieodpłatnych warsztatach organizowanych przez Mufinek Cafe. Warsztaty prowadzone przez Asię i Gosię Zając (Mufinek Cafe) oraz Franciszkę Kornecką i Jadzię Rataj (Makulatura) odbędą się w przestrzeni Targów w Krakowie, przy ul. Centralnej 41a.
 
Warsztaty pt. ETNOtorbacze są propozycją dla wszystkich, którzy chcieliby stworzyć własną unikatową, niepowtarzalną i etno-ekologiczną torbę zakupową, by następnie ruszyć z nią na łowy pośród stoisk targowych oraz na codzienne zakupy. W zajęciach będą mogły wziąć udział zarówno dzieci, jak i dorośli.
 
Kim są organizatorki warsztatów?
 
Mufinka Cafe to pomysł, który właśnie staje się rzeczywistością. Pomysł na miejsce przyjazne małym i dużym, a dedykowane szczególnie rodzicom z dziećmi. Miejsce, gdzie można skosztować pyszne latte macchiato, przetestować czym się różni mufinka czekoladowa od mufinki marchewkowej i sprawdzić czy sos lawendowy rzeczywiście pasuje do deserów.
 
Podczas warsztatów, spotkań oraz wernisaży wystaw organizatorki spróbują wyjaśnić wiele zagadnień, na które odpowiedzi bezskutecznie poszukują filozofowie. Co to jest dizajn i kim jest dizajner? Czy szczoteczka do zębów może być dizajnerska? Czemu Indiana Jones został archeologiem a nie stomatologiem? Czy nad Wisłą żyły mamuty? Dlaczego młotek nie służy do układania puzzli i co oznacza „dziamdzia glań”?
 
Mufinka Cafe zaprasza już od czerwca, róg ul. Św. Wawrzyńca i ul. Dajwór, czyli krakowski Kazimierz.
 
Mufinka Cefe tworzą dwie siostry: Asia i Gosia Zając – pełne pasji i pomysłów, niestrudzone w wymyślaniu i prowadzeniu różnorakich warsztatów. Asia z wykształcenia jest archeologiem, co zapewne wpłynęło na poszukiwanie niezwykłych, związanych z historią hobby. Była już średniowieczną damą i szermierzem. Interesuje ją również kultura Bliskiego Wschodu, w związku z czym zgłębia tajniki tańca brzucha. Gosia jest absolwentką Wydziału Form Przemysłowych na ASP w Krakowie. Zbieraczka ciekawych graficznie i literacko książeczek dla dzieci oraz mistrz w pieczeniu mufinek. Taniec flamenco pozwolił jej polubić buty na obcasie oraz kolczyki. W powstawaniu Mufinka Cafe pomagają im przyjaciele. Podczas warsztatów organizowanych w ramach Targów Etnodizajnu towarzyszyć im będą Franciszka Kornecka i Jadzia Rataj – prywatnie wprawiające się w roli cioć, zawodowo młode dizajnerki, aktywnie działające w grupie Makulatura.
TARGI ETNODIZAJNU // 14-16 maja 2010

2010-05-13

Już jutro, 14 maja 2010 r., rozpoczną się w Krakowie Targi Etnodizajnu realizowane przez Muzeum Etnograficzne w ramach projektu „Rzecz małopolska. Etnodizajn Festiwal”.
 
Przedsięwzięcie, którego celem jest przegląd wzorniczy rynku w zakresie produktów inspirowanych tradycją, naturą i kulturą potrwa do 16 maja. Stoiska targowe można odwiedzać codziennie w godzinach od 11.00 do 18.00. Wstęp wolny!
 
Co zobaczymy podczas targów? Przede wszystkim przedmioty użytku codziennego do wykorzystania w biurze lub w domu – krzesła inspirowane zydlami podhalańskimi Jakuba Sobiepanka, lampy wykonane z wytłoczek po jajkach projektu Joanny Figurniak czy też starą skrzynię na zboże przerobioną przez projektantów z MOWO Studio na sofę. Będzie też sporo mody – od całych kolekcji ubrań Anety Larysy Knap, Ewy Ciepielewskiej czy Izabeli Ziółkowskiej, po akcesoria i drobne przedmioty, jak biżuteria filcowa projektu Małgorzaty Hupert-Ćwichoń, torby Patrycji Smirnow czy ludowadła (sznurowadła wykorzystujące motyw koszalińskiej wycinanki) wymyślone przez grupę Nobo Design.
 
Z przykrością informujemy, że z przyczyn niezależnych od organizatora podczas targów nie zaprezentują się: Andrzej Bero, Iwona Kosicka, Maja Ratyńska.
 
Gościnnie pojawi się jednak firma Skandynavian Living, która zaprezentuje skandynawskie wzornictwo oraz ubrania marki Odd Molly. Wydawnictwo Karakter ze swoją najnowszą publikacją pt. „PGR. Projektowanie GRaficzne w Polsce”, której autorzy – Jacek Mrowczyk i Michał Warda – opisują historię poszczególnych dziedzin projektowania w Polsce i analizują ich obecną kondycję. A ponadto Idea Fix Konceptsklep, który jest miejscem promującym młodych, polskich twórców, artystów i kolekcjonerów.


www.scandinavianliving.pl


www.karakter.pl
www.pgrdizajn.pl



www.ideafix.pl



Targi Etnodizajnu
ul. Centralna 41a, siedziba Targów w Krakowie
14-16 maja 2010, 11.00-18.00
WSTĘP WOLNY
 
Jak dojechać?
- tramwaje: 1, 14, 22
- autobusy: 113, 121, 163, 174
- przystanek: CENTRALNA
ETNOTORBACZE. WARSZTATY PODCZAS TARGÓW ETNODIZAJNU // 15-16 maja 2010

2010-05-14




Uczestnicy Tragów Etnodizajnu (15-16 maja 2010 r.) będą mieli okazję wziąć udział w nieodpłatnych warsztatach organizowanych przez Mufinek Cafe. Warsztaty prowadzone przez Asię i Gosię Zając (Mufinek Cafe) oraz Franciszkę Kornecką i Jadzię Rataj (Makultura) odbędą się w przestrzeni Targów w Krakowie, przy ul. Centralnej 41a.

SOBOTA (15 maja 2010 r.) w godzinach od 12.00 do 14.30
NIEDZIELA (16 maja 2010 r.) w godzinach od 14.00 do 16.30

 
Warsztaty są propozycją dla wszystkich, którzy chcieliby stworzyć własną unikatową torbę zakupową, by następnie ruszyć z nią na łowy pośród stoisk targowych oraz na codzienne zakupy. W zajęciach będą mogły wziąć udział zarówno dzieci, jak i dorośli.

Udział w warsztatch jest nieodpłatny i nie wymaga wcześniejszych zapisów.
Zapraszamy!
POTRZEBA OZDABIANIA ŚWIATA // Anna Nakamura i Taiyo Jinno

2010-06-01



Powiada się, że sztuka zaczęła się od zdobnictwa, a ornament jest ściśle z nim związany. Historia ornamentu, to historia człowieka. Przez wieki człowiek ozdabiał nie tylko swoje ciało czy odzież, ale i otoczenie – domy, świątynie, groby.

Jednak w toku rozwoju różnych stylów architektonicznych ornament ulegał stopniowej redukcji. Wszystko w wyniku rozkwitu myśli modernistycznej u progu XX wieku, której autorzy (m.in. Adolf Loos) traktowali wszelkie dekoracje za zbyteczne i wtórne. Współcześnie można jednak obserwować odwrót od takiego stylu projektowania. Japońska pracownia EASTERN Design Office całą swoją markę oparła właśnie na ornamencie. Jej założyciele Anna Nakamura i Taiyo Jinno naturalnie wiążą ornament ze strukturą budynku, z otoczeniem, z przyrodą, jaka go otacza, oraz kulturą, w której zanurzeni są mieszkańcy. Często elewacje ich budynków to jeden wielki wzór. Ornamentalne arkady, nacięcia i otwory ożywiają skamieniałą architekturę. Prześwitujące światło rysuje miękkie, organiczne cienie. Zwykła ulica zamienia się dzięki temu w przyjemną aleję. Sposób wykorzystania ornamentu przez EASTERN Design Office to próba znalezienia nowych zastosowań dla dawnych wzorów.

Źródło i zdjęcia:
www.eastern.e-arc.jp
www.bryla.gazetadom.pl


 

ORIENT / ORNAMENT / DIZAJN

2010-06-09



Projekt: Karim Mekhtigian


Projekt: Defne Ercis


Krzesło – najbardziej i jednocześnie najmniej demokratyczny z przedmiotów otaczających człowieka. Krzesło – symbol stabilności: wszak stoi na czterech nogach i wyrasta na określonym gruncie kulturowym.
Karim Mekhtigian (Egipt) oraz Defne Ercis (Turcja) zaprojektowali intrygujące krzesła sięgając do ornamentów obecnych w ich rodzimych kulturach. Pierwszy zainspirował się bogato zdobionymi wykuszami typowymi dla architektury arabskiej. Mashrabeya, czyli drewniana kratownica okienna, stała się punktem wyjścia do stworzenia krzesła Soheimi – ażurowej formy, która pozwala na ciekawą grę światła i cienia we wnętrzu domu. Z kolei Defne Ercis zainspirowała się tureckimi serwetkami, którymi domownicy przyozdabiają swoje meble. W jej projekcie jednak koronka stała się integralnym elementem tapicerki krzesła.
Obydwa projekty uwidaczniają bogactwo ornamentu tkwiące w naszej codzienności.   

Znalezione na:
www.designspotter.com


JOHANNA RICHTER – HUŚTWKA Z KORALI

2010-07-07



Nie ma chyba kultury, w której biżuteria nie tylko wpisywałaby się w system mody (ozdabiania ciała), ale także pełniła rolę ochronną czy identyfikacyjną. Nawet współcześnie, kiedy makijaż i biżuteria przeniknęły do naszej codzienności, często wiążą się z czymś więcej niż tylko zwykłą ozdobą. Zdarza się też, że inspirują projektantów do wykonania przedmiotów użytku codziennego, które odnoszą do konkretnych wyobrażeń kulturowych.

Wystarczy przywołać huśtawkę zaprojektowaną przez Johannę Richter, która przypomina sznur korali – ten sam, który można znaleźć w szkatułce po babce, w zbiorach muzealnych pośród strojów regionalnych czy też w bardziej uwspółcześnionej formie pośród kramów oferujących korale z drewna, filcu czy gliny. Tradycyjny, czerwony koral zamienił się w projekcie Richter w drewniane kule, które w ciekawy sposób mogą wpisać się w codzienne otoczenie.

Źródło i zdjęcia:
www.johannarichter.de

THE ETHNOGRAPHY OF DESIGN

2010-07-23


 

Etnografia to nie tylko dziedzina nauki pozwalająca projektantom czerpać wiedzę z bogatych zasobów materialnych i znaczeń symbolicznych poszczególnych kultur. To także, a może przede wszystkim, wielość ujęć teoretycznych i zastosowań praktycznych, które pozwalają zrozumieć życie i potrzeby innych osób.
 
Catapult Design – organizacja, która aplikuje wyniki badań etnograficznych (obserwacji, wywiadów itp.) na grunt projektowania przemysłowego, jest przykładem na to, jak wiedza antropologiczna może przyczynić się do pozytywnej zmiany i rozwiązywania problemów ludzkości i małych grup. „Etnografia – pisze Emily Eisenhart  –  pozwala na bardziej pogłębiony wgląd w potrzeby, pragnienia i sposoby działania poszczególnych grup ludzi”. Grupy te stanowią jednocześnie grupy docelowe dla projektantów: badani są przecież konsumentami konkretnych usług oraz użytkownikami określonych rzeczy. Dzięki wiedzy wyniesionej z wywiadów oraz obserwacji projektanci mogą podejmować trafniejsze decyzje odnośnie wdrażania nowych rozwiązań i usług. Powstające produkty rzeczywiście odpowiadają wówczas potrzebom dnia codziennego. Założeniem, które łączy antropologów i projektantów we wspólnym działaniu, jest dotarcie do tego, co i jak ludzie rzeczywiście robią a nie wyłącznie do tego, jak o tym mówią. Często obserwowanie czyichś zachowań w kuchni pozwala dowiedzieć się znacznie więcej na temat diety, nawyków, zachowania przy stole czy używanych przyrządów kuchennych, niż wywiad na ten sam temat w obcej (neutralnej) przestrzeni.
 
Kilka płaszczyzn współdziałania między projektantami i etnografami wymienianych przez Catapult Design to:
- zbieranie danych i konstruowanie raportów badawczych przez etnografów z myślą o pracy (potrzebach) projektantów;
- wspólna praca etnografów i projektantów w wybranej populacji;
- wspólna praca, etnografów, projektantów i użytkowników rzeczy jako jednego zespołu;  
 
Więcej informacji na temat projektów Catapult Design można znaleźć na stronie: www.catapultdesign.org
WSPÓŁCZESNE MEBLE SAMORODNE

2010-07-27




Meble samorodne to jedne z najwcześniejszych przedmiotów użytku codziennego, które człowiek wymyślił i zaadoptował do swoich potrzeb. Proste w konstrukcji – wyprofilowane z kawałka gałęzi, korzenia, pnia drzewa, a nawet z kamienia – stanowią dziś punkt odniesienia dla wielu projektantów.
 
Kaspar Hamacher, młody belgijski projektant, jest z autorem kolekcji mebli wywiedzionych właśnie z fragmentów naturalnego drewna. Można powiedzieć, że surowiec ten towarzyszy mu praktycznie od maleńkości – Hamacher, syn leśniczego, wychował się pośród drzew, a następnie sam wybrał zawód stolarza (dyplom 2004) i projektanta (dyplom 2008, ABK Maastricht). W jego projektach przejawia się zręczność rzemieślnika i finezja artysty. Ławki inspirowane gałęziami oraz stołki wywiedzione z pnia drzewa pozwalają wpuścić odrobinę przyrody do wnętrza domu.

Źródło i zdjęcia:
www.kasparhamacher.be

WYPLATANE ZE SKÓRY

2010-07-29




Włoska firma Pinetti, producent praktycznej, eleganckiej galanterii skórzanej, zaproponowała ostatnio nowy produkt – pojemniki wyplatane z jednakowych skórzanych modułów. Hook – to proste, powstałe bez użycia nici i kleju kosze. Inwencja leży po stronie autora; Hook może przemienić się w legowisko dla psa, pojemnik na drewno do kominka, a nawet torbę na zakupy.
 
Źródło i zdjęcia: www.pinetti.it
DRZEWO – AXIS MUNDI

2010-07-31


Projekt: Defact Studio


Projekt: Maria Yasko


Drzewo – symbol życia. Oś świata, która łączy niebo i ziemię. Drzewo – cztery żywioły: woda, która płynie w jego wnętrzu, ziemia, w którą wrośnięte są korzenie, powietrze, którym oddychają jego liście i ogień, który powstaje poprzez pocieranie się gałęzi o siebie.

Symbolika drzewa jest bardzo rozbudowana. Związek człowieka z drzewem przedstawiany jest w różnych kulturach na różne sposoby – jako długowieczność, odradzanie się, łączność z kosmosem, pierwiastek męski (pień) czy żeński (sęki, szczeliny). Można powiedzieć, że symbolika drzewa obecna jest w wyobrażeniach religijnych oraz działaniach twórczych człowieka praktycznie od zawsze. Także współcześnie znajduje swoje odbicie w pomysłach projektantów. Wnętrza naszych mieszkań zyskują dzięki temu nie tylko niestandardowe, ciekawe meble, ale także dodatkowe znaczenia.

Źródło i zdjęcia:
www.defact.com, www.hometone.org

A MATTER OF TASTE - Fulvio Bonavia

2010-08-01







Przyroda może inspirować na różne sposoby. Wystarczy wspomnieć o bambusowych ławkach przypominających zwalone pnie drzew projektu Eleny Goray i Christopha Tönges, dywanach inspirowanych śladami odciśniętymi przez zwierzęta na śniegu (www.permafrost.no), czy też schodkowych półkach wzorowanych na piętrzących się szczytach gór (www.mariskodesign.ru).

Jednak odwołania do przyrody wykraczają daleko dalej. Włoski fotograf, Fulvio Bonavia, zaproponował serię zdjęć, w której żywność staje się podstawowym materiałem. I tak - damskie paski mienią się łuskami sardynek, torebki pachną malinami, makaron zamienia się w elegancki naszyjnik. I kto zaprzeczy, że moda to kwestia smaku?

Źródło i zdjęcia: 
www.fulviobonavia.com
MILK STOOL 2009 // STOŁEK SZEWSKI 1935

2010-08-10


Staffan Holm, Milk Stool


Stołek szewski, sygn. 34192 MEK

Czy w kulturze europejskiej krążą pewne uniwersalne wzory? A może to pomysłowość ludzka nie zna granic, także tych terytorialnych? Lub też pewne pomysły, lekko zmodyfikowane, po prostu nie przedawniają się?

Milk Stool – stołek zaprojektowany przez szwedzkiego projektanta Staffana Holma, zdaje się dawać twierdzące odpowiedzi na powyższe pytania. Jak sama nazwa wskazuje, siedzisko inspirowane jest wiejskim, niewysokim stołkiem służącym do dojenia krów. Podobnie wyglądały stołki szewskie, które pozwalały szewcowi oprzeć reperowanego buta na kolanie.
Nogi zapuszczone dołem w siedzisko stołka były prostym, wytrzymałym rozwiązaniem konstrukcyjnym. Siedzisko w kształcie spłaszczonej, odwróconej półki zapewniało wygodną pozycję; bo to właśnie wygoda była dla dawnych rzemieślników punktem wyjścia na drodze ku komfortowej formie w rękodzielniczej produkcji.

Zestawienie szwedzkiego stołka wyprodukowanego w 2009 roku z pojedynczym egzemplarzem wykonanym na Łemkowszczyźnie w 1935 roku, rodzi kolejne pytania: czy myślenie o ergonomii musi odbywać się według spisanych zasad? Czy też może wywodzi się z pierwotnej potrzeby wygody?

Źródło i ilustracje:
www.stafanholm.com oraz www.etnomuzeum.eu
WYTNIJ I ZRÓB!

2010-08-16





Zabawki dziecięce to wehikuły wyobraźni, które pozwalają przenieść się na statek piracki, w kosmos albo w groźną dżunglę. To także wehikuły w sensie dosłownym – hulajnogi, rowerki, konie na biegunach. Ruch od zawsze fascynował człowieka. W projektowaniu dla dzieci wyrazem tej fascynacji są zarówno duże urządzenia, jak huśtawki czy karuzele, jak i małe, nieraz wręcz kieszonkowych rozmiarów, zabawki, które towarzyszą dziecku w poznawaniu świata.

Alice Melvin –  młoda, angielska projektantka, zaproponowała serię papierowych wycinanek typu „Cut out & Make”. Gotowe szablony z postaciami zwierząt, zabawek i ludzi bawią i uczą. Dziecko nabywa zręczności podczas wycinania poszczególnych elementów oraz uczy się cierpliwości, kiedy skleja je w jedną całość. Ten mały akt tworzenia to jednocześnie lekcja o otaczającym go świecie. Z czasem okazuje się bowiem, że pewne motywy obecne są także w innych kulturach – że czerwony konik lub też koń na biegunach nie jest wyłącznie wspomnieniem z dzieciństwa, ale wzorem powtarzanym przez inne kultury europejskie.



Zabawka dziecięca – konik. Osadzona na kółkach figurka konia z korpusem „z klocka”, wycinana z kawałków drewna, polichromowana z grzywą i ogonem ze skórki z futrem. (Lesiów, pow. radomski, woj. mazowieckie, 1973 r., sygn. 53008 MEK)


Zabawka – koń na biegunach. Wycinany z drewna, głowa i siedzisko płaskie z deski. Pierwotnie polichromowany, zdobiony ryzowaniem w motywy geometryczne i roślinne. (Kraków, zak. 1939 r., sygn. 9614 MEK)
Źródło i fotografie: www.alicemelvin.com oraz www.etnomuzeum.eu

VINTAGE GOODS

2010-08-17


Mega Doily Rug


Wallpaper Farm Animal Ornaments


„Ladies and Gentlemen” to studio projektowe założone w 2002 roku przez
Jean Lee i Dylana Davisa. Po ukończeniu studiów na kierunku Industrial Design University of Washington projektanci postanowili skoncentrować się na działaniach, które nie pozwoliłyby odejść porządnym rzeczom w przeszłość tylko przez fakt, że moda ulega ciągłym zmianom.
 
Projektanci patrzą na dawne, pozornie bezużyteczne przedmioty, i zastanawiają się, czym kiedyś były, do czego służyły, do czego mogą przydać się dziś. Dzięki artystycznemu przetworzeniu powstaje kolekcja „Vintage goods”, którą stale rozszerzają o nowe pomysły.

Można w niej znaleźć, m.in. dywan Mega Doily Rug, który powstał z inspiracji ozdobnymi serwetkami koronkowymi. Wyplecenie takiego dywanu z bawełnianego sznurka zajmuje Jean od czterech do sześciu tygodni. Innym ich pomysłem jest Wallpaper Farm Animal Ornament, czyli seria drewnianych zawieszek w kształcie zwierząt, które można spotkać w każdym tradycyjnym gospodarstwie: kur, kaczek, świń, krów i baranów. Zawieszki z jednej strony oklejone są starymi tapetami, które Jean i Dylan gromadzili przez lata, aż w końcu znaleźli ich zastosowanie. Zawieszki mogą służyć jako ozdoba na ścianę, ozdoba choinkowa czy drobny prezent opisany czyimś imieniem.

Źródło i zdjęcia:
www.ladiesandgentlemenstudio.com

 
WINTER\'S MOON

2010-08-19







Powiada się, że sztuka zaczęła się od zdobnictwa, a ornament jest z nim ściśle związany. Historia ornamentu, to historia człowieka – to dzieje polityki, kontaktów handlowych, odkryć, ekspansji ludzi i idei. To także przestrzeń twórcza, w której powstają wzory, jakimi ozdabiamy wnętrza naszych domów. Często motywy te ulegają przetworzeniu. Przykładem mogą być meble brytyjskiego duetu Winter’s Moon, który odświeża dawne przedmioty w duchu „folky vintage”.

Źródło i zdjęcia:
www.wintersmoon.co.uk

 
WSPÓŁCZESNY ORIENT

2010-08-23


 
 

John Robshaw – ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Pratt (USA). Następnie w Chinach opanował tradycyjną sztukę barwienia i drukowania wzorów na tkaninie. W poszukiwaniu naturalnego indygo do swoich farb wybrał się w podróż do Indii. W miejscowościach Gujarat i Rajasthan podpatrywał rzemieślników. W Indonezji uczył się techniki wyrabiana batików. Tak orientalna przygoda zrodziła się w trwającą już kilka lat fascynację tkaninami, ornamentami i kolorami zakotwiczonymi w kulturze Indii, Tajlandii i Indonezji. 
 
Źródło i ilustracje:  www.johnrobshaw.com
LETNIE WZORY

2010-08-25










Rzeczy powstałe z miłości. Tak w skrócie można określić prace Hanny Kopacz, amerykańskiej projektantki ubrań, działającej pod szyldem "Made with love by Hannah". Jej stroje rozśmieszają, jak na przykład spódnica przypominająca namiot cyrkowy albo kosz pełen zielonych jabłek. Wiele z nich kojarzy się z prostymi wzorami typu ludowego - kwiatkami, ptaszkami, wijącymi się gałązkami i listkami. Wzory wymyślone przez Kopacz odnoszą do przeszłości, którą autorka zna już tylko z przekazu. Dzięki jej eksperymentom graficzno-krawieckim współczesne łączy się z dawnym.

Źródło i zdjęcia:
www.madewithlovebyhannah.com
W STYLU ALPEJSKIM

2010-08-30







Znaczenie kultury górali zmieniło się wraz z rosnącą u końca XIX wieku popularnością kurortów górskich. Jej elementy zaczęły przenikać do twórczości pisarzy, malarzy, muzyków, architektów, a także projektantów wnętrz. Przeobrażenia na tym tle można było obserwować zarówno w rodzimych Tatrach, jak i odległych Alpach. Styl zakopiański w architekturze zaczął konkurować z alpejskim. Budowniczowie nastawieni patriotycznie uznawali styl Witkiewicza jako polski. Natomiast osoby lojalne Austrii wybierały styl alpejski.

Jak dawniej, tak i dziś wiele kurortów i willi górskich przechodzi przeobrażenia łącząc lokalne wzory ze współczesnymi trendami w architekturze. Przykładem może być szwajcarski dom sfotografowany przez Filippo Bamberghi, gdzie przestrzeń mieszkalna została połączona z galerią sztuki w alpejskim stylu.

Zdjęcia:
www.owi.bz/feature



BOOKHOU

2010-09-01




Krzesełko dziecięce wykonane z odzyskanego drewna. Proj. Bookhou

BOOKHOU to kanadyjski duet projektowy założony w 2002 roku przez Johna Bootha i Arounnę
Khounnoraj. W swojej pracy projektanci koncentrują się głównie na wykorzystaniu naturalnych materiałów – drewna czy filcu. Precyzja Johna, absolwenta architektury, oraz fantazja Arouuny, która oprócz projektowania mebli zajmuje się także rzeźbą oraz malarstwem – łączą się na gruncie wzornictwa przemysłowego. Efektem są krótkie serie wyrażające ich upodobanie do prostych form, często wywiedzionych prosto z natury.

Źródło i zdjęcia:
www.bookhou.com
OTWARTE ZAGRODY // 19-20 września 2010

2010-09-02



Otwieramy wioski, zagrody, ogrody.
Prezentujemy dziedzictwo polskiej wsi.
Odkrywamy na nowo źródła naszej tradycji.
Promujemy zrównoważony styl życia na XXI wiek.
 
To myśli przewodnie Fundacji Dziedzictwo dla Przyszłości, organizatora Festiwalu Otwartych Zagród (19-20 września 2010 r.). Otwarte Zagrody to program na rzecz rewitalizacji, promocji i zrównoważonego rozwoju społeczności wiejskich w Polsce. Jego realizatorzy kierują się założeniem, że aby przetrwać, tradycja musi się zmieniać i być podstawą zrównoważonego rozwoju. Starają się zachęcić społeczności lokalne do spojrzenia na własną historię oraz życie wiejskie jak na potencjał dla przyszłości.
 
Festiwal Otwartych Zagród odbędzie się we wsi Rodaki w województwie Małopolskim. W ciągu dwóch dni odbędzie się szereg wydarzeń skupionych wokół tematyki dawnych zwyczajów związanych z domem, zagrodą i wiejskim ogrodem. A ponadto warsztaty, spektakle i koncerty. Nie zabraknie także smakowania tradycyjnej kuchni. Zaproszenie do udziału w festiwalu kierowane jest do każdego, szczególnie zaś do osób najstarszych – ostatnich nosicieli pradawnej wiedzy i tradycji, jak również tych najmłodszych, którzy mają szansę tę wiedzę poprzez dialog ze starszymi ocalić. Istotnym punktem festiwalowego programu będą warsztaty konserwatorskie prowadzone przez Darrena McLean z Timber and Lime Conservation Centre.
 
Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.
 
 
Szczegółowy program festiwalu na: www.otwartezagrody.org

 
„RZECZ MAŁOPOLSKA” W BRUKSELI // 6-16 września 2010

2010-09-06








Fot. Archiwum MIK

Sześciometrowe wiatraki, malowane konie, huśtawki-koguciki, karuzela oraz skrzynie-ławki zaprojektowane w ramach wystawy „Rzecz małopolska – park doświadczeń kulturowych” (kurator: Olaf Cirut) zagościły na dziesięć dni w brukselskim Parku Cinquantenaire w pobliżu unijnych instytucji. Tak rozpoczęła się czwarta edycja Dni Małopolski w Brukseli.
 
„To nietypowa, świetna forma promocji Krakowa” – powiedział PAP spotkany w parku w niedzielne popołudnie jeden z rzeczników Komisji Europejskiej. Jego dwie córki właśnie bujały się na huśtawkach udekorowanych ludowymi motywami.

Ta plenerowa wystawa i plac zabaw w jednym
przypadł do gustu mieszkańcom Brukseli. "Mamy tłumy od 10-tej rano. Nie tylko Belgowie, są rodziny z dziećmi z innych państw Europy. Słychać angielski, francuski, włoski..." opowiada Małgorzata Ratajska z przedstawicielstwa Małopolski w Brukseli. Największe zainteresowanie budzi karuzela z drewnianymi malowanymi zwierzętami. Figury są inspirowane zabawkami z Warsztatów Krakowskich (stowarzyszenia działającego w Krakowie w latach 1913-1926), zachowanych w zasobach MEK.
 
Jednym z organizatorów Dni Małopolski w Brukseli jest Małopolski Instytut Kultury.

Więcej informacji o wystawie można znaleźć w programie Festiwalu Etnodizajnu 2010.

STEFAN KANCHEV

2010-09-07









Stefan Kanchev (1915-2001) – bułgarski projektant znaczków i kartek pocztowych, plakatów, reklam, opakowań, logotypów, okładek książek dziecięcych, których charakterystyczną linię graficzną podyktował nie tylko talent autora, ale także jego upodobanie do rodzimej kultury. Nie bez znaczenia był także obowiązujący wówczas w narodowej kulturze i sztuce styl socrealistyczny. Jego prace cechuje czysta, nieskomplikowana kompozycja form oraz wyraźna gama kolorystyczna. Dziś prace Kancheva, uznawanego za jednego z ojców projektowania graficznego w Bułgarii, zasługują na ponowne odczytanie.

Źródło i ilustracje: 
www.stefankanchev.com
 
RRROUND

2010-09-09



Arttu Kuisma i Janne Melajoki – studenci Lahti University of Applied Sciences (Finlandia) – to tegoroczni zwycięscy konkursu Habitare Design na projekt siedziska przeznaczonego do przestrzeni publicznej, opartego na idei recyklingu. Zwycięski projekt to fotel wykonany ze zwojów wykładziny ekspozycyjnej, która zwykle po zakończonej prezentacji trafia do śmieci. Do wykonania prototypu mebla projektanci wykorzystali blisko 250 m2 wykładziny. Otrzymany efekt jest jednak niezwykle ciekawy – dywanowe sushi, pawie oko, wirująca w koło spódnica…
  
Źródło i zdjęcia: Finnexpo.fi

PRZED I PO

2010-09-13


Elegancki mebel projektu Heather Moore powstały w wyniku przerobienia starego krzesła.




Łóżko dziecięce wymyślone z palet transportowych przez Lori Danelle.

After/Before to potoczne określenie przemiany, jaką przechodzą meble, ubrania, urządzenia czy drobne akcesoria w rękach projektantów. To, co dawne i zniszczone zyskuje nowe życie. Tradycyjne funkcje rzeczy nabywają nowych znaczeń. Tak powstaje świat zapełniony przedmiotami wyrażającymi szacunek dla ekologii, kultury i ekonomii.

Źródło i zdjęcia:
www.skinnylaminx.info
www.loridanelle.blogspot.com


 
PODPIS NA ŚCIANIE

2010-09-15







Mette Thomsen – duńska dziennikarka magazynów wnętrzarskich, która od lat pisze o branży projektowej, zaproponowała swój własny pomysł aranżacji wnętrza. Tak teoria przerodziła się w praktykę. Design Letters – to różne kroje alfabetu powstające we współpracy z duńskimi agencjami specjalizującymi się w wizerunku marek. Przy pomocy kolorowych, pomysłowo wyciętych liter można w dowolny sposób podpisać swój pokój, biuro, miejsca użyteczności publicznej, a nawet wyrazić na ścianie własne myśli i uczucia. Design Letters to przykład na coraz częstsze dziś personalizowanie przestrzeni, nadawanie jej własnych znaczeń.

Źródło i zdjęcia:
www.designletters.dk

WKOŁO NATURY

2010-09-16



IVY, proj. Sono Mocci


HORSEY, proj. Eungi Kim

Do konkursu Seoul Cycle Design Competition 2010 zgłosiło się ponad 3 tys. uczestników z całego świata. W gronie finalistów znalazły się nietuzinkowe projekty rowerów miejskich, akcesoriów rowerowych, jak również rozwiązania z zakresu IT dla cyklistów.

Celem konkursu zorganizowanego przez DesignBoom oraz Seoul Design Foundation jest promowanie zdrowego stylu życia oraz czystego środowiska naturalnego poprzez jazdę na rowerze. Stąd wiele spośród zgłoszonych propozycji nawiązuje wprost do przyrody. Wystarczy wymienić wijące się niczym bluszcz zapięcie zaprojektowane przez włoskiego projektanta, Sono Mocci, czy też rower koreańskiego projektanta Eungi Kima
, dzięki któremu można się poczuć jak na końskim grzbiecie.
 
Źródło i zdjęcia: www.designboom.com

DESIGN MANAGEMENT – STUDIA PODYPLOMOWE

2010-09-17

IWP oraz SGH zapraszają do udziału w III edycji studiów podyplomowych „Projektowanie wzornicze w zarządzaniu rozwojem nowego produktu”.

Program studiów został przygotowany przez specjalistów w zakresie ekonomii i zarządzania (SGH) oraz ekspertów w zakresie wzornictwa przemysłowego (IWP). Zajęcia będą prowadzone przez doświadczonych menedżerów w dziedzinie zarządzania wzornictwem oraz projektantów wzornictwa wdrażających produkty na polskim rynku. Studenci nabędą wiedzę i umiejętności w zakresie zarządzania procesem rozwoju nowego projektu wzorniczego oraz kreowania innowacji poprzez wzornictwo. Dodatkowym atutem studiów są warsztaty odbywające się w interdyscyplinarnych zespołach na rzeczywistym projekcie w procesie rozwoju nowego projektu wzorniczego oraz dostęp do największej w Polsce biblioteki wzornictwa.
 
Rekrutacja kandydatów na studia jest otwarta i odbywa się na zasadzie kolejności zgłoszeń (wniesienie opłaty za studia oraz złożenie w sekretariacie kompletu wymaganych dokumentów jest równoznaczne z przyjęciem na studia).
UWAGA! Liczba miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.
 
Dokumenty należy składać w sekretariacie Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (Warszawa, ul. Świętojerska 5/7, pok. 200, II p).
 
Więcej informacji na temat rekrutacji oraz dokumenty aplikacyjne na stronie:
www.iwp.com.pl
3D CZYLI DIZAJN DLA DZIECI

2010-09-20



Ruszają zapisy na jesienne warsztaty dla dzieci „3D czyli Dizajn Dla Dzieci” organizowane przez wrocławską Galerię BWA Design. Zajęcia skierowane są głównie do dzieci w wieku 6-10 lat, jednak tym razem we wspólnej zabawie mogą wziąć udział także rodzice, opiekunowie, starsze lub młodsze rodzeństwo.

PLAN ZAJĘĆ:
→ WRZESIEŃ: “Uwaga! Szkło i ceramika”
18.09. (warsztat dla dzieci) + 26.09. (warsztat rodzinny)

→ PAŹDZIERNIK: “Typograficzne typy”
16.10. (warsztat dla dzieci) + 23.10. (warsztat rodzinny)

→ LISTOPAD: “Potęga projektowania graficznego”
20.11. (warsztat dla dzieci) + 27.11. (warsztat rodzinny)

Warsztaty poprowadzą Magdalena Kreis i Natalia Romaszkan.

Zajęcia będą poświęcone różnym dziedzinom dizajnu i będą nawiązywały do aktualnych wystaw w galerii. Tak jak wcześniej organizatorzy stawiają na kreatywność, edukację poprzez zabawę, pracę grupową oraz ekologię.

Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne. Ze względu na ograniczoną liczbę decyduje kolejność zgłoszeń pod numerem telefonu: 71 7901193 lub na adres e-mail: design@bwa.wroc.pl  
Galeria Design – BWA Wrocław, ul. Świdnicka 2-4,
50-067 Wrocław
ARCHITEKTURA I ETNODIZAJN

2010-09-24





Współczesna pracownia artystyczna w starym wiejskim domu? Duńskie studio architektoniczne Svendborg Architects podjęło to wyzwanie i zaprojektowało przestrzeń łączącą innowacyjne technologie oraz szacunek dla tradycyjnego, duńskiego budownictwa.

Pomiędzy dawnymi, lecz zakonserwowanymi i odświeżonymi ścianami zaplanowali sterylne i skromne w elementy dekoracyjne wnętrze. To, co tworzy jego nastrój, to światło dzienne, wpadające przez okna przypominające ksztłatem ramy obrazów oraz odbijające się od luster stanowiących integralny element wyposażenia.

Źródło:
www.svendborgarchitects.dk


 
ROOTED DESIGN FOR ROUTED LIVING // 1-31 października 2010

2010-09-27


Osiek, proj. Tomek Rygalik / Delikatne wizualnie i mocne w konstrukcji krzesełko. Połączenie drewna z metalem nadaje formie szczególny wyraz i stabilność.


CSW w Warszawie zaprasza na wystawę obiektów zaprojektowanych przez dziesięciu młodych projektantów z Polski i Norwegii w ramach projektu „Rooted Design for Routed Living. Alternatywne strategie projektowania”.
 
Prezentowane przedmioty powstawały w ramach dwuletniego procesu i stworzone zostały specjalnie dla dwóch ośrodków rezydencyjnych: a-i-r laboratory w Warszawie i NKD w Dale. NKD położone jest na wsi na zachodnim wybrzeżu Norwegii, natomiast a-i-r laboratory funkcjonuje w europejskiej metropolii. W obu pracują i mieszkają artyści i z myślą o nich grupa projektowa stworzyła obiekty, które w oparciu o analizę kultury materialnej obu krajów miałyby w uniwersalny, lecz zakorzeniony w tradycji, sposób odpowiadać na potrzeby artystów rezydentów.

Współcześni artyści wiele podróżują między wystawami, projektami i zamówieniami. Życie przenoszących się z miejsca na miejsce artystów, projektantów charakteryzuje tymczasowość i odczuwalny brak zakorzenienia. Coraz częściej rodzą się pytania: czy w obecnym świecie możliwa jest produkcja przedmiotów trwałych, zakorzenionych w konkretnych realiach i tradycji? Czy współczesne modele życia i gospodarki pozwalają na świadome tworzenie wzornictwa długowiecznego? Czy otaczające nas przedmioty mogą, tak jak my, starzeć się spełniając swoje funkcje? Jak obronić można obecność na rynku produktów długowiecznych, trwałych? Czy globalny design kłóci się z tym bardziej zakorzenionym w konkretnych realiach kultury? Czy w projektowaniu i produkcji możliwa jest alternatywa?

Wystawa prezentuje obiekty powstałe jako próba odpowiedzi na te pytania. Zaraz po jej zakończeniu projekty znajdą miejsce w przestrzeniach rezydencyjnych i będą służyły rezydentom obu programów.

Uczestnicy: Øystein Austad (StokkeAustad), Maja Ganszyniec (Kompott), Amy Hunting, Paweł Jasiewicz (Kompott), Ola Mirecka, Oscar Narud (Okay Studio), Trond Nicholas Perry, Tomek Rygalik, Jonas Ravlo Stokke (StokkeAustad), Jakub Szczęsny (Centrala)
 
Kuratorki: Marianna Dobkowska, Ula Siemion, Ika Sienkiewicz-Nowacka
 
Otwarcie wystawy: 01.10.2010, godz.19.00, CSW Galeria Laboratorium
 
Więcej o projekcie: www.design-in-residence.org

 
 
HAFTOWANA TAPETA, WYPLECIONE KRZESŁO

2010-09-28







Meble i akcesoria domowe marki Le Souk – stworzonej przez holenderską projektantkę, Danielle de Lange – to propozycja dla tych, którzy lubią łączyć nowoczesne wnętrza z subtelnymi formami i wzorami wywiedzionymi z natury bądź tradycji.

Drewniany stołek wsparty na gałęziach przywodzi na myśl leśne pieńki. Wyplecione z rafii siedzisko kojarzy się ze swetrem robionym na drutach. Kolorowy wzór tapety układa się w haftowane szlaki. Rodzime akcenty w ciekawy sposób indywidualizują wnętrze.


Źródło i zdjęcia: www.soukshop.com

ANIMACJA EVENTÓW KULTURALNYCH - POMOC POSZUKIWANA!

2010-09-29

 
 
Muzeum Etnograficzne w Krakowie poszukuje osób do animacji eventów kulturalnych podczas III Forum Funduszy Europejskich w Warszawie (1-2 października 2010, w godz. 10.00-17.00).

Eventy odbywają się w Złotych Tarasach (m.in. Empik) oraz na Placu Defilad. Wiążą się z wystawami zorganizowanymi w ramach Festiwalu Etnodizajnu. Ich celem jest zachęcenie odbiorców, by na własnej skorze - poprzez ruch, zabawę, refleksję - sprawdzili, czym jest etnodizajn.

Współpraca z Muzeum jest świetną okazją na zdobycie doświadczenia w zakresie organizacji dużej imprezy kulturalnej oraz pozyskanie wiedzy z zakresu DIZAJNU inspirowanego ETNO.

Praca płatna.

Szczegółowych informacji udziela:
Ewelina Lasota
mail:
lasota@etnomuzeum.eu

tel. 012. 430 60 23

 

ETNODIZAJN W WARSZAWIE // 1-2 października 2010

2010-10-01

A gdyby wyhodować kwiat – ten sam, który przed stu laty namalowano na wiannej skrzyni? Albo pognać na grzbiecie drewnianego konika? Lub też wyjść na zakupy z papierowym koszem?
Dzięki kilkumiesięcznej pracy projektantów i rzemieślników rzeczy nieprawdopodobne stały się możliwe. Teraz możecie doświadczyć ich na własnej skórze.
ETNODIZAJN ZAGOŚCIŁ W WARSZAWIE!
W dniach 1-2 października możecie nas znaleźć na placu Defilad w ramach III Forum Funduszy Europejskich. Przygotowaliśmy dla Was, m.in. karuzelę – menażerię, inspirowaną zabawkami ludowymi z Małopolski oraz figurkami z Warsztatów Krakowskich, huśtawki o wdzięcznych nazwach “Turbodoładowanie” i “Rękawkowy odlot” wzorowane na miniaturkach huśtawek odpustowych, kwiatowe skrzynie-ławki i wiele innych atrakcji.
Kto spragniony ruchu i zabawy – nie się spieszy. Wystawa „Rzecz małopolska. Park doświadczeń kulturowych” gości w Warszawie tylko przez dwa dni.


Ale to jeszcze nie wszystko.
Szukajcie nas także w Złotych Tarasach oraz pod Teatrem Dramatycznym. Etnodizajn ma się dobrze w przestrzeni publicznej!
Zachęcamy do tropienia i główkowania…
Znajdźcie nas w Empiku i odpowiedzcie na pytanie – CZYM WYPEŁNIĆ FORMĘ? Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone. Wystarczy wrzucić swoją propozycję do jednego z „Pleciaków” zaprojektowanych przez Katarzynę Herman-Janiec.
Czemu by nie przejrzeć gazety na miękkim, wyplecionym z papieru gazetowego „Pleciaku”? Kolorowe siedziska czekają na Was w Empiku. Wpadajcie!
 
Zaproponujcie własne lokalizacje dla krzesła zaprojektowanego przez Dominika Lisika. Gdzie Waszym zdaniem takie siedzisko sprawdziłoby się najlepiej? W ogrodzie, parku, nad brzegiem Wisły, a może przy biurku?
Odpowiedzi wrzucajcie do papierowych toreb, które czekają przy krzesłach Dominika prezentowanych w Złotych Tarasach.
 
A tych, którzy osłupieli na widok leżaków ze słupków drogowych wymyślonych przez Martę Rowińską i Leszka Rowińskiego (BETON), zachęcamy do podzielenia się z swoimi zdjęciami. Wszak leżakowanie w centrum miasta, i to jeszcze w październiku!, wymaga udokumentowania. Czekamy na Wasze fotografie dodane na Fecebooku.
 
Najciekawsze odpowiedzi oraz zdjęcia przy leżaczkach zostaną nagrodzone szwedzkimi foremki na mufinki. A co? Czemu by formy nie wypełnić pyszną babeczką!

 
ETNODIZAJN NA ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL // 14-30 października 2010

2010-10-02



Z radością informujemy, że Etnodizajn Festiwal pojawi się na Łódź Design Festiwal jako Wystawa Towarzysząca. W dniach od 14 do 30 października w loftach „U Scheiblera”, przy ul. Tymienieckiego 25, zaprezentowane zostaną obiekty zaprojektowane przez Bartosza Muchę, Jana Feliksa Kallwejta, Katarzynę Herman-Janiec, Karolinę Pięch, Dominika Lisika oraz BETON i Lasek Concept, w ramach majowej edycji festiwalu (kuratorka wystawy: Anna Zabdyrska).
 
W tym roku tematem przewodnim Łódź Design Festiwal jest AMAZING LIFEniezwykłe życie. Do współpracy przy projekcie zostali zaproszeni Agnieszka Jacobson-Cielecka z wystawą Crumple Zone oraz Oskar Zięta prezentujący Underpressure. Obie wystawy prezentują różne procesy projektowania, inspiracje, nietypowe materiały oraz sposoby w jakich artyści poszukują i gromadzą pomysły.
 
Na festiwalu po raz pierwszy zaprezentowane zostaną Wystawy Specjalne, które w sposób szczególny interpretują hasło AMAZING LIFE. Wśród nich designerskie rowery zaprojektowane przez czołowych projektantów mody, takich jak na przykład Kenzo Takada czy Agatha Ruiz de la Prada. Nowym wydarzeniem w ramach festiwalu jest także Przegląd Portfolio – konfrontacja początkujących projektantów z dziennikarzami, kuratorami i doświadczonymi projektantami.
 
Ponadto dzięki wsparciu Mecenasa Festiwalu – Ceramiki Paradyż, cała Łódź zostanie naszpikowana designem. Ponadto w programie ponad 35. wystaw towarzyszących, Przegląd Szkół (7 polskich i 8 zagranicznych), finał konkursu make me!(o 20000 zł walczyło ponad 250 osób), warsztaty, wykłady oraz... wieczorne imprezy w łódzkich klubach.
 
Więcej informacji: www.lodzdesign.com

 
ETNODIZAJN NA ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL – INAUGURACJA

2010-10-18





W miniony czwartek, 14 października, Łódź zamieniła się na dwa tygodnie w międzynarodowe centrum dizajnu. W ramach Łódź Design Festiwal otwarto ponad czterdzieści wystaw prezentujących młode talenty oraz ikony światowego wzornictwa. Wspólnym mianownikiem tych przedsięwzięć stała się autorska interpretacja hasła „amazing life niezwykłe życie”.

W ramach festiwalu zorganizowano także wystawy towarzyszące, w tym wystawę Muzeum Etnograficznego w Krakowie pt. "W gruncie rzeczy" (kuratorka Anna Zabdyrska).


„W gruncie rzeczy” to wystawa prezentująca prace polskich projektantów, którzy, zaproszeni przez krakowskie Muzeum Etnograficzne do udziału w Festiwalu Etnodizajnu, podjęli próbę ponownego odczytania etnograficznych zbiorów. Czas i uwaga, jakie poświęcili dawnym rzeczom z obszaru Małopolski – zdobnictwu i formie mebli, budowie narzędzi, urodzie strojów i drobnych przedmiotów użytkowych, ich funkcji i znaczeniu – pozwoliły stworzyć projekty z ducha współczesne, choć estetycznie i funkcjonalnie zakorzenione w tradycyjnym, pragmatycznym podejściu do wytwarzanych przedmiotów.
 
Pytania, jakie projektanci skierowali do muzealnych obiektów rozumianych jako ludzkie świadectwa, pozwalają szukać odpowiedzi i rozwiązań potrzebnych nam dziś do lepszego rozumienia świata. Rodzą też nowe pytania – o źródła, korzenie, kierunki przemian.







Wystawa otwarta do 30 października 2010 r.
Lofty „U Scheiblera” ul. Tymienieckiego 25
ZIMOWY PIKNIK U JUNYA ISHIGAMI

2010-10-20







Odbywające się w Kortrijk (Belgia), w dniach 15-24 października 2010 r., Interieur Biennale, to jak co roku kilkadziesiąt wystaw dizajnu, liczne spotkania, warsztaty i konferencje. W ramach tegorocznego programu znaleźć można wystawę gościa honorowego festiwalu – japońskiego projektanta i architekta, Junya Ishigami.
 
Kolekcja krzeseł i stołów zaprojektowana przez Ishigami to spojrzenie na funkcję rzeczy nie tylko od strony praktycznej, ale także społecznej. Stąd też nazwa kolekcji – „Picnic”. Zamiarem Ishigami było spersonalizowanie mebli i stworzenie luźnej atmosfery, jaka częściej panuje na pikniku niż przy stole. Krzesła, nawet gdy na nich nikt nie siedzi, wyglądają jakby ze sobą rozmawiały. Przypominają poszczególnych członków rodziny. Elementem dopełniającym kolekcję są stoły, przypominający krople wody. W ten sposób zestaw świetnie wpisuje się zarówno w przestrzeń ogrodu, jak i domu.

Źródło:
www.interieur.be, www.designboom.com


EKO-TAPETA

2010-10-21



Zwrot w stronę natury w aranżowaniu wnętrz często cechują dodatki z wikliny, obecność mebli ratanowych, czy filcowych akcesoriów. Firma Gaba2 zaproponowała tapety wykonane z naturalnych włókien, takich jak rafia, palma, korek, trawa morska, sitowie czy bawełna.
Tapety naturalne to warstwa grubego, mocnego papieru, która zawiera włókna roślinne nadające tapecie charakterystyczną strukturę. Wszystkie wytwarzane są ręcznie. Oprócz standardowego wykorzystania, tapety mogą służyć jako frontowa okleina mebli.

Źródło i zdjęcia:
www.gaba.pl
PAPIERMANIA // PHILIPPE MALOUIN

2010-10-22



Miseczka wykonana z rolki termicznego papieru? I to za pomocą wiertarki?
 
Brytyjski projektant Philippe Malouin pokazał w ramach Vienna Design Week 2010, że rzeczy pozornie awykonalne są możliwe. Za koło garncarskie posłużyła ma wiertarka; sekret tkwił w wiertle modelującym naczynie. Zamiast gliny użył zwoju papieru termalnego, wzbogacając go gdzieniegdzie papierem ściernym. W ten sposób projekt stał się bardziej wytrzymały, zaś miseczki zyskały dodatkowe odcienie szarości.
 
Dzięki krótkiemu filmikowi można zapoznać się z technikę opracowaną przez Philippe Malouin.

Źródło:
www.philippemalouin.com

NOWY FOLK DESIGN // rekrutacja

2010-10-26



Ruszyła rekrutacja do drugiej edycji warsztatów Nowy Folk Design organizowanych przez Pro Design. Podczas tegorocznych warsztatów, trwających od 15 do 19 listopada 2010 roku, projektanci będą pracowali nad produktami wpisującymi się w trzy obszary: odzież, jubilerstwo oraz wyposażenie wnętrz. Każdy z nich reprezentowany jest przez osobną firmę: Solar, W.Kruk, Meble Vox. Aby wziąć udział w warsztatach, należy wypełnić formularz na stronie projektu www.nowyfolk.pl
 i dołączyć portfolio.

Termin zgłoszeń upływa 2 listopada 2010 roku.
 
Założeniemwarsztatów Nowy Folk Design jest wymiana doświadczeń projektowych trzech różnych branż – odzieżowej, jubilerskiej i wnętrzarskiej i wykorzystanie ich w nowych projektach. Połączenie wiedzy wywiedzionej z rzemiosła ze współczesnym designem i technologią, to próba stworzenia nowej wartości w projektowaniu.W warsztatach mogą wziąć udział studenci ASP z wydziałów wzornictwa, projektanci i studia projektowe, a w charakterze obserwatorów wszystkie osoby zainteresowane designem, pracownicy naukowi, media.
 
Na warsztaty specjalnie zaproszeni zostali projektanci – eksperci Maarten Baptist (wyposażenie wnętrz), Monika Jakubiak (odzież), Anna Orska (biżuteria) oraz artyści i rzemieślnicy ludowi. Będą oni współpracować z projektantami oraz menedżerami rozwoju produktu z firm reprezentujących trzy branże, aby wymieniać doświadczenia i w ten sposób tworzyć innowacyjne produkty.
 
Najlepsze produkty będą miały szansę na wdrożenie w firmach: Meble Vox (wyposażenie wnętrz), biżuteria (W.Kruk), odzież (Solar).
 
Harmonogram warsztatów Nowy Folk Design:

  • 22 października-2 listopada – rekrutacja uczestników (nadsyłanie portfolio)
  • 5 listopada – ogłoszenie wyników
  • 15 listopada-19 listopada – warsztaty Nowy Folk Design
 
RATANOWE WYPLATANKI // ABIE ABDILLAH

2010-10-28



Indonezyjski projektant, Abie Abdillah, zaproponował meble wykorzystujące naturalne cechy rattanu: siłę i elastyczność.

Projektant swoje inspiracje czerpie z wielu źródeł. Fotel wzorowany jest na modelu samochodu Oplet, który w latach siedemdziesiątych królował na ulicach Dżakarty. Leżak ma konstrukcję przypominającą plastry miodu, dzięki czemu cechuje go duża wytrzymałość. Z kolei projekt ławki oparty został na modułach przypominających posklejane precelki.






Źródło i zdjęcia: www.core77.com


PRZETWORY 2010

2010-11-02



Tegoroczna, piąta już edycja PRZETWORÓW rozpocznie się 10 grudnia. Jednak już dziś organizatorzy zachęcają do zbiórki materiałów recyklingowych – starych mebli, sprzętów AGD, tkanin, włóczek, resztek poprodukcyjnych, pleksi, drewna, plastiku ect., które będzie można ponownie przetworzyć podczas akcji.

PRZETWORY to przedsięwzięcie skierowane zarówno do mieszkańców Warszawy, którzy będą mogli pozbyć się z mieszkań wszystkiego, co niepotrzebne, jak i do firm oraz przedsiębiorstw,które chciałyby włączyć się w akcję przekazując wadliwe lub uszkodzone przedmioty, odpady produkcyjne, zbędne opakowania itp.
 
Osoby i firmy zainteresowane przekazaniem rzeczy proszone są o kontakt:
tel. 0 603 748 852
e-mail: przetwory05@gmail.com
 
Więcej na: www.przetworydesign.com
W OBIEGU

2010-11-05



W obiegu – tak można by powiedzieć o zestawie sześciu duńskich talerzy wystawionych w sklepie internetowym Etsy.com. Ta emaliowana, wyprodukowana w Polsce zastawa, to przykład współczesnego wzornictwa duńskiego odwołującego się do tradycyjnych wzorów. Dla potencjalnych nabywców to ciekawy sposób na ozdobienie ściany lub też powitanie gości poczęstunkiem podanym na nietypowych talerzach.
 
Dzięki globalnej sieci wymiany skandynawski dizajn może zagościć w każdym domu.

Źródło:
www.etsy.com

JOOST VAN VELDHUIZEN

2010-11-09


Kołyska. Proj. Joost Van Veldhuizen


Górale Podhalańscy, Ząb, pow. tatrzański, 1926 r. Obiekt ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Sygn. 12192 MEK
 

Właściciele małych mieszkań doskonale wiedzą, jak bardzo trzeba się nagimnastykować, by na kilkunastu metrach kwadratowych zmieścić cały swój dobytek. Kanapa wypchana książkami, narty ukryte za zasłoną, zimowy kożuch złożony w pawlaczu… A co gdy pojawi się dziecko? Gdzie zmieścić dodatkowo jego mebelki?
 
Jedno z rozwiązań proponuje holenderski projektant Joost Van Veldhuizen. Kołyska mocowana pod sufitem zapewnia komfort zarówno niemowlęciu, jak i rodzicom; wystarczy wyciągnąć rękę, aby rozhuśtać w nocy płaczące dziecko. Dawniej kołyski tego typu można było spotkać także w Polsce, m.in. na Podhalu. Bogato zdobione podwieszane były na sznurach u powały, najczęściej w pobliżu łóżka rodziców.
 
Projekty Joosta Van Veldhuizena odwołują się do tradycyjnego rzemiosła. Sam projektant najczęściej współpracuje z miejscowymi podwykonawcami, aby móc na bieżąco doglądać procesu produkcji oraz mieć gwarancję najwyższej jakości. Praca rąk, jak twierdzi, pozwala nawiązać silną relację między materiałem a projektantem.
 
Źródło i zdjęcia: MEK oraz www.vanjoost.com
FIŃSKI STYL ŻYCIA

2010-11-18


Filiżanka Taika Cappuccino/iittala


Zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu Stowarzyszeń Wzornictwa Przemysłowego (ICSID) w 2012 roku Helsinki będą światową stolicą wzornictwa. Miasto ubiegało się o ten tytuł pod hasłem "Otwarte Helsinki – osadzenie wzornictwa w życiu”.

Narodowe wzornictwo jest częścią fińskiej codzienności, a produkty takich marek jak Artek, Arabia, iittala, Marimekko, czy Fiskars obecne są niemal w każdym fińskim domu. Finowie w sposób harmonijny łączą przywiązanie do sprawdzonych rozwiązań z poszukiwaniem innowacji. Świadczyć może o tym choćby znana na całym świecie fińska marka - Nokia.
 
Fiński design mocno jest osadzony w rzemiośle – wyrobach ludzi, którzy od stuleci zamieszkują tereny Finlandii. Fińskie meble, naczynia, tkaniny są dalekie od przepychu, a bliższe tradycji. Wykonuje się je głównie z naturalnych materiałów przy zachowaniu prostotej formy. Często zaskakują swoimi żywymi kolorami lub wzorami – to spuścizna barwnego i ornamentalnego stylu karelskiego. Nie bez wpływu na fińskie wzornictwo pozostał także europejski modernizm. Fuzja tych dwóch elementów, to klucz do światowych sukcesów fińskiego designu.


Źródło i zdjęcia: www.profundo.pl


ZAMIAST PLASTIKU

2010-11-19



W-EYE, okulary zaprojektowane przez Matteo Ragni, to dość niekonwencjonalne podejście do tematu klasycznych okularów do czytania. Ragini oparł swój projekt na sprężystości i jednoczesnej wytrzymałości klejonego drewna oraz aluminiowego szkieletu. Wymyślone przez niego drewniane oprawki nie posiadają zawiasów i dostępne są w wielu kształtach.

 

Źródło i zdjęcia: www.matteoragni.com

 

JEDZENIE I DIZAJN NA JEDNYM TALERZU

2010-11-22



Na stronie internetowej Deezen Magazine – pisma o architekturze i dizajnie, ukazał się raport zrealizowany na zlecenie firmy Scholtès, mówiący o najnowszych trendach w zakresie projektowania mebli i akcesoriów kuchennych, jak również relacji pomiędzy dizajnem i jedzeniem.

Problematyka food design została przedstawiona przez autorów raportu zarówno od strony naszych nawyków żywieniowych, czy potrzeb estetycznych (np. w kontekście umeblowania kuchni czy podania potrawy), jak i roli, jaką w naszym życiu pełni kuchnia. Kuchnia – rozumiana jako miejsce przygotowania codziennych posiłków oraz miejsce skupiające domowników wokół stołu.

Bogato ilustrowany przykładami raport rzuca ciekawe światło na kwestię rozwoju usług dla branży spożywczej, a tym samym dla nas samych.

Raport dostępny jest na stronie: www.dezeen.com

Źródło i zdjęcia: www.dezeen.com; www.mischertraxler.com
CIEPŁO RĘKAWA // PATRICIA URQUIOLA

2010-11-23



Kto z nas wraz z nastaniem chłodnych dni nie chowa dłoni w rękawach?

Patricia Urquiola - hiszpańska projektantka oraz uważna obserwatorka codzienności zaproponowała kolekcję dywanów i siedzisk przypominających... rękawy swetra. Ich formy oraz zestawienia kolorystyczne odnoszą pamięcią do swetrów robionych niegdyś ręcznie na drutach. Czyż projekty Urquioli nie mogłyby stać się przytulnym akcentem ogrzewającym na przykład wnętrza górskich schronisk?

Źródło:
www.patriciaurquiola.com

 
KNOT LOUNGE // ALEXANDRA PETERS

2010-11-25



“Empatia dla kultury” – pod takim hasłem powstały projekty studentów z Pratt Institute pod okiem Hermana Millera. Ich zadaniem było zaprojektowanie mebli, które nie tylko byłyby inspirowane kulturą, ale przede wszystkim miałyby świadczyć o jej głębokim zrozumieniu.
 
Projekt fotela opracowany przez Alexandrę Peters stanowi komentarz do życia młodych Irlandczyków w dużych ośrodkach miejskich. Projektantka zauważyła, że spora ich część pochodzi z małych miejscowości, mocno osadzonych w lokalnej tradycji. Projektując fotel odniosła się do ich przywiązania do tradycyjnego rzemiosła, kuchni, muzyki, kościoła katolickiego. Fotel jest reinterpretacją celtyckiego splotu, który można jeszcze spotkać na dawnych manuskryptach. Naturalny kolor nawiązuje do wełny owiec z wysp Aran.
 
Więcej na ten temat na stronie: www.behance.net
NAGRODY RED DOT ROZDANE!

2010-11-26



Firma Fiskars, wiodący fiński producent najwyższej jakości narzędzi ogrodniczych, została wyróżniona nagrodami Red Dot Design 2010 za opracowanie innowacji. Red Dot to jeden z najważniejszych na świecie konkursów w dziedzinie wzornictwa, a nagrody przyznawane są wyłącznie produktom innowacyjnym i wysokiej jakości. Siekiery Fiskars otrzymały nagrodę Best of the Best (Najlepsze z najlepszych).
 
Jak podkreśliło jury konkursu – narzędzia ogrodnicze Fiskars wyróżnia funkcjonalność, najwyższa jakość i elegancja. Firmę cechuje silne przywiązanie do tradycyjnego wzornictwa, ale i innowacyjność, w której jest liderem.

Źródło i zdjęcia: www.fiskars.com

JAHARA STUDIO // meble z brazylijskich faveli

2010-11-29





Meble z kolekcji NEORUSTICA brazylijskiego studio Jahara to – jak mówi projektant Brunno Jahara – ukłon w stronę kultury jego kraju. Projektując meble autor nawiązał do wyrazistości kolorystycznej Brazylii. Posłużył się deskami z surowego drewna, które są podstawowym budulcem na wsi – to z nich powstają skrzynki na owoce, sprzęty gospodarstwa domowego, proste meble. Często można je spotkać w domach zamieszkałych przez osoby, które przeniosły się ze wsi do miasta w poszukiwaniu lepszego życia. W ten sposób meble Jahara Studio stanowią komentarz do standardu życia w brazylijskich favelach, których nazwy zostały przypisane do projektów mebli. Vidigal, Rocinha, Dona Marta, Tuiuti, Caricó, Vila Canoa, Uribu i Pavão, to już nie tylko nazwy kojarzące się z przedmieściami Rio de Janeiro, ale także z dizajnem.
 
Zestaw stołów, szafek i ław to jednak nie tylko odniesienie do tego, co rodzime w podmiejskim krajobrazie. Projektant posłużył się najnowszą technologią, by wnętrze mebli wyścielić laminatem powstałym ze zutylizowanych butelek PET. Dzięki temu meble dają się czyścić w prosty sposób.
 
Źródło i zdjęcia: www.brunnojahara.com
ĆWICZENIA Z ETNODIZAJNU // 7 grudnia 2010, godz. 18.00

2010-12-01



Co wspólnego ma krzesło Józefa Mehoffera z krzesłem zaprojektowanym przez Dominika Lisika? – Oba meble łączy inspiracja „etno”, a dzieli 100 lat. To wokół tych dwóch krzeseł – a nie na wprost katedry, odbędzie się rozmowa zorganizowana przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie z udziałem publiczności oraz zaproszonych gości. Celem "Ćwiczeń z etnodizajnu", jest rozmowa na temat tego, po co nam etnodizajn?

Jakie były przyczyny rozwoju tego zjawiska kiedyś a jakie są dziś? Na ile etnodizajn stanowi kontynuację rodzimej tradycji wzorniczej? A na ile jest komentarzem do współczesności – ciągle zmieniających się mód i stylów życia? Czy etnodizajn jest tylko chwilowym trendem rynkowym? Wyrazem ludzkich potrzeb? Sposobem na siebie? Jak w ogóle wyglądają dziś relacje między przedmiotami a ich twórcami i użytkownikami?
Ćwiczenia z etnodizajnu to okazja, by ruszyć głową.
 
W spotkaniu udział wezmą m.in. Bartłomiej Dobroczyński, Barbara Kęsek-Bardel, Agata Nowotny, Piotr Sarzyński i Lech Rowiński – osoby, które jako twórcy, krytycy, badacze i obserwatorzy zjawisk społecznych zastanowią się nad rolą etnodizajnu w naszym życiu. Spotkanie będzie także okazją do rozmowy z Eweliną Lasotą i Katarzyną Piszczkiewicz – koordynatorkami projektu pt. „Rzecz małopolska. Etnodizajn Festiwal”, które przez blisko dwa lata miały okazję towarzyszyć projektantom i kuratorom w odkrywaniu etnograficznych zbiorów MEK.
 
Goście zaproszeni do udziału w dyskusji:
 
dr hab.Barłomiej Dobroczyński (psycholog, wykładowca akademicki UJ, eseista)
Barbara Kęsek-Bardel (historyk sztuki, założycielka Fundacji Znaczy się)
Ewelina Lasota (koordynatorka Festiwalu Etnodizajnu)
Agata Nowotny (doktorantka w Instytucie Socjologii UW)
Katarzyna Piszczkiewicz (koordynatorka Festiwalu Etnodizajnu)
Lech Rowiński (projektant, architekt)
Piotr Sarzyński (krytyk sztuki, redaktor tygodnika „Polityka”)
oraz publiczność
 
Rozmowę poprowadzi Antoni Bartosz, dyrektor Muzeum Etnograficznego im. S. Udzieli w Krakowie


wtorek, 7 grudnia 2010, godz. 18.00
Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie
plac Wolnica 1 (sala odczytowa)

WSTĘP WOLNY


Więcej informacji:
Ewelina Lasota, e-mail: lasota@etnomuzeum.eu



FLORIS WUBBEN // ŻABOT CZY ŁAWKA?

2010-12-01




Projekty Floris Wubben to kolejny ciekawy przykład holenderskiego wzornictwa łączącego najnowszą technologię z tym, co naturalne. Projektując ławkę autorka wykorzystała polipropylen do wytworzenia siedziska oraz zwykłą gałąź, na którym je wsparła.

Projektantka eksperymentuje z materiałami oraz formami, dzięki czemu wciąga użytkownika w grę z przyzwyczajeniami: ławka nie musi stać na czterech nogach. Jak mówi – to właśnie naturalne formy stanowią dla niej istotne źródło inspiracji.
 
Źródło i zdjęcia: www.floriswubben.nl

ZAPROJEKTUJ ŚWIĘTA // 12 grudnia 2010

2010-12-02




Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie zaprasza do udziału w Dniu otwartym Zamku pod hasłem „Zaprojektuj święta”, które odbędzie się w niedzielę, 12 grudnia, od godziny 11.00 do 18.00.
 
W tym samym czasie otwarta zostanie wystawa „Dizajn na zimę. Light my fire”, która pokaże, że grzejniki, kominki i piece nie muszą być w mieszkaniu złem koniecznym, ale mogą stanowić ciekawy element wyposażenia wnętrza. Wystawie towarzyszyć będzie również ekspozycja zwycięskich produktów konkursu „Terma dizajn” (wernisaż o godz. 11.00).
 
Oprócz wystawy w programie m.in.:
„Choinka z dzieciństwa” – prezentacja bombek choinkowych oraz innych ozdób świątecznych jednej z najstarszych polskich firm produkujących bombki – „Komozja” z Częstochowy oraz bombek i ozdób świątecznych znanych Cieszyniaków (miejsce: Basteja Zamku
Sztuki).
 
„Słodkie warsztaty” – pieczenie cieszyńskich ciasteczek i tradycyjnych świątecznych szulek oraz lukrowanie pierników miodowych (miejsce: sala wystawowa Zamku Sztuki).
 
„Zrób sobie kopytka na zimę” – warsztaty robienia ciepłych wełnianych skarpet (miejsce: sala wystawowa Zamku Sztuki).
 
„Decoupage” – okazja do zrobienia prezentu dla bliskiej osoby (miejsce: pracownie Zamku Sztuki).
 
Źródło i ilustracje: www.zamekcieszyn.pl

 
 
ZIMOWA ZAMIANA ZABAWEK // 5 grudnia 2010

2010-12-03



Już po raz drugi poznańska fundacja SPOT oraz Księgaręka zapraszają dzieci i rodziców do wzięcia udziału w akcji Zimowej Zamiany Zabawek. W niedzielę, 5 grudnia 2010,od godziny 12:30 do 14.30 będzie można wymienić zabawki, które znudziły się ich małym właścicielom, na inne, których jeszcze nie znają. Pluszowy miś może w ten sposób odnaleźć swój nowy dom, blaszany samochód przemierzyć nowe trasy, a kolorowe pacynki zagrać przed nową publicznością.

Podczas imprezy będzie można także zostawić zabawki, które w Mikołajki, 6 grudnia, zostaną przekazanedzieciom z Publicznego Przedszkola w Wilkowie dotkniętego tegoroczną powodzią.
 
Organizatorzy zwracają się z prośbą, aby w zimowej zamianie brać pod uwagę wyłącznie zabawki w dobrej kondycji.
 
Więcej informacji: www.spotmag.pl

.
ĆWICZENIA Z ETNODIZAJNU // start: 7 grudnia 2010

2010-12-06



Już jutro, 7 grudnia, w krakowskim Muzeum Etnograficznym odbędzie się spotkanie pt. "Ćwiczenia z etnodizajnu". O czym będziemy rozmawiać? 

Co wspólnego ma krzesło Józefa Mehoffera z krzesłem zaprojektowanym przez Dominika Lisika? – Oba meble łączy inspiracja „etno”, a dzieli 100 lat. To wokół tych dwóch krzeseł – a nie na wprost katedry, odbędzie się rozmowa zorganizowana przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie z udziałem publiczności oraz zaproszonych gości. Celem "Ćwiczeń z etnodizajnu", jest rozmowa na temat tego, po co nam etnodizajn?

Jakie były przyczyny rozwoju tego zjawiska kiedyś a jakie są dziś? Na ile etnodizajn stanowi kontynuację rodzimej tradycji wzorniczej? A na ile jest komentarzem do współczesności – ciągle zmieniających się mód i stylów życia? Czy etnodizajn jest tylko chwilowym trendem rynkowym? Wyrazem ludzkich potrzeb? Sposobem na siebie? Jak w ogóle wyglądają dziś relacje między przedmiotami a ich twórcami i użytkownikami?
Ćwiczenia z etnodizajnu to okazja, by ruszyć głową.
 
W spotkaniu udział wezmą m.in. Bartłomiej Dobroczyński, Barbara Kęsek-Bardel, Agata Nowotny, Piotr Sarzyński i Lech Rowiński – osoby, które jako twórcy, krytycy, badacze i obserwatorzy zjawisk społecznych zastanowią się nad rolą etnodizajnu w naszym życiu. Spotkanie będzie także okazją do rozmowy z Eweliną Lasotą i Katarzyną Piszczkiewicz – koordynatorkami projektu pt. „Rzecz małopolska. Etnodizajn Festiwal”, które przez blisko dwa lata miały okazję towarzyszyć projektantom i kuratorom w odkrywaniu etnograficznych zbiorów MEK.
 
Goście zaproszeni do udziału w dyskusji:
 
dr hab.Barłomiej Dobroczyński (psycholog, wykładowca akademicki UJ, eseista)
Barbara Kęsek-Bardel (historyk sztuki, założycielka Fundacji Znaczy się)
Ewelina Lasota (koordynatorka Festiwalu Etnodizajnu)
Agata Nowotny (doktorantka w Instytucie Socjologii UW)
Katarzyna Piszczkiewicz (koordynatorka Festiwalu Etnodizajnu)
Lech Rowiński (projektant, architekt)
Piotr Sarzyński (krytyk sztuki, redaktor tygodnika „Polityka”)
oraz publiczność
 
Rozmowę poprowadzi Antoni Bartosz, dyrektor Muzeum Etnograficznego im. S. Udzieli w Krakowie


wtorek, 7 grudnia 2010, godz. 18.00
Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie
plac Wolnica 1 (sala odczytowa)

WSTĘP WOLNY

Więcej informacji:
Ewelina Lasota, e-mail:
lasota@etnomuzeum.eu
MIODNIK Z ROZTOCZA

2010-12-10



Produkt, pamiątka, przedmiot użytkowy...

Bogdan Kosak, projektant ceramiki i porcelany, zrealizował na zamówienie Lokalnej Organizacji Turystycznej Roztocze miodnik – naczynie na miód, zdobione przetworzonym wzorem wycinanki przypominającym pszczoły lecące do kwiatów.

Inspiracją dla Kosaka stały się ilustracje z książki Józefa Grabowskiego pt. „Wycinanka ludowa” z 1955 roku.

 
Źródło i zdjęcia: www.lot.roztocze.com


PROJEKTUJĄC ZE WSPOMNIEŃ

2010-12-13





Wielofunkcyjność już od dawna wpisana jest we współczesne projekty: ławki-stoły, torby-nosidła na zwierzaki, pufy-schowki na dobre zadomowiły się w naszym otoczeniu. Nie powinien więc dziwić projekt singapurskiego projektanta Tan Lun Cheaka z Little Thoughts Group, który wymyślił lampo-stół. Glowbelly Steamboat, to zbudowany z rozkładanych komponentów stolik, który nie dość, że świeci, to jeszcze może służyć jako naczynie do gotowania na parze (ma wbudowaną grzałkę). Wystarczy przestawić poszczególne komponenty, aby powstało naczynie służące do gotowania (duszenia) jedzenia w niewielkim garnku umiejscowionym wewnątrz stolika.
 
Skąd pomysł?
 
Projekt zrodził się pod wpływem wystawy w Muzeum Narodowym w Singapurze, pt. „Imprints: Designing for Memories”. Tan Lun Cheak zainspirował się naczyniem, w którym przygotowywany jest tradycyjny noworoczny posiłek. Odniesienie do symbolicznego przejścia w Nowy Rok, któremu towarzyszy skupiona wokół stołu rodzina, pozwoliły stworzyć rzecz, która niesie ze sobą jakże pozytywne skojarzenia.

Źródło: www.nationalmuseum.sg

PANEL, TEŻ PODŁOGOWY

2010-12-14



Niezmiennie od 1995 roku, kiedy Frank Lefebvre założył firmę
Blue Nature, produkty wykonane na bazie naturalnych materiałów cieszą się powodzeniem. Wyrzucone na brzeg morza konary, znalezione w lesie gałęzie czy przydrożne kamienie zamieniają się w rękach projektantów Blue Nature w oryginalne sofy, krzesła, lampy, posadzki, drobne akcesoria domowe.
 
Wartość połączenia idei eco oraz slow design już po raz drugi doceniło jury konkursu „Star 2011 by the Observeur du Design”. Tym razem Frank Lefebvre oraz Bastien Taillard zostali uhonorowani za zestaw lamp Nastiq. Lampy oświetlane ledami, posiadają metalowe lakierowane podstawy, na których osadzone są panele z naturalnie konserwowanego drewna. Nagrodę wręczył projektantom francuski Minister Przemysłu, Christian Estrosi.
 
Po przez formę lampy stanowią niejako przedłużenie paneli podłogowych, na których stoją. Projekt pozwala na ciekawą grę z przestrzenią.

Źródło i zdjęcia:
www.bluenature.com

FILCOWE PUFY, PODUSZKI, SIEDZISKA

2010-12-15



Niemiecka firma HEY-sign zaproponowała filcowe pufy i siedziska. Meble są wygodne i poręczne. Sprawdzaj w ciasnym mieszkaniu – mogą służyć za dodatkowe miejsce do siedzenia wtedy, gdy przyjdą goście. Mogą być eleganckie, awangardowe, kolorowe i stonowane. Dodać charakteru salonowi, jak i pokojowi dziecięcemu – miękki i lekkie nie stanowią żadnego zagrożenia dla maluchów.

Źródło i zdjęcia: www.hey-sign.de

ALTERNATYWNA CHOINKA

2010-12-16






Idea D.I.Y.(Do It Yourselfe), związana z własnoręcznym wykonaniem zadań, już dawno zagościła wśród miłośników technologii i elektroniki, którzy z kilku, wydawać by się mogło zbędnych kabli, są w stanie wyczarować domowe głośniki a nawet odtwarzacz MP3. Założenia D.I.Y. z powodzeniem zostały przeszczepione także na grunt dizajnu. Tu wyobraźnia ograniczona jest wyłącznie przez to, co pod ręką. A pod ręką, jak się okazuje, można znaleźć bardzo dużo... Choinka z książek czy drzewko świąteczne z fotografii rodzinnych ułożonych na ścianie to tylko niektóre przykłady na to, że wystarczy trochę pogłówkować.

Zdjęcia:
www.apartmenttherapy.com

 

RODZINA JAK MALOWANA

2010-12-17









Dla wielu nowojorskich dzieci – Goosegrease stanowi proste skojarzenie z małą drewnianą rodziną i własnymi rękami usmarowanymi kolorowymi farbkami. A wszystko zaczęło się od pomysłu, by stworzyć niestandardowe zabawki dla własnych dzieci. Jak każdy dobry pomysł i ten szybko się rozprzestrzenił, znajdując wiernych fanów drewnianych laleczek. Figurki, niczym fotografie, mogą odzwierciedlać nas samych lub przeistoczyć się w rodzinę zamieszkującą odległe, egzotyczne kraje, bohaterów książek, postaci z legend czy filmów. Stanowią świetny pretekst do wspólnej zabawy rodziców i dzieci. Pozwalają przenosić własne wyobrażenia, dyskutować o podobieństwach i różnicach. Dzięki nim dzieci mogą ćwiczyć wyobraźnię oraz umiejętności manualne. W dobie zalewu plastikowymi, powtarzanymi taśmowo zabawkami, propozycja Goosegrease wydaje się być dobrym pomysłem np.na bożonarodzeniowy prezent.

Źródło i zdjęcia: 
www.etsy.com 
DWA ŻYWIOŁY

2010-12-20




Można by powiedzieć, że brytyjska grupa projektantów Scene poszła na żywioł, łącząc ze sobą ogień i wodę. Inspirując się siłami natury projektanci stworzyli świecznik, w którym płomień tonie w kropli wody. Ciekawy element wystroju wnętrz, nietuzinkowy świecznik na świąteczny stół.
Znalezione na stronie: www.designspotter.com

 
ODLICZANIE - ILUSTROWANIE

2010-12-21



Adwent, czyli przejście, przybycie, nadejście. Dla starożytnych Rzymian słowo adventus oznaczało oficjalny przyjazd Cezara. W kościele katolickim to okres oczekiwania na narodziny Jezusa. To czas związany z przygotowaniami i odliczaniem kolejnych grudniowych dni.
 
Amerykańska projektantka Q. Cassettiv połączyła z tym okresem własną pracę. Każdego dnia tworzy jedną ilustrację, która nawiązuje do ikonografii, a poprzez współczesną kreskę i zabawę motywami, stanowi jednocześnie komentarz do rzeczywistości. Q. Cassettiv to ilustratorka z blisko dwudziestopięcioletnim doświadczeniem w branży graficznej. Na co dzień współpracuje z amerykańskimi magazynami i galeriami, głównie w Nowym Jorku i Los Angeles. Jej prace były wystawiane także w Londynie.
 
Ilustracje składające się na adwentowy kalendarz można oglądać na stronie autorki: www.qcassetti.squarespace.com
POMYSŁOWY RECYKLING

2010-12-22



Foteliki zaprojektowane przez Pete Oyler’a wykonane są w 100% ze starej, szarej tektury. Przeznaczone są dla dzieci w wieku od dwóch do pięciu lat. Neutralny kolor foteli budzi w dzieciach kreatywność – bo czemu by nie namalować na nich postaci z ulubionych bajek? Meble rozwijają wyobraźnię przestrzenną – bo czemu by nie zabawić się w plac budowy przestawiając lekkie fotele z kąta w kąt? I, co równie ważne, od najmłodszych lat kształtują wrażliwość estetyczną – bo czyż nie inaczej siedzi się na tekturze niż na plastiku?
 
Źródło i zdjęcia: www.peteoyler.com

 
KRZESŁO TEŻ SZAFA

2011-01-02



Komu z nas nie zdarza się rzucić w pośpiechu płaszcz na oparcie krzesła, zawiesić na nim spodnie lub sweter? Obserwując takie zachowania holenderski projektant Sjoerd Vroonland wymyślił krzesło, które jednocześnie może być wieszakiem. Seria siedzisk o nazwie „Revised Craft” to projekty, które rewidują tradycyjną funkcjonalność mebli, dostosowując je do wymogów współczesność – a więc i szybkiego tempa życia, wskutek którego nierzadko zdarza nam się zamieniać krzesło w szafę.

Źródło i zdjęcia: www.sjoerdvroonland.nl
POECI

2011-01-03



Nocna lampka przy łóżku? A może krzesło z wmontowaną latarnią?

Erik De Nijs i Tim Smit tworzący duet projektowy Nieuwe Heren zaprezentowali podczas Design Week 2010 w Eindhoven składane krzesło, które jednocześnie jest lampą. Mebel dobrze sprawdza się w małych przestrzeniach – podstawiony pod ścianą może być lampą na długiej nóżce, rozłożony przy dziecięcym łóżeczku może służyć czytaniu bajek na dobranoc, ustawiony w zacisznym kącie mieszkania tworzy komfortowe warunki do czytania gazety. Bo opowieść, słowo, czytanie stanowią istotne elementy tego projektu.

To od twórczości Williama Blake’a i J. W. Goethego wyszedł pomysł stworzenia krzeseł do czytania i opowiadania historii. Pomysłodawcy krzeseł sięgnęli jednak nieco głębiej: krzesło zielone o nazwie William Blake ma lampę po prawej stronie, krzesło białe nazwane na cześć leworęcznego poety J. W. Goethego ma światło po lewej stronie. W ten sposób projekt w pełni spełnia wymogi ergonomii - dostosowuje się do potrzeb dyktowanych przez nasze ciało.

 
Źródło i zdjęcia: www.nieuweheren.com


JAPOŃSKA PORCELANA

2011-01-04



Hiszpański projektant Jaime Hayón we współpracy z jedną z najbardziej uznanych firm japońskiego rzemiosła tradycyjnego – Kutani Choemon, stworzył porcelanową zastawę inspirowaną kulturą Japonii. W jego miseczkach, dzbankach, filiżankach i talerzykach odzwierciedlają się formy i motywy nie tylko typowe dla tradycyjnej zastawy kuchennej, ale także teatru japońskiego, tradycyjnego ubioru czy też wystroju wnętrz. Nawiązanie do teatralnych masek czy papierowych lampionów jest tak samo wyraziste jak oddanie prostej formy talerza czy pojemnika na sos sojowy.

Źródło i zdjęcia: www.hayonstudio.com

DREWNIANA SOFA

2011-01-05





Ława kuchenna to dla wielu miejsce codziennych spotkań przy stole, przeglądania prasy, oglądania telewizji, rozmów, a nawet krótkiej drzemki po posiłku. Ława zaprojektowana przez studentki z Lund University – Emmę Nilsson, Joannę Westin i Lisę Frode łączy w sobie tradycyjne funkcje ławy kuchennej z nowymi, dostosowując mebel do współczesnego stylu życia.

Przeczytane gazety i książki można łatwo schować za żerdzią mieszczącą się w tyle oparcia. Dwa duże schowki pozwalają na sprawne ulokowanie akcesoriów kuchennych – ścierek, garnków, form do pieczenia ciastek itp. Wyprofilowane oparcie i podłokietniki pozwalają na wygodny odpoczynek. Dzięki wykonaniu z jasnego, szwedzkiego drewna sosnowego mebel wkomponowuje się praktycznie w każdą przestrzeń.

Wielofunkcyjne ławy od dawna obecne były w naszych domach. Niegdyś drewniane ławy skrzyniowe, tzw. szlabanki, które charakteryzowały się wysuwaną skrzynią do spania, można było znaleźć np. w domach Górali Podhalańskich. Dziś mebli tego typu jest coraz mniej. Być może więc takie pomysły jak ten z Uniwersytetu Lund pozwolą docenić potencjał kryjący się w dawnej ławie?

EDUKACJA ESTETYCZNA

2011-01-06



„Dzieci od najmłodszych lat otoczone dobrym wzornictwem, zachęcane do kreatywności, trenowania wyobraźni, a dodatkowo świadome dziedzictwa kulturowego, w swoich już dorosłych wyborach kierować się będą własnym, wyrobionym gustem” – pisze Agnieszka Marczewska na stronie 2plus3d.

Autorka artykułu podkreśla znaczenie przedmiotów, jakimi wypełniamy świat dzieci już od najmłodszych lat. Każdy miś, każda lalka Barbie, czy domek na drzewie będzie miał kiedyś wpływ na ich własne wybory. Jak pisze – „Warto uświadomić sobie, że na dzieci najsilniej oddziałują elementy otoczenia z jakim stykają się na co dzień: wyposażenie pokoju, mieszkania, zabawki, osiedlowe place zabaw, wnętrza sklepów, miejska mała architektura itd. W przypadku doboru zabawek rodzicom „z pomocą” przychodzą gotowe rozwiązania promowane przez międzynarodowy przemysł. Trudno tu o refleksję nad ich jakością estetyczną, bo wiele z nich urosło do rozmiaru przekazywanej z pokolenia na pokolenie ikony, jak Kubuś Puchatek, czy lalka Barbie; inne stają się przedmiotem pożądania ze względu na obowiązującą modę. Wobec siły i zasięgu tego zjawiska niewielu dorosłych decyduje się na zakup ambitnych, mądrych i dobrze zaprojektowanych zabawek, których wbrew pozorom nie brakuje”.

W artykule można znaleźć kilka ciekawych propozycji na zabawki i rozwiązania przestrzenne dla najmłodszych.

Źródło: www.2plus3d.pl
MUZEUM ZERWANYCH WIĘZI

2011-01-11



Dlaczego kolekcjonujemy pamiątki związane wyłącznie z przyjemnymi przeżyciami miłosnymi – listy, sukienki ślubne, kwiaty zerwane podczas pierwszej randki, zdjęcia ze wspólnych wyjazdów? Dlaczego kultura nie ułatwia nam wyrażania smutku związanego z rozstaniem? Dlaczego musimy przeżywać je samotnie, po cichu? A gdyby wyrazić swój żal za ukochaną osobą poprzez sztukę?
 
Takie pytanie postawili sobie Olinka Vištica i Dražen Grubišić – chorwaccy artyści i kuratorzy, którzy zainicjowali Muzeum Zerwanych Więzi (The Museum of Broken Relationships), po tym jak sami zerwali swój związek w 2006 roku.
 
Zadaniem muzeum jest kolekcjonowanie obiektów z całego świata, za którymi kryją się intymne historie rozstań, prywatne dramaty miłosne, ale i niezwykle miłe wspomnienia. Zebrana przez nich kolekcja, licząca już ponad sto obiektów, zawiera np. protezę ofiarowaną przez inwalidę, który zakochał się w swojej fizjoterapeutce, sms-y, futrzane kajdanki, pojemnik ze łzami, pudełko ze ściętymi włosami, siekierę... Każda z tych rzeczy to czyjeś lustrzane odbicie, sposób na uwolnienie pamięci lub zupełnie pragmatycznie – na podział wspólnego majątku po rozstaniu.
 
Każdy może stać się darczyńcą muzeum. Szczegółowe informacje na: http://new.brokenships.com

ROMBOWE DYWANY

2011-01-14






Nawiązując do sztuki tkania perskich dywanów francuski duet braci Bouroullec stworzył kolekcję „rombowych dywanów” dla hiszpańskiej marki Nanimarquina. Punktem wyjścia stały się tradycyjne perskie kilimy – mieszające się w nich wzory etniczne i najwyższej jakości wełna, której włókna, dzięki ręcznemu wyczesywaniu, mienią się różnymi kolorami. Dywany „Losanges” (romby, przyp.) tkane są z afgańskiej wełny na tradycyjnych warsztatach tkackich. Wyglądem przypominają diamenty, których poszczególne ściany (romby) różnią się między sobą odcieniami i fakturą.

THE SPIRIT OF POLAND

2011-01-17




Pod takim hasłem nasz rodzimy design pokazał się na TOKYO DESIGNERS WEEK 2010. Niebawem, po raz pierwszy w Polsce, będzie można obejrzeć to wspólne przedsięwzięcie takich marek, jak AZE DESIGN, KAFTI DESIGN, STUDIA BETON i PUFF BUFF w Śląskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie. Wystawa jest współorganizowana przez Ambasadę RP w Japonii.
 
„The Spirit of Poland” sięga głęboko i odkrywa na nowo to, co w naszej polskiej duszy gra – jak wyrażają to polscy projektanci – w przedmiotach codziennego użytku.
 
Obecne na wystawie projekty pokazują twórcze podejście do nowoczesnych technologii, przewrotną, nacechowaną poczuciem humoru definicję przedmiotów oraz pełne energii rozwiązania. Wiodący kolor wystawy – biel – ma znaczenie symboliczne. W Japonii biały (shiro) jest kolorem młodości, ale również harmonii, elegancji i wyrafinowania. Taki motyw przewodni ma stanowić bazę do prezentacji nowego oblicza Polski za granicą – nowoczesnego, lecz wypływającego z naszej rodzimej kultury.
 
MIASTO DZIERGANE // 29 stycznia – 13 lutego 2011

2011-01-19



Co, jeśli zaczniemy dziergać na ulicy? Co stanie się, kiedy włóczka oplecie miejską architekturę? Jaką bronią i przeciwko czemu może stać się szydełko albo druty numer pięć? Jaki jest cel i efekt zszycia się z miastem – dla nas, dla innych, dla miasta?
 
Odpowiedzi na te pytania postanowiła poszukać Fundacja SPOT. przy współpracy Instytutu Socjologii UAM. A może być ich wiele. Dla jednych będzie to sposób na zabicie nudy, wyraz osobistego światopoglądu czy narzędzie sprzeciwu wobec kultury masowej i konsumpcyjnej. Dla innych medium feminizmu Trzeciej Fali, dziedzictwo punkowego DIY (Do It Yourself) czy wytrych łamiący zabezpieczenia chroniące granice między publicznym i prywatnym, kobiecym i męskim, technologią i rękodziełem, tradycją i nowoczesnością, producentem i konsumentem, jednostką i wspólnotą.
 
Wystawa Miasto dziergane jest próbą przybliżenia fenomenu wykorzystania włóczki jako formy miejskiej aktywności artystycznej i kulturowej. To między innymi dzierganie wełnianych ochraniaczy i ozdób na poręcze schodów, słupy latarni, drzewa, ławki w parku, ale także szaliki dla pomników czy szydełkowe kwiaty na płotach. Ich wspólną cechą jest upublicznienie tego, co dotychczas kojarzone było z prywatną przestrzenią domu, budowanie miejskich wspólnot (poprzez zakładanie klubów włóczkowych, wspólne projekty, których cenną zaletą jest międzypokoleniowość i otwarty charakter uczestnictwa), a także – w kontekście stricte artystycznym – zmienianie przestrzeni miejskiej (jej upiększanie a jednocześnie oswajanie) za pomocą miękkiego włóczkowego medium.

 
Aby jak najlepiej wykorzystać praktyczne możliwości „robótkowej partyzantki”, wystawie towarzyszą warsztaty szydełkowania i dziergania na drutach, skierowane do wszystkich pokoleń. Celem wystawy jest więc nie tylko pokazanie, czym jest i jak się przejawia partyzantka robótkowa, ale też jej praktyczne wypróbowanie.
 
Wystawa Miasto dziergane jest kolejną odsłoną cyklu Samizdat+, którego celem jest prezentacja potencjału kreatywnego drzemiącego w tym, co nieprofesjonalne, w oddolnych, często anonimowych formach projektowania i wytwarzania przedmiotów oraz zmieniających się relacji pomiędzy zawodowcami i amatorami, pomiędzy przemysłem kulturowym a konsumentami.

Ekspozycja: 29.01-13.02.2011, SPOT. Dolna Wilda 87, Poznań

Kuratorki: Maja Brzozowska-Brywczyńska, Monika Rosińska
Opieka merytoryczna: Marek Krajewski (UAM)

Źródło:
www.spot.poznan.pl

 
NA ROZGRZANIE

2011-01-24



Często pomysły rodzą się przy filiżance kawy albo przy dobrej herbacie. Czy i tak było w przypadku zestawu do herbaty „Brr” Beaty Faron? A może projektantka wymyśliła kubki z myślą o rozgrzaniu się w długie, zimowe wieczory? Wełniane uchwyty izolują od kubków, utrzymując jednocześnie ciepło i rozgrzewając ręce. Dzięki silikonowym łączeniom wełniane rękawy nie zsuwają się z naczyń.

Znalezione na: http://blog.zdobi.pl

SZAFKA ROZWIJAJĄCA WYOBRAŹNIĘ

2011-01-25



Słowacki projektant Peter Jakubiak zaproponował szafkę do pokoju dziecięcego, która rozwija wyobraźnię. Powierzchnia szafki wykonanej z mdf-u, to tablica, po której można malować kredą. Dzięki temu praktycznie przy każdej zabawie można zmieniać najbliższe otoczenie dziecka – raz z szafki mogą wyglądać dinozaury, innym razem jej drzwiczki mogą zamienić się w piękny widok za oknem, by znów stać ekranem telewizora... Wygląd szafki można dowolnie zmieniać i aranżować w zależności od pomysłów i potrzeb.

Na stronie internetowej projektanta można zapoznać się z filmem instruktażowym autorstwa Tomcat Eden do projektu tego ciekawego mebla.

Źródło i zdjęcia:
www.peter-jakubiak.com

 
JAPONIA Z TATAMI POD STOPAMI // 30 stycznia-3 maja 2011

2011-01-26



Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha zaprasza na wystawę prezentującą kulturę Japonii.
 
„Świat jest globalną wioską” – to zdanie, które kiedyś zaskakiwało śmiałością, dziś jest już truizmem. Nie dziwi nas fakt nawiązywania kontaktów z ludźmi z drugiej półkuli, ani też rosnące zainteresowanie studentów dalekimi cywilizacjami. Japonia to jeden z krajów, których nazwa pojawia się często w naszej medialnej codzienności. Jednak pomimo tej pozornej bliskości kultura tego kraju w dużej mierze pozostaje nadal egzotyczna i zaskakująca. Co można zrobić, żeby to zmienić? Jak można zbliżyć się do codziennej Japonii bez planowania dalekiej podróży?
 
Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha zaprasza na spotkanie z japońską kulturą współczesną. Jest ona wyjątkowym konglomeratem tradycji i nowoczesnej techniki, obszarem spotkań sztuk plastycznych wyrażonych przez haftowane tkaniny czy drzeworyty i estetyki tak ulotnych elementów jak jedzenie. Tytuł wystawy „Japonia z tatami pod stopami” nie jest tylko metaforą zaczerpniętą z tradycyjnych, japońskich wnętrz. Goście będą wędrować po ekspozycji  ścieżką ułożoną z prawdziwych mat tatami, pozostawiwszy swoje obuwie na specjalnych półeczkach przy wejściu. Droga poprowadzi przez przestrzenie tematyczne, np. przestrzeń gier i zabaw, w której obok tradycyjnych, drewnianych zabawek, można będzie zobaczyć robota AIBO, jak również przez pory roku – np. wiosną uczestnicy wystawy wyjdą do parku, żeby podziwiać kwitnące wiśnie i poznać tradycje kulinarne. Wielu z nas japońskie jedzenie kojarzy się wyłącznie z sushi, a przecież to różnorodna kuchnia.
 
Rudyard Kipling powiedział kiedyś, że „Wschódjestwschodem, Zachód zachodem i nigdy się nie spotkają”. Może jednak warto zajrzeć do wyjątkowej kultury Japonii i spróbować się z nią oswoić?
 
Źródło i zdjęcia: www.manggha.krakow.pl

TRUSKAWKA. ZAKAZANY OWOC?

2011-01-28



Zakazany owoc – tak niejednokrotnie można by powiedzieć o drogim dizajnie, niedostępnym dla przeciętnego użytkownika. Szwedzcy projektanci Mattias Rask i Tor Palm postanowili nieco odczarować myślenie, że dobry (lub modny) produkt musi sporo kosztować. Jednakże wymyślona przez nich seria lamp, stołków oraz szafek, wykonana we współpracy z południowoafrykańskimi rzemieślnikami, pewnie też nie należy do najtańszych …
 
W porozumieniu z Furntech  (South Africa’s Centre of Excellence) projektanci spędzili cztery tygodnie w Capetown, gdzie współpracowali z lokalnymi ceramikami, metaloplastykami i stolarzami. W wyniku tej współpracy powstały gliniane, ręcznie malowane lampy nawiązujące formą i zdobieniami do truskawek, stołki z wyciąganymi nóżkami oraz model szafki.
 
Ich celem było ożywienie lokalnego rynku pracy, jak i przeszczepienie egzotycznych inspiracji, wiedzy i doświadczenia na grunt europejski. Aktualnie projektanci pracują w Wietnamie. Ciekawe, jak tym razem skończy się ich daleka podróż?
 
 
Źródło i zdjęcia: www.glimpt.se
KNOT-CHAIR // TATSUO KURODA

2011-01-31



Knot-chair to projekt krzesła łączący w sobie prostą formę, szlachetne i wytrzymałe drewno bukowe oraz ciekawy pomysł.

Tatsuo Kuroda, młody, japoński projektant (rocznik 1983) zaproponował mebel, którego oparcie i podłokietniki powiązane są ze sobą specjalnym papierowym sznurkiem. Delikatność takiego rozwiązania jest jednak pozorna. Wszystkie części są ze sobą solidnie połączone. Choć jasny kolor drewna i zastosowanie plecionej taśmy niewątpliwie nadaje krzesłu wizualnej lekkości.
 
Źródło i zdjęcia: www.tatsuokuroda.com
NEW VINTAGE III // YVES SAINT LAURENT

2011-02-03



Dom mody Yves Saint Laurent już po raz trzeci zaprezentował kolekcję stworzoną z resztek tkanin. Autorem New Vintage III jest dyrektor artystyczny YSL, Stefano Pilati. Inspiracją dla tej limitowanej kolekcji ubrań stały się archiwalne projekty marki wpisujące się w klimat wyrafinowanej klasyki.

Kolekcja dowodzi tego, że moda recyklingowa to nie tylko nietypowe materiały i improwizowane działania. Trend dbałości o środowisko naturalne oraz rozsądne wykorzystanie zasobów dociera także do wielkich nazwisk.

Linia New Vintage III dostępna jest w wybranych butikach Yves Saint Laurent w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku.


Źródło: Time Magazine
INAUGURACJA REGIODIZAJN

2011-02-07




Wiele europejskich regionów, uważanych dziś za prężne ośrodki design, oparło swoje strategie rozwoju o przemysł lokalny, myśl techniczną, kulturę i tradycję. Wystarczy wymienić Brabancję (Holandia), Lombardię (Włochy) czy Saint-Etienne (Francja) – jako znakomite przykłady skutecznego wykorzystania lokalnych zasobów. Od lutego 2011 r. także Wielkopolska zacznie budować swoją pozycję w oparciu o przemysł meblarski, uczelnie humanistyczne i artystyczne, animatorów kultury oraz instytucje samorządowe.
 
Projekt „Regiodizajn – design jako element tożsamości regionalnej” będzie miał na celu prezentację i promocję wielkopolskiego designu, ukazanie rodzimych dokonań w kontekście innych, bardziej rozwiniętych europejskich regionów, porównanie osiągnięć projektantów, współpracę i dialog. Spróbuje też odpowiedzieć na pytania: Czy obecnie istnieje regionalny design? Co wyróżnia wielkopolski design? Czy we współczesnym świecie regionalizm jest siłą czy słabością?
 
Projekt powstał z inicjatywy Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, która kształci przyszłe kadry menedżerskie w zakresie zarządzania designem, innowacją oraz designem przestrzeni publicznej, a ponadto jest aktywnym promotorem działań związanych ze wzornictwem, kulturą i sztuką w Wielkopolsce.
 
Dodatkowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy na prelekcje, które odbędą się w dniach 24-26 lutego 2011 można znaleźć na stronie: www.regiodizajn.pl 
 
Podczas trzydniowych odczytów poruszone zostaną następujące tematy: Cité du Design i Międzynarodowe Biennale Designu w Saint-Etienne (prowadząca Josyane Franc), rola designu w rozwoju Północnej Brabancji (Holandia) – jako klastra kreatywnego przemysłu w odniesieniu do Wielkopolski (prowadząca Zuzanna Skalska) oraz regionalne aspekty designu (prowadzący Paweł Grobelny).
ICELANDIC CONTEMPORARY DESIGN // 8 luty 2011

2011-02-08



W Sztokholmie startuje dziś Icelandic Contemporary Design Week – tydzień, podczas którego będzie można zapoznać się z pracami dwudziestu dwóch islandzkich projektantów. Czym ich prace wyróżniają się na szwedzkiej scenie projektowej? Zdecydowanie realizacje te odpowiadają na wyzwania surowego klimatu, uwzględniają zmieniającą się pogodę oraz czerpią z dobrodziejstw natury.



Z jednej więc strony będzie można zobaczyć najwyższej klasy rozwiązania techniczne w zakresie wykorzystania źródeł geotermalnych czy produkcji sprzętu pozwalającego radzić sobie z zagrożeniami przyrody (zamiecie śnieżne, podtopienia itp.). Z drugiej – kolorowe, lecz proste w formie meble i rozwiązania przestrzenne, które mają rozweselić otoczenie, kiedy wyspa zapada w sen nocy polarnej.
Prezentacja odbywa się w ramach Stockholm Furniture Fair.


Źródło i zdjęcia: http://blog.icelanddesign.is


POD MOIM DACHEM

2011-02-09





Pojemnik na dokumenty – „Under my roof” – to opowieść o tym, jak wskutek międzynarodowych wpływów oraz krzyżowania się inspiracji dach, pod który zaprasza Christian Vivanco z Meksyku może być wywiedziony z tradycyjnej skandynawskiej architektury.
 
„Under my roof” to modułowy pojemnik biurowy wykonany z giętej blachy. Drewniane przegródki pozwalają dowolnie dzielić przestrzeń wewnątrz pojemnika, który można postawić na biurku lub powiesić na ścianie. W zestawieniu z dodatkowymi „domkami” może nawet stworzyć małe sąsiedztwo – a stąd już niedaleka droga do tego, by pojemnik na kartki i długopisy przerodził się w przestrzeń zabawy dla dzieci.
 

 
Pomysł przeskalownia tradycyjnego skandynawskiego domu (choć podobne budownictwo można spotkać także w Anglii, USA, czy w Meksyku) jest częścią większego projektu, w ramach którego Christian Vivanco tworzy powiązania pomiędzy ikonami światowej architektury a rzeczami użytkowymi.
 
Źródło i zdjęcia: www.christianvivanco.com

 
JAK PRZETRWAĆ? // 11 luty- 19 marca 2011

2011-02-10



Od jutra we wrocławskiej Galerii Design – BWA będzie można zobaczyć prace nagrodzone i wyróżnione w ramach akcji PRZETWORY 2010. Warszawskie PRZETWORY – REZYDENCJA TWÓRCZEGO RECYKLINGU to wyzwanie rzucane projektantom od pięciu lat. Zebrani pod jednym dachem, w ciągu jednego weekendu, mają za zadanie przetworzyć dostarczone im odpady i surowce wtórne. W ten sposób powstają nowe użyteczne przedmioty, które stają do konkursu na PRZETWÓR ROKU.
 
Nagrodzone projekty odzwierciedlają idee dizajnu, który respektuje środowisko naturalne i propaguje recykling. Na co dzień zapominamy, że jesteśmy zamknięci w obiegu kupowania, używania, kolekcjonowania, wyrzucania, dzielenia się rzeczami. Człowiek XXI wieku tonie w ilości wyprodukowanych, posiadanych i zużytych przedmiotów. Najczęściej nie znamy procesu produkcji i drogi, jaką przechodzi przedmiot zanim trafi w nasze ręce. Tytułowe „Jak przetrwać?” odnosi się również do strategii racjonalizowania mechanizmów konsumpcji.

Tylko jeden produkt na 10 000 powstaje od początku do końca w myśl zrównoważonego rozwoju. Warszawskie „Przetwory” uświadamiają, jak ważne miejsce w naszym życiu powinna zajmować ekologia oraz jak wpływa na nasze doświadczenie codzienności dobrze zaprojektowany przedmiot.

Jak podkreślają organizatorzy – „Torba, sweter, fotel na całe życie? Czy to możliwe? Póki co, „zielone” życie jest zbyt kosztowne. Jak zatem przetrwać? Realizując akcję „Przetwory”, stawiamy się na przeciwległym biegunie wobec masowej produkcji, pokazujemy inny stosunek do produktu promując idee DIY, wspierając unikatowe, przyjazne środowisku projekty.
 
 
Uczestnicy wystawy:
Juwei Huang and Tongtong Ren
Tongtong Ren
JuWei Huang
Jakub Sobiepanek
Robert Pludra
Asia Piaścik
Paweł Gromada 
Asia Piaścik 
Marek Mielnicki
Ludzie Dobrej Roboty
Razy2 (Paulina Krauza i Jacek Ryń)
Stanisław Czarnocki
James Thompson
Marta Skuza
Wzorowo (Agnieszka Bar, Agnieszka Kajper i Karina Marusińska)

Jury konkursowe: Fabio Cavallucci, Tomek Rygalik, Anthony Lebossé
Organizatorzy festiwalu: Monika Brzywczy, Anna Czarnota, Marta Wójcicka


Źródło: www.przetworydesign.com


POPPY HOUSE POTTERY

2011-02-16

 




Poppy House Pottery – to marka, pod którą amerykańska projektantka Paula Odell tworzy ceramikę inspirowaną prostymi formami oraz wzorami zaczerpniętymi z natury i tradycji. Jak mówi, ciekawi ją wszystko to, co znajduje się wokół, najlepiej poza miastem – kwitnące łąki, śpiew ptaków... Inspiracje przyrodą przejawiają się w prostej, stylizowanej ornamentyce, jak na przykład w tych miseczkach, gdzie ręcznie malowane kropki przywołują na myśl wzornictwo skandynawskie.

Źródło i zdjęcia:
www.etsy.com
ISAK // Beautiful Happy Things

2011-02-21



Firma ISAK, założona w 2006 r. przez szwedzką projektantkę Sandrę Isaksson, wkracza obecnie na polski rynek. Firma specjalizuje się w produkcji drobnych akcesoriów z zakresu wyposażenia wnętrz, jak zastawa stołowa, pościel z ręcznie drukowanej indyjskiej bawełny, koce z norweskiej wełny, nieplamiące się obrusy czy tapety o ciekawych wzorach. Projekty Sandry Isaksson łączą w sobie ducha rodzinnego domu oraz skandynawską nowoczesność.
 
Przedmioty marki ISAK tworzone są w całości lub częściowo ręcznie i produkowane na terenie zakładów zlokalizowanych w Szwecji i Wielkiej Brytanii. Surowce produkcyjne pozyskiwane są w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju. Firma hołduje idei eko na każdym etapie produkcji – nawet gotowy produkt wysyłany jest do klienta w bawełnianej, biodegradowalnej torbie wielokrotnego użytku.
 
Wyłącznym dystrybutorem marki ISAK w Polsce jest: StereoDesign.pl.
TARGOWISKO ON-LINE?

2011-02-25



Dość szarugi za oknem? Krótkiego dnia? I braku kolorów? Być może produkty zaproponowane przez Poppytalk pozwolą wprowadzić pierwsze podmuchy wiosny do naszych wnętrz. Poppytalk to inicjatywa kanadyjskiego małżeństwa projektantów, którzy raz w miesiącu organizują wirtualny targ staroci oraz rzeczy wykonanych ręcznie. Dzięki temu, że Jan i Earl przenieśli swój pomysł do Internetu, na targu można znaleźć przedmioty pochodzące z różnych zakątków świata oraz kupić je praktycznie z każdego miejsca na świecie. Wystarczy mieć dostęp do sieci, no i trochę gotówki.

Źródło i zdjęcia: http://poppytalakandmade.com
SMAKOWANIE HOLANDII

2011-03-02



Czy można poczuć smak Holandii nie wychodząc z domu? Dzięki zestawowi glinianych naczyń zaprojektowanemu przez Lonny van Ryswyck i Nadine rzeczy nieprawdopodobne mogą stać się możliwe...
 
Clay Service – zestaw ceramicznych talerzyków i misek wypalonych z gliny z sześciu różnych rejonów Holandii, to dosłowne i metaforyczne odniesienie do ziemi-rodzicielki. Ziemia to od wieków podstawowy budulec, jakim posługuje się człowiek: powstają z niej domy, naczynia, ozdoby. Dziś, w czasach zmechanizowanej produkcji, często zapominamy o tym, jakie możliwości istnieją w zasięgu ręki.
 
Ważnym elementem projektu Atelier NL było zachowanie symbiozy przedmiotu i jego miejsca pochodzenia. Efektem są gliniane naczynia intrygujące pewną surowością, szorstkością, odwołujące się zarówno do ogólnych zjawisk kulturowych, jak i konkretnej części Holandii. Każda sztuka jest oznaczona symbolem, który informuje z jakiej części kraju pochodzi.
 
To projekt, który pokazuje związek człowieka z ziemią, na której buduje domy, uprawia rośliny, wypasa zwierzęta, z której wytwarza naczynia. Projekt zachęca do rozważań i skojarzeń kulturowych. To także przykład na to, że dizajn może być traktowany jak projektowanie życia.

Źródło i zdjęcia: www.ateliernl.com
EKO-TRAMPKI?

2011-03-07



Deptać trawę i zostawiać odciski roślin? Albo jeszcze lepiej – rozkładać się niczym one? Biodegradowalne trampki to najnowszy pomysł holenderskiego studia OAT. Ich zaletą jest nie tylko prosty, elegancki wygląd, ani też podeszwa bliska w swej formie naturze, ale właśnie fakt, że buty w dużej mierze wykonane zostały z naturalnych materiałów: konopi, korka i bawełny. Prace nad tym projektem trwały blisko dwa lata. Wszystko po to, by być wiernym misji, w duchu której powstają projekty OAT: przyszłość mody jako pojednanie natury i przemysłu.
 
Źródło i zdjęcia: www.oatshoes.com
ZAWIESIĆ NA KOŁKU?

2011-03-08

 




Jak z rzeczy zwykłej zrobić rzecz piękną? Wystarczy rozejrzeć się wokół i dostrzec potencjał tkwiący nawet w zwykłej gałązce…

Projektanci z kanadyjskiego studia Cantilever and Press wiedzą o tym najlepiej: ich wieszak na kurtki to nic innego, jak kilka gałązek ujętych w drewnianą ramę, zaś wieszak na rower to kilka zbitych ze sobą desek. Realizując swoje pomysły projektanci najczęściej bazują na drewnie i papierze. Nazywają się „outletem świata”, w którym rzeczy stare i zużyte zamieniają się w funkcjonalne przedmioty.


Źródło i zdjęcia: http://cargocollective.com

 
WYBETONOWAĆ MIESZKANIE

2011-03-09





a t Design – Thomas i Andrew Stuart – to dwóch braci, którzy łączą w swojej pracy zamiłowania plastyczne, stolarskie, rzemieślnicze, fotograficzne i dizajnerskie. Co powstaje z takiej mieszanki? Przede wszystkim arcydzieła rąk własnych: misy, świeczniki, lampy, drobne akcesoria domowe... Wszystkie samodzielnie formowane i zdobione. To, co inspiruje projektantów, to przede wszystkim natura oraz rzeczy pokryte patyną czasu. Stąd też pośród ich projektów można znaleźć surowe, betonowe naczynia, jak i akcesoria w stylu vintage.

Źródło i zdjęcia: http://www.etsy.com/shop/atstuart
 
MAKRO ŚCIEGI

2011-03-14



Dziergane stołki? Czemu nie? – Zdaje się pytać młoda, irlandzka projektantka Claire-Ann O'Brian. Siedziska jej projektu, to misterne sploty warkoczy, pętli i pierścieni w makro skali. Częściowo wykonane ręcznie, częściowo maszynowo z naturalnej wełny owczej i jagnięcej.

Można powiedzieć, że projekty O’Brian to przykład na to, jak współczesne wzornictwo może czerpać z wiedzy i umiejętności poprzednich pokoleń: od wieków Irlandia kojarzona jest przecież z wełnianymi swetrami, czapkami czy skarpetami robionymi zimą przez kobiety na drutach.

O’Brian ukończyła Royal Collage of Art ze specjalizacją z tekstyliów. Jej prace to eksperymenty z techniką i skalą, które dają ciekawe efekty w postaci wręcz rzeźbiarskich form.
 
Źródło i zdjęcia: www.claireanneobrien.com
WAŁKOWAĆ TEMAT...

2011-03-15





Łączenie kilku funkcji w jednym przedmiocie, to nurt, który już od dawana obecny jest we współczesnym wzornictwie. Fotel, który jednocześnie jest schowkiem na gazety i książki, ławka, której oparcie można zamienić w stolik na laptopa, szafka z barkiem, który w zależności od potrzeb może stać się toaletką. Za sprawą belgijskiego Ahsayane Studio wielofunkcyjne rozwiązania trafiły także do kuchni.
 
Wałek kuchenny projektu Ahsayane rozkłada się na dwie niezależne części, z których każda pełni inną funkcję – moździerza lub pojemnika na oliwę. Jak w każdym tego typu przypadku, o funkcjonalności takiego rozwiązania zdecyduje dopiero praktyka. Projekt jest w fazie prototypowania.

Źródło i zdjęcia:
www.ahsayane.com

KRAJOBRAZ DZIERGANY

2011-03-16







Magda Sayeg, Catherine Smith i Karen McClellan, to zespół, który konsekwentnie od kilku już lat oplata włóczką prywatne mieszkania oraz miejską przestrzeń. A wszystko zaczęło się w 2005 roku, kiedy Sayeg zrobiła na drutach swój pierwszy pokrowiec na klamkę do drzwi własnego butiku w Houston. Pomysł, by poprzez dzierganie ożywiać przestrzeń na dobre zadomowił się w jej projektach. I tak powstała firma Knitta Please, do której dołączyły Catherine Smith i Karen McClellan, organizatorki happeningów i koordynatorki działań Knitta Please.
 
Ich najnowszą realizację można aktualnie oglądać w Austin w Teksasie (USA). Do 18 marca szary, wczesnowiosenny krajobraz Blanton’s Faulkner Plazawypełniony będzie kolorowymi rękawami, w które Sayeg ubrała aż dziewięćdziesiąt dziewięć drzew! W realizacji tego pomysłu uczestniczyło aż sto czterdzieści osób z Austin, dla których robienie na drutach to sposób na spędzanie czasu wolnego. Projekt został zrealizowany we współpracy z UT’s Blanton Museum of Art.
 
Źródło i zdjęcia:
 
 
PAMIĘĆ PRZETWORZONA

2011-03-17



Popularne niegdyś medaliony, w których zamykano fotografie najbliższych i noszono je na łańcuszkach, stały się inspiracją dla holenderskiej projektantki Mirandy van Dijk do stworzenia biżuterii z własnych pamiątkowych zdjęć.

Kolekcję nazwała „Hidden Memories”, czyli ukryte wspomnienia, bo tak naprawdę tylko właściciel fotografii zna opowieść, jaka się za nią kryje. Wydrukowane na tkaninie, poszatkowane, przetworzone, eksponowane jako ozdoba prywatne zdjęcia skłaniają do refleksji nad procesem budowania mitów rodzinnych oraz własnej pamięci.
 
Źródło i zdjęcia: www.puuranders.nl
WŁASNY ZIELNIK

2011-03-18




Firma Royal wymyśliła doniczkę, dzięki której możemy skomponować ziołowy ogród na kuchennym parapecie. Umieszczone w kieszonce donicy nożyczki są zawsze gotowe do przycięcia tych ziół, na które właśnie mamy ochotę.
 
Źródło: www.royalvkb.com
HAFTOWANE OPAKOWANIE

2011-03-21

 

Śniadanie w Szwecji? Firma Milko to nie tylko organiczne jogurty i energetyczne musli, ale także pełna koloru i optymizmu grafika produktowa. Projekty opakowań na mleko i jogurty, jak na Skandynawię przystało, osadzone są głęboko w rodzimej kulturze. Kolorowe hafty, które zdobią pudełka, jednocześnie utrwalają w pamięci wizualnej motywy kojarzące się ze szwedzką tradycją. I czy powiedzenie, że – oczy by jadły, nie zyskuje w tym kontekście nowego znaczenia?
 
Źródło i zdjęcia: www.milko.se
SPRZED DOMU DO ŚRODKA

2011-03-23




Jeszcze dziś przemierzając wioski i małe miejscowości, można spotkać starszych ludzi, którym dni upływają na ławach przed domem. W pobliżu zwykle kręcą się dzieci.

Amerykańska projektantka Erin Horton wpadła na pomysł, by ławę wstawić do nowoczesnego mieszkania. Aranżując je w stosowny sposób, można dzięki takiej ławie wydzielić w nim strefy ruchu i odpoczynku: postawiona pod ścianą pozwala na chwilę wytchnienia, ustawiona przy stole tworzy pole aktywności.

Połączenie starej ławy ze schowkami wyszperanymi na targach staroci: metalowymi skrzynkami, sejfami czy koszami na zakupy sprawdza się funkcjonalnie i daje ciekawy efekt wizualny.
 
Źródło i zdjęcia: Etsy

HAFTOWANY RYCYCLING

2011-03-24



Czy meble mogą służyć kontemplacji? Czy można ocalić w nich fragmenty przeszłości? Annalea Hart znalazła sposób, by dzięki starym, haftowanym ręcznie poszewkom na poduszki zachować pamięć o swojej babce w zupełnie innej formie. Zamiast wyrzucać podarte prześcieradła i poszewki przerobiła je na lampy. Kwieciste hafty rozciągające się na kloszach, nie tylko tworzą przyjemną, domową atmosferę, ale także pozwalają trwać wspomnieniom o bliskich, uwrażliwiają na pracę rąk i może kiedyś przyczynią się do tego, że sami sięgniemy po igłę z nitką?  
 
Źródło i zdjęcia: www.annaleahart.com
AKCENT Z PRZESZŁOŚCI

2011-03-25



To mógłby być eksponat w muzeum etnograficznym; ktoś jednak uznał, że zamiast przekazywać koszyk do muzealnych zbiorów, lepiej wystawić go na sprzedaż w sklepie internetowym, prezentującym dizajn. Ale czy witryna internetowa równie dobrze nie może stać się miejscem galeryjnej prezentacji? Spójrzmy zatem na wiklinowy kosz, z którym kiedyś pewnie wracano z targu z owocami lub warzywami, jak na ciekawy element wyposażenia współczesnego wnętrza. Co przechowywalibyśmy w nim dziś? Gazety przy kanapie? Owoce w kuchni? A może można by było wybrać się z nim na piknik lub na zakupy?
 
Źródło zdjęcia: www.etsy.com
NAJWAŻNIEJSZY JEST POMYSŁ

2011-03-28




Do it yourself – zrób to sam, to myśl przewodnia wielu projektów, której popularność mimo upływu lat nie traci na znaczeniu. Wręcz przeciwnie. Co nuż kolorowe magazyny zachęcają nas do samodzielnego aranżowania wnętrz przy wykorzystaniu prostych rozwiązań. Projekty Camille Soulayrol, Anne Ventury oraz Virginie Rousset pokazują, że czasem naprawdę wystarczy kilka zwykłych desek i młotek, by stworzyć prosty, funkcjonalny mebel. Liczy się po prostu pomysł!
 
Źródło i zdjęcia: Marie Claire Idées
HAFTOWANA KRESKA

2011-03-29





Jillian Tamaki – ilustratorka, autorka komiksów – ostatnio rozpoczęła współpracę z wydawnictwem Penguin, w ramach której ma powstać seria okładek książek dla dzieci i młodzieży oparta nie na kresce a na… hafcie! Ten niecodzienny pomysł, to tak naprawdę wiele dni spędzonych z igłą w ręku, a potem jeszcze graficzna postprodukcja. Efekt jest jednak powalający. Pierwsze projekty można już zobaczyć na blogu autorki.
 
Tamaki mieszka w Nowym Jorku, gdzie wykłada w School of Visual Arts. Na co dzień współpracuje z wydawcami książek, gazet i kolorowych magazynów. Projektuje także strony internetowe.
 
Źródło i zdjęcia: http://blog.jilliantamaki.com
LOKALNY SMACZEK

2011-03-30







Lokalny smaczek – tak można by nazwać stół projektu Christiana Vivianco, który podczas podróży po Meksyku zachwycił się miejscowymi potrawami serwowanymi w przydrożnych budkach. Korzyść z tego taka, że Vivianco lepiej poznał własną kulturę poprzez lokalne smaki, a jednocześnie zainspirował się stołem wyposażonym w ruszt, by stworzyć serię własnych stolików. Dzięki wykorzystaniu stali i naturalnego drewna można z nich korzystać zarówno w domu, jak i w plenerze – w ogrodzie, na tarasie, na balkonie. Żywe kolory przyjaźnie współgrają z otoczeniem.
 
Źródło i zdjęcia: http://christianvivanco.com
OSSO // BOUROULLEC

2011-03-31





Osso, czyli niedźwiedź (hiszp.), to nazwa krzesła, które bracia Bouroullec zaprezentują podczas tegorocznego Milan Design Week. Skąd pomysł na taką nazwę? Zapewne od formy, jaką krzesło przyjmuje przed złożeniem. Bo kiedy już staje na czterech nogach, to w niczym niedźwiedzia nie przypomina...

Krzesła Osso wykonywane są z solidnych materiałów, takich jak dąb, klon czy jesion, przy współpracy z niedużą rodzinną firmą Mattiazzi. Dlaczego Bouroulleckowie zdecydowali się na współpracę właśnie z małą manufakturą? Bo Mattizzi to firma, której urządzenia zasilane są  energią słoneczną (organic farm), zaś wykorzystywane w produkcji drzewo jest uważnie selekcjonowane spośród okolicznych lasów, a do jego przetworzenia nie używa się żadnych środków chemicznych.

Może więc Osso to także odniesienie do niedźwiedzi zamieszkujących lasy?
KOLOROWE – ALE CZY WESOŁE? // JANNA POHJALAINEN

2011-04-01





Environmental art - czyli sztuka przestrzenna, która wykorzystując zastane elementy środowiska nawiązuje do kwestii ekologicznych, społecznych, ekonomicznych, politycznych... To sztuka, która podkreśla znaczenie otoczenia i pozwala zobaczyć naturę w nowym kontekście.

Kilkumetrowe kredki wykonane ze zwalonych drzew przez fińską artystkę Jonnę Pohjalainen są tego dobrym przykładem. A dlaczego kredki? Bo kiedy je ostrzymy, widzimy jak lecą wióry czasu, jak skraca się życie. To podobnie jest z drzewami, które wycinamy lub które powala siła wiatru. Kolor widoczny najlepiej o wschodzie słońca pozwala zaczepić oko, uwrażliwić na piękno natury i zdać sobie sprawę, jak bardzo na nią oddziałujemy.

Źródło i zdjęcia: www.environmentalart.net
ŻYCZENIA W JAJKU ZAMKNIĘTE

2011-04-04



P&C – Present and Correct – to londyński sklep z książkami i wszelkiej maści artykułami papierniczymi, których wspólną cechą jest dobry papier i świetny projekt graficzny. Od notesów, przez tapety, książki i papierowe wycinanki – w P&C można znaleźć zarówno coś do własnego domu, jak i na prezent. Z okazji zbliżającej się Wielkanocny na stronie P&C można znaleźć wskazówki, jak w prosty sposób można samodzielnie wykonać sympatyczny prezent dla kogoś bliskiego. Wystarczy wydmuszka, kawałek kartki, zestaw kolorowych farb, no i życzenia, które należy zamknąć w jajku niczym wróżbę w chińskim ciasteczku.















 
Źródło i zdjęcia: www.presentandcorrect.com
Z NATURY ZRODZONE

2011-04-06






Nakashima Woodworker – to amerykańskie studio założone przez Georga Nakashimę (1905-1990), architekta i projektanta, którego filozofię działania wyznaczała myśl o włączaniu do dzieła człowieka dzieła natury. To, jak natura wyrzeźbiła drzewo stać się może inspiracją do stworzenia niepowtarzalnego mebla naznaczonego słojem, rysą czy naturalnym pęknięciem, którego nie da się uzyskać w mechaniczny sposób. Dlatego też projekty Nakashima Strudio wykonywane są ręcznie. Dziś tradycję tę kontynuuje jego córka, Mira Nakashima.
 
Źródło i zdjęcia: www.nakashimawoodworker.com
POTOK SŁÓW

2011-04-13



Kto z nas nie myśli z rozrzewnieniem o chwili z książką w ręku, na świeżym powietrzu, w cieniu drzew? – Na hamaku lub wygodnym leżaku? Trudno powiedzieć, czy to klasyczne wakacje pod gruszą były inspiracją dla autora instalacji, gdzie książki zamieniły się w potok oraz drzewo, ale jedno jest pewne – land art niewątpliwie ożywia przestrzeń i wyobraźnię...
 
Źródło i zdjęcia: PINTEREST
MIĘKKA KOŁDRA. LEKKA OPOWIEŚĆ?

2011-04-14



To, co dzieje się na świecie, często znajduje odzwierciedlenie w pracach artystów. Przy wykorzystaniu różnych mediów filmowcy, graficy, fotografowie, performerzy komentują bieżącą sytuację.
 
Projekt pikowanej kapy Katriny Rodegast jest tego dobrym przykładem. Nawiązując do tradycyjnych pikowanych nakryć na kanapy, ale też wykorzystując nowoczesną technologię druku Rodegast, stworzyła opowieść, która z jednej strony każe spojrzeć na międzynarodowe konflikty zbrojne, z drugiej na nasze codzienne niesnaski. Jest w tej opowieści coś, co dotyczy nas wszystkich: frytki z McDonalds, rozmowa przez iPhona, szczekający pies, zakochana para, helikopter wojskowy, ikona Matki Boskiej… W sumie 270 ilustracji komentujących naszą bliską i medialną rzeczywistość.
 
Źródło i zdjęcia: www.katrinrodegast.de
DWA W JEDNYM

2011-04-18




KAKO.KO – czyli studio Vesny Pejovic i Jeleny Milojevic – to projekty, które powstają w wyniku szczegółowej analizy i redefinicji relacji pomiędzy przedmiotem a użytkownikiem. Krzesło D, ostatni projekt KAKO.KO, to prosty pomysł na rozkładane siedzisko z miękkiej fałdy. Oparcie rozkłada się z poziomu taboretu, dzięki czemu krzesło można służyć w dwójnasób: jako prosty stołek i wygodne, ciekawe w formie krzesło.
 
Źródło: www.kako-ko.com
GŁOSUJ NA ETNODIZAJN FESTIWAL!

2011-04-21



Z przyjemnością informujemy, że „Rzecz małopolska. Etnodizajn Festiwal” otrzymał nominację w tegorocznej edycji konkursu „Polska Pięknieje – 7 Cudów Funduszy Europejskich”.
 
Celem konkursu organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego jest wyłonienie najlepszych przedsięwzięć, które w istotny sposób przyczyniają się do wzrostu atrakcyjności turystycznej i kulturalnej naszego kraju.
 
Głosy na Etnodizajn Festiwal można oddawać do 28 kwietnia 2011 r. za pośrednictwem strony: www.polskapieknieje.gov.pl

 
„ZIELONA BRYGADA” – EKOPORADNIK DLA NAJMŁODSZYCH

2011-04-22





„Zielona Brygada” to zbiór dziewięciu bajek dla dzieci o tematyce ekologicznej, zawierających proste rady o tym jak dbać o środowisko. Książeczka edukacyjna, napisana i zaprojektowana na zlecenie Ministerstwa Środowiska, przybliża dzieciom w wieku przedszkolnym tematykę zmian klimatycznych i energii. Cel publikacji – uświadomienie dzieciom, że od najmłodszych lat jesteśmy odpowiedzialni za świat wokół.
 
Książka niestety nie znalazła się w powszechnej dystrybucji. Została wydana w 10 000 bezpłatnych egzemplarzy i jest rozdawana przez MOS m.in. w przedszkolach przy okazji kampanii Klimatolubne Przedszkolaki. Dodatkowo MOS udostępnia całą książkę w formacie pdf na swojej stronie, tak by każdy rodzic mógł samodzielnie wydrukować książeczkę swojemu dziecku (stąd format A4).
 
Książkę stworzyła Agnieszka Prus w duecie ze swoim kuzynem (Batkobal). On pisze, Agnieszka ilustruje. Jest to już drugi owoc rodzinnej współpracy.
 
Książkę wydrukowano na papierze produkowanym w 100% z makulatury.
 
LIST RĘCZNIE HAFTOWANY

2011-05-04



Longhand – nowa linia produktów papierowych firmy A Quick Study – pokazuje, w jaki sposób rzeczy codziennego użytku mogą zyskać szczególny charakter dzięki prostym, kolorowym rozwiązaniom. Ręcznie haftowane kartki to estetyczne wariacje na temat wzorów z całego świata. Zaproszenia, listy czy kartki z życzeniami tego typu nie tylko podbijają wizualną atrakcyjność rzeczy, jakimi się otaczamy, ale także przybliżają wrażliwość innych kultur.
Źródło i zdjęcia: www.etsy.com/shop/aquickstudy
10 000 MOSTÓW // CHINY

2011-05-10





Ogród "10.000 mostów" (Xi'an, Chiny) to najnowsza realizacja międzynarodowej grupy architektów West 8. Mimo, iż póki co znajduje się w nim tylko pięć łukowatych przejść, to już można go zwiedzać.

Jak wyjaśniają projektanci - ten ogród to metaforyczna opowieść o życiu. Zmieniające jego oblicze pory roku to odnośniki do linii czasu: okresu młodości i starzenia się. Sinosuidalnie wznoszące się mosty to symboliczne oddanie chwil, gdy czasem mamy w życiu pod górkę, ale i momentów, gdy możemy spojrzeć na coś z góry, jakby z dystansu. Poplątane ścieżki i zielone korytarze traw to nic innego jak zawiłe ścieżki losu.

Ogród "10.000 mostów" to labirynt życia, w którym szukamy własnej drogi.

Źródło i zdjęcia: www.west8.nl

OTWARCIE GALERII SZTUKI XX WIEKU – WILLA OKSZA

2011-05-12


Fot. Jarosław Możdżyński

Już w maju Muzeum Tatrzańskie otwiera swoją dziesiąta filię – Galerię Sztuki XX wieku w willi Oksza. We wnętrzach urządzonych w stylu zakopiańskim pokazana zostanie wystawa „Zakopane – pępek świata. Sztuka pod Giewontem w latach 1888 – 1939”.

Willa Oksza przy ulicy Zamoyskiego 25 w Zakopanem jest przykładem architektury w stylu zakopiańskim. Budynek powstał na zamówienie Wincentego Kossakowskiego w 1895 roku, a autorem projektu był Stanisław Witkiewicz, który pod koniec XIX wieku stworzył podwaliny stylu zakopiańskiego. Dom wielokrotnie zmieniał właścicieli. W 1899 roku kupił go Marcin hr. Kęszycki dla swojej żony Heleny z Reyów z okazji dwudziestopięciolecia małżeństwa. Po pierwszej wojnie światowej willa stała się prewentorium dla młodzieży zagrożonej gruźlicą. Później pełniła rolę internatu, szkoły oraz domu wypoczynkowego. Los okazał się dla niej łaskawy. Pomimo różnego rodzaju zawirowań historycznych i zmian w jej wnętrzu wprowadzanych przez kolejnych właścicieli, odzyskała dawny blask i po remoncie konserwatorskim, sfinansowanym przez Unię Europejską i Województwo Małopolskie, została przeznaczona na filię Muzeum Tatrzańskiego – Galerię Sztuki XX wieku.


Od połowy maja do grudnia tego roku będzie można oglądać w niej nową wystawę przygotowaną przez Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego pt. „Zakopane – pępek świata. Sztuka pod Giewontem w latach 1880-1939”. Skąd taki tytuł? Czy rzeczywiście mieszkamy w centrum świata? Koniec XIX wieku i pierwsze trzydziestolecie XX to czas, kiedy w Zakopanem wręcz kipiało życie artystyczne. To tam spotykały się i ścierały różne punkty widzenia na sztukę, teatr, filozofię, politykę. To miejsce, w którym artyści szukali inspiracji. Warto zobaczyć co wynikło z tych dyskusji i poszukiwań.
 
Niektóre prace zostaną zaprezentowane w Zakopanem po raz pierwszy (np. Projekt hotelu w Zakopanem Leona Chwistka, czy drewniany ołtarz Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny autorstwa Jana Szczepkowskiego).
Źródło i zdjęcia:
www.muzeumtatrzanskie.pl

LAMPY DIY

2011-05-19




Free People – to grupa projektantek, artystek wizualnych i podróżniczek, które w 2009 roku stworzyły w centrum Filadelfii miejsce nieskrępowanej wymiany myśli – dla siebie i ludzi, szukających ciekawych pomysłów w zakresie wystroju wnętrz, sztuki i mody.
 
Jednym z ostatnich projektów FP są lampy wykonane z koszy wiklinowych. Odwiedzając stronę internetową autorek, można zobaczyć, jak krok po kroku powstaje to nietuzinkowe oświetlenie. Bo takie też jest założenie FP – działać w sposób otwarty, by jak największa grupa ludzi mogła skorzystać ze wskazówek, jak – nieraz w bardzo prosty sposób – można zmienić świat wokół.

Źródło i zdjęcia:
http://blog.freepeople.com
DIZAJN W IMIĘ POKOJU

2011-05-27



Dizajn w imię pokoju – tak można by nazwać najnowszy projekt Maartena Baasa pt. „Empty chair” stworzony dla Amnesty International. Krzesło symbolizujące walkę z opresją, jest puste, gdyż Liu Xiaobo – laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 2010 roku, z myślą o którym powstał ten swoisty pomnik – od trzech lat znajduje się w więzieniu. Projekt Amnesty International to element kampanii społecznej przeciwko opresji wobec pisarzy, dziennikarzy, artystów i aktywistów politycznych.
 
Oparcie krzesła przypominające drabinę do nieba, to symbol walki o prawa człowieka.
 
Źródło i zdjęcia: www.maartenbaas.com
TEKTUROWY ŚWIAT

2011-05-30





Trzymyszy.pl – to grupa projektantów tworząca z myślą o najmłodszych. Skąd taki profil? „Dzieci potrzebują własnej przestrzeni, w której tworzą swój świat. Budują domki z krzeseł i poduszek, w których mogą się chować. My dla naszych dzieci zrobiliśmy wiele domków i pojazdów z tektury, które one potem kolorowały i mazały tworząc za każdym razem niepowtarzalną i oryginalną zabawkę” – mówią projektanci.
 
Wspólne składanie i zdobienie zabawek pozwala na rozwój wyobraźni, gustów estetycznych oraz więzi między rodzicami i dziećmi.
 
Źródło i zdjęcia: http://trzymyszy.pl
BUTY NA LATO

2011-05-31





House Shoes – to marka butów zaprojektowanych przez Lenę Maikon. Buty wykonane są z wełny bambusowej (55% bambusowej wiskozy, 45% wełny) i podszyte skórzaną podeszwą, dzięki czemu są wygodne i ciche.
 
Projektantka po raz pierwszy wzięła szydełko do rąk w wieku pięciu lat. To babka pochodząca z Nowosybirska nauczyła ją sztuki szydełkowania. Teraz, po wielu latach, Lena Maikon ponownie odwołuje się do pracy rąk, tworząc samodzielnie buty, skarpety, sukienki, torby. Żywe kolory oraz wykorzystywane materiały sprawiają, że trudno pominąć jej projekty.
 
Źródło i zdjęcia: www.etsy.com
KORONKOWA GALAKTYKA

2011-06-01





Czy serwetka koniecznie musi leżeć na stole? Projekt amerykańskiego studio reMade USA  prowadzonego przez Shannon South pokazuje, że niekoniecznie.

South potraktowała gromadzone od miesięcy serwetki jako część większej całości. Doczepiając je kolejno do siebie, a następnie formując w wielką kulę, stworzyła lampę. Koronkowe cienie, jakie klosz rzuca na ściany, tworzą swoistą połączoną nitkami galaktykę.
 
Jak mówi South, jej celem jest kreatywny recycling: wprowadzanie w drugi obieg rzeczy zużytych oraz takich, które wyszły już z mody.
 
Źródło i zdjęcia:
http://shannonsouth.wordpress.com
 
FREDDY K.

2011-06-02



Zestaw gumowych młotków, kluczy francuskich i śrubokrętów to już praktycznie stałe wyposażenie każdego małego chłopca. Wraz z dziećmi budujemy dom, majsterkujmy w kuchni i ogrodzie.

Okazuje się, że do skrzynki z narzędziami można dorzucić jeszcze włóczkową piłę: bezpieczną i miękką, na której można uciąć sobie drzemkę po całym dniu zabawy. I pomyśleć, że projekt powstał w oparciu o inspirację bohaterem horroru „Koszmar z ulicy Wiązów”. „Freddy K. for kids”, czyli Freddy Krueger dla dzieci.
 
Źródło i zdjęcia:
ZAMIAST REGAŁU

2011-06-07



Jak bardzo nie ograniczalibyśmy ilości czasopism przynoszonych do domu i tak znajdą się takie wartościowe numery, które chcielibyśmy zachować. Piętrzące się sterty kolorowych magazynów oraz prasy codziennej, to charakterystyczny obraz wielu mieszkań, szczególnie tych małych, gdzie gazety od razu rzucają się w oko.
Projektanci z NJUStudio wymyślili sposób, jak poradzić sobie z tą sytuacją.
 
Gazetowy taboret to drewniana podstawka, dwa skórzane paski, miękka poduszka i papierowa zawartość, która zależy już od nas. Dzięki takiemu rozwiązaniu gazety, książki czy dziecięce kolorowanki są uporządkowane i nadal znajdują się w zasięgu ręki. To kolejny przykład na to, jak z kilku prostych elementów można stworzyć rzecz ładną i funkcjonalną.
 
Źródło i zdjęcia: http://selekkt.com
NA NOWO...

2011-06-08



Brytyjska projektantka Jennifer Cantwell, która w swoich pracach łączy rzemieślnicze techniki ze współczesnymi materiałami lub też odwrotnie – materiały i formy, które już dawno wyszły z użycia z tradycyjnymi sposobami wytwarzania rzeczy – wyplotła serwetkę ze starej taśmy magnetofonowej.
 
Projekt jest komentarzem do tego, jak pewne przedmioty z czasem tracą na wartości i wypadają z obiegu, mimo iż kiedyś ktoś poświęcił im sporo uwagi. Bo jak inaczej powiedzieć o godzinach spędzonych na robótkach ręcznych lub też przesłuchiwaniu w kółko tej samej kasety?
 
Nowe technologie zastępują stare. Zmieniają się trendy mody. Projekty Cantwell pokazują, że czasem można połączyć jedno i drugie.

Źródło i zdjęcia: http://www.jennifercantwell.co.uk
ZUŻYWANIE ENERGII

2011-06-10




Przyzwyczajeni do korzystania z Internetu bezprzewodowego nieraz zapominamy, że Internet to dosłownie – sieć kabli i światłowodów, których obsługa wiąże się z pochłanianiem znacznej ilości energii. Zarówno tej elektrycznej, dzięki której pracują serwerownie, jak i tej naszej, fizycznej, którą zużywamy serfując po stronach www. Projektanci w różny sposób komentują to przenikanie się rzeczywistości ze światem wirtualnym.
 
Dywan wymyślony przez niemieckiego projektanta Hölldoblera komentuje fakt, jak bardzo energia ta jest marnowana. Do wykonania nadruku na filcowy chodnik projektant wykorzystał 2000 fotografii, które ściągnął z… Flickra. W ciągu minuty użytkownicy tego serwisu zamieszczają średnio 3500 zdjęć, co daje około jednego miliona obrazków w ciągu pięciu godzin. Co się z nimi dzieje? Przepadają gdzieś w wirtualnej przestrzeni?
 
Chodnik Hölldoblera nie jest zwykłym produktem użytkowym, to także komentarz wobec czasów, w jakich żyjemy.
 
GRUNT TO ZABAWA

2011-06-14


Wykładziny, chodniki i dywany już od dawna nie tylko sprawiają, że nasze mieszkania stają się bardziej przytulne, ale wykorzystywane jako jeden z tych elementów wystroju wnętrz, który pobudza wyobraźnię – edukują, uwrażliwiają.
 
PuzzlePerser to dywan niemieckiej projektantki Katrin Sonnleitner, która nawiązując do wzornictwa dywanów perskich, stworzyła dywan pozwalający na własnoręczne kreowanie przestrzeni. Układanie różnokolorowych puzzli, to trochę jak układanie świata. Samodzielnie możemy decydować o wzorze, długości i szerokości dywanu. Co więcej możemy go zmienić kilkukrotnie w ciągu jednego dnia, co nie jest bez znaczenia, gdy dzieci zamiast w ogrodzie muszą się czymś zająć we własnym pokoju.
 
Poszczególne elementy układanki wykonane są z tworzywa będącego mieszanką gumy naturalnej i sztucznej.



 
Źródło i zdjęcia: www.katrin-sonnleitner.com
 
NATURALNIE?

2011-06-16

 






Clinton Friedman stawia poprzez fotografię pytania o związek człowieka z naturą, którą traktuje jak przestrzeń, w której narodziny i śmierć, młodość i starość, piękno i brzydota uzupełniają się, pulsują, zapętlają.  

Fotografie roślin przeniesione na rzeczy użytkowe to nie iluzja zielonego świata pośród szkła i betonu, ale próba zastanowienia się nad czasami, w jakich żyjemy. Swoiste pytanie – jak bardzo żyjąc w miastach, odgrodziliśmy się od przyrody, a jak przesadziliśmy ją na inny grunt?

Źródło i zdjęcia:
WEYLANDTS i Clinton Friedman
PÓŁKI – OBRAZY

2011-06-27





Bahbak Hashemi-Nezhad – londyński projektant zajmujący się zawodowo także fotografią, zaproponował system półek, które przypominają ramki. Ustawione na nich rzeczy tworzą na ścianach trójwymiarowe obrazy. Jednocześnie kabel rozciągnięty pomiędzy ściankami półek wzmacnia konstrukcję i sprawia, że całość jest funkcjonalna. Prosta forma, estetyczny wygląd.
 
Źródło i zdjęcia: www.bh-n.com
ŚWIAT WYCIĘTY Z PAPIERU

2011-06-28







Rob Ryan to uznany ilustrator i grafik, który wycinankowe rzemiosło podniósł do rangi sztuki. Pochodzi z Cypru, ale już od wielu lat pracuje i tworzy w Londynie. Przez długie lata zajmował się grafiką (sitodrukiem), aż w 2003 roku zaczął ciąć papier. Zachwyciły go wówczas szwajcarskie wycinanki: pełne symetrii i uroku. Od tamtego czasu tworzy wycinankowe grafiki, ilustracje na zamówienie magazynów i gazet, projektuje okładki książek, ilustruje książki dla dzieci, projektuje wystrój okien wystawowych oraz opakowania inspirowane etnicznymi wzorami.

Źródło i zdjęcia: www.misterrob.co.uk
MAPPING NA KRAKOWSKICH SUKIENNICACH

2011-07-11




Wall-over to marka, pod którą powstają projekty przestrzennych dekoracji ściennych – haseł, komiksowych dymków i grafik, które dzięki ciekawej formie i żywym kolorom nadają wyrazistości domowemu wnętrzu.
 
To także marka, której dzięki współpracy z Visualsupport zawdzięczamy pierwsze publiczne użycie motywów ze wzornika inspiracji etnograficznych opracowanego przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie. W miniony weekend na krakowskich sukiennicach można było zobaczyć świetlisty mapping opierający się m.in. na wzorach z Małopolski.

Motywy posłużyły także stworzeniu wizualizacji podczas koncertu Pauliny Bisztygi.
 
Źródło i zdjęcia:  Agencja Gazeta
ETNO-PROJEKT TOUR 2011

2011-07-25



Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna rozpoczęło rekrutację uczestników do nowego projektu pt. „Etno-projekt. Polsko-białoruskie inspiracje etniczne w designie młodych.”

W projekcie udział mogą wziąć studenci i absolwenci grafiki,wzornictwa, projektowania ubioru oraz architektury z Polski i Białorusi, którzy ukończyli drugi rok studiów i nie mają więcej niż 30 lat.
 
Celem projektu jest praca nad etnodizajnem w teorii i praktyce, wymiana doświadczeń w grupie młodych artystów oraz wzajemna inspiracja. W ramach działań odbędą się warsztaty, wykłady, wycieczki, wizyty studyjne, praca projektowa indywidualna i zespołowa w Polsce i na Białorusi. Efektem dwutygodniowego wyjazdu (Warszawa, Łowicz, Kraków, Mińsk) będzie wystawa prac uczestników, składająca się z projektów graficznych inspirowanych tradycyjnym wzornictwem, rzemiosłem i sztuką ludową Polski i Białorusi pokazywana w Mińsku, Warszawie i Krakowie.
 
Kiedy i jak?
Zgłoszenia można wysyłać do 7 sierpnia 2011 r.
Wyjazd odbędzie się w dniach 12-26 września 2011 r.
W ramach rekrutacji przyjętych zostanie 8 osób z Polski i 8 z Białorusi, które zostaną wybrane na podstawie nadesłanej ankiety oraz portfolio.
Wyniki zostaną ogłoszone na stronie internetowej organizatora 14 sierpnia 2011 r.
 
Za ile?
Udział w projekcie jest bezpłatny. Szczegółowe informacje na stronie www.etnoprojekt.pl 
 
Partnerzy projektu:
Związek Projektantów Białoruskich (Mińsk, Białoruś)
Kompleks muzealny starożytnego krajowego rzemiosła i technologii (Dudutki, Białoruś)
Muzeum Starożytnej Kultury Akademii Nauk (Mińsk, Białoruś)
Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli (Kraków, Polska)
Państwowe Muzeum Etnograficzne (Warszawa, Polska)
Fundacja NADwyraz (Kraków, Polska)
Instytut Polski w Mińsku (Mińsk, Białoruś)
Adliga design studio (Mińsk, Białoruś)
 
Kontakt:
www.etnoprojekt.pl / etnoprojekt2011@gmail.com
Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna, ul. Koszykowa 24/12, Warszawa
OD FOTOGRAFII DO HAFTU

2011-07-28



Z wakacji zwykle wracamy z tysiącem zdjęć. Jeszcze więcej obrazów pozostaje w głowie – czasem objawiają się pod postacią wspomnień, czasem wywołuje je nieoczekiwany zapach, smak. Zdarza się, że takie fotografie stają się przyczynkiem do odtworzenia opowieści w zupełnie innej formie. Prace znalezione na Flickr’owym profilu Bascom Hogue's Photostream są tego dobrym przykładem. Fotograficzny zapis wycieczki został tu przełożony na igłę i nitkę, ułamek sekundy, w którym powstała fotografia, na godziny spędzone na haftowaniu. Być może takie przetworzenie wzmacnia obrazy zapisane w naszej pamięci?
 
ETNOINSPIRACJE // 6 sierpnia-6 listopada 2011

2011-08-01


Skrzynia, mebel z odzysku przekształcony w sofę. Mowo Studio (2010). Materiał: drewno, tapicerowana pianka.

Oddział Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku zaprasza na otwarcie wystawy „Etnoinspiracje”, prezentującej prace współczesne, które nawiązują do polskiej kultury ludowej. Jak można przekonać się na wystawie, źródłem inspiracji dla projektantów i artystów są wybrane motywy, surowce, techniki rękodzielnicze, oraz znaczenia przypisywane kulturze ludowej. Sięga się po nie we wzornictwie, architekturze, modzie, muzyce, grafice, street arcie i wielu innych dziedzinach twórczych. Na wystawie zgromadzone zostały prace, w których istotny jest element przetworzenia źródła, swoista gra z jego pierwotnym znaczeniem. Żaden z prezentowanych przedmiotów nie udaje, że odtwarza lub kontynuuje historyczną już kulturę ludową. Wszystkie są na wskroś współczesne w formie i funkcji, zawierają element indywidualnej kreacji i intrygująco grają znaczeniami zaczerpniętymi z przeszłości.
 
Miło nam poinformować, że na wystawie zaprezentowane zostaną krzesła Dominika Lisika oraz skrzynia "Pleciuga" Katarzyny Herman-Janiec, wykonane w ramach Festiwalu Etnodizajnu.


Skrzynia "Pleciuga", Katarzyna Herman-Janiec (2010). Materiał: papier (kolorowe gazety), drewno, ręcznie pleciona. Wykonanie elementów plecionych: Magdalena Godawa


Mural "Wycinanka", Galeria Rusz, Toruń (2004), fot. archiwum Galerii Rusz


Sukienka plisowana, Joanna Klimas (jesień-zima 2010/2011). Modelka: K. Werbanowska, agencja Model Plus, fot. Konrad Ćwik


Oddział Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku
ul. Cystersów 19, Gdańsk-Oliwa
otwarcie: 5 sierpnia 2011 r., godz. 17.00
wystawa potrwa: od. 6 sierpnia do 6 listopada 2011 r.
 
iHaftowanie?

2011-08-02

Na fali popularności marki Apple co nuż pojawiają się nowe produkty, które mają uatrakcyjnić poruszanie się w swoistym iŚwiecie. Haftowane etui na iPhona jest jednym z takich przykładów. To propozycja firmy Connect Design, na którą składa się perforowane etui, dwie igły, zestaw kolorowych nici oraz broszura z poradami i wzorami. Do tego trzeba jeszcze dodać cierpliwość i kreatywność, i własny pokrowiec na telefon gotowy!
 






Źródło i zdjęcia: www.connectdesign.co.kr


 
DRZEWO ŻYCIA

2011-08-03





Motyw drzewa trafia do wnętrz pod wieloma postaciami: gałęzie służą za wieszaki, pieńki za siedziska, pojedyncze listki tworzą wzory na ścianach. Często drzewo pełni także symboliczną rolę: staje się drzewem życia. Przykładem takiego projektu może być korkowa dekoracja w formie drzewa genealogicznego, która nie tylko zdobi mieszkalny kąt, ale przede wszystkim pozwala opowiedzieć rodzinną historię. Znów dobry przykład projektowania DIY. Znów ciekawe nawiązanie do dizajnu zakorzenionego.

FOLKHOME

2011-08-05



Już w sierpniu, w bliskim sąsiedztwie Muzeum Etnograficznego w Krakowie, zostanie otwarty nowy sklep z produktami inspirowanymi motywami ludowymi. Z zaciekawieniem czekamy na ofertę „Folkhome folk design & home decor”, i życzymy powodzenia!

Jak piszą pomysłodawcy – „W Folkhome znajdziecie dodatki dekoracyjne dla domu, przedmioty codziennego użytku, odzież i akcesoria. Koronki, hafty, barwne korale i góralskie parzenice w nowej odsłonie zaskakują, podobnie jak wnętrze sklepu”.

Folkhome folk design & home decor
Kraków, ul. Węgłowa 4
(naprzeciw Placu Wolnica)

ŚWIATŁO I NATURA

2011-08-08

 



Czy poprzez światło można wydobyć naturalne piękno materiału? Projekty fornirowych lamp hiszpańskiej firmy Luzifer pokazują, że tak. Podświetlone sęki i cienie rzucane przez załamania pozwijanego forniru tworzą we wnętrzu niepowtarzalny nastrój. Kolekcja lamp –  Air, Anfora i Agathato realizacje kilku projektantów, którzy zafascynowani plastyką forniru postanowili wykorzystać go do stworzenia klasycznych kształtów lamp, ale z pomijanego dotąd w tym celu tworzywa. Pozwijane abażury wykonane są z jednego kawałka materiału.
 
Źródło i zdjęcia: www.lzf-lamps.com
MIEJSKA SZKLARNIA?

2011-08-10


Czy klocki lego są tylko dla dzieci? Już wiele realizacji pokazało, że nie. Stoły kuchenne, biżuteria, czy też dekoracyjne kolaże na ścianach dowodzą, że kolorowe klocki są świetnym budulcem nie tylko dziecięcego świata. Także najnowszy projekt Sebastiana Bergne – szklarnia z transparentnych cegiełek Lego, zrealizowana w ramach London Design Festival 2011, jest tego dobrym przykładem. Instalacja ma zostać wpisana w przestrzeń londyńskiej dzielnicy Convent Garden podczas festiwalu. Ciekawe, jakie pytania zrodzi to połączenie natury i kultury?
 
Źródło i zdjęcia: www.sebastianbergne.com
FOLK DAJE UŚMIECH

2011-08-16



„Folk daje uśmiech” to nazwa akcji społecznej, której celem jest wsparcie onkologicznego oddziału dziecięcego w Centrum Matki i Dziecka w warszawskim szpitalu przy ulicy Kasprzaka. W akcji zainicjowanej przez firmę GOSHICO udział bierze kilkunastu polskich projektantów, których projekty zostaną wystawione na aukcji, zaś uzyskane pieniądze zostaną przekazane szpitalowi.
 
W warszawskim szpitalu przy ulicy Kasprzaka znajduje się onkologiczny oddział dziecięcy, w którym pomoc znajdują zarówno kilkumiesięczne dzieci, jak i nastolatki. Małgorzata Kotlonek wraz z siostrą Agnieszką (GOSHICO) miały okazję poznać małych pacjentów, ich rodziców i pracujących tam lekarzy. Jak mówią – „Sprzęt i pomoc medyczna są na najwyższym poziomie. Na oddziale panuje atmosfera serdeczności, ale od pierwszego momentu uderzają duże braki w wyposażeniu, które mogłoby owym małym pacjentom uprzyjemnić ten trudny czas. Aż trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach w sali grupowej stoi mały telewizorek z ruchomą anteną z lat 90. oraz video z kasetami. W telewizji często widujemy świetnie wyposażone oddziały dziecięce, takie, w których łatwiej znosi się długotrwałe leczenie. Pomyślałyśmy – możemy pomóc!”
 
Akcja potrwa do połowy października. Do końca sierpnia zaś kilku polskich projektantów, którzy w swoich pracach odwołują się do motywów ludowych, będzie realizować własne pomysły. Wszystkie projekty zaprezentowane zostaną na wstawie, a następnie trafią na licytację.
 
„Pomysł projektu rodził się przez wiele miesięcy i ewoluował wielokrotnie. Polska i światowa sztuka ludowa bardzo często bywa inspiracją dla każdego z nas, dzięki czemu współczesny design wyróżnia się ciekawym wzornictwem i kolorystyką. Tworzymy, a tym samym dajemy dużo radości i uśmiechu naszym klientom. Doszłyśmy więc do wniosku, że skoro zostałyśmy obdarzeni takimi możliwościami, czemu nie pójść o krok dalej? Postanowiłyśmy więc wspólnie z pozostałymi designerami wykorzystać swoje talenty i podarować uśmiech dzieciom, które naprawdę go potrzebują” – dodaje Małgorza Kotlonek.
 
W projekcie udział biorą: Goshico, Alina Tyro-Niezgoda,  Karina Królak,  Dominika Bojko,Viola Lee, Bogusław Śliwiński, Joanna Rusin, MOHO Design, Jakub Sobiepanek, Nuskuart, PROTEIN DESIGN,  Laskowscy Design,  Magdalena Godawa, Lumière Essence Małgorzata Baj,  Karolina Szeląg, Poliszdizajn, Aga Pou, Monika Jaworska i Lew Jarmołowicz.
 
Akcja organizowana jest w porozumieniu z Fundacją Spełnionych Marzeń.
 
Akcję można śledzić na Facebooku: For Kids Folk
SUROWA ELEGANCJA // Naruse Inokuma Architects

2011-08-18



Japońskie wzornictwo znane jest ze swojej prostoty i funkcjonalności. Zakorzenione w kulturze Wschodu, ucieleśnia zgodę panującą między wszystkimi istnieniami: ożywionymi i nieożywionymi.
 
Patrząc na przykłady japońskiego projektowania, zauważyć można często antagonistyczne zestawienia: tradycja-technologia, rękodzieło-masowa produkcja, naturalny-sztuczny. Ich przeciwstawność jest jednak pozorna. Zgodnie z zasadą „WA”, iż trzeba unikać wszelkiej niezgody, wzornictwo japońskie wprowadza harmonię we wszystkie dziedziny życia.
 
Przykładem może być ostatni projekt wnętrza mieszkalnego zrealizowany przez pracownię architektoniczną Naruse-Inokuma. Para projektantów postawiła na surowość materiałów. Duże, świetliste okna, drewniane podłogi, betonowe ściany kontrastują z nowoczesnym wyposażeniem kuchni czy salonu. Wszystko tu jednak harmonijnie współgra. Surowa elegancja.







 
Źródło i zdjęcia: www.narukuma.com

WSPÓŁCZESNE RZEMIOSŁO KWANGHO LEE?

2011-08-19



Jako mały chłopiec koreański projektant Kwangho Lee sporo czasu spędzał u dziadka na wsi, na obrzeżach Seulu. To przyglądanie się jego zręcznym dłoniom było dla niego pierwszą lekcją projektowania. Jak się okazało – lekcją na całe życie. Zdobyty wówczas szacunek dla pracy rąk, nauka cierpliwości i rozbudzenie pomysłowości w zakresie korzystania z materiału, którego dostarcza najbliższe otoczenie, odbijają się w jego współczesnych projektach. Z jednej strony – Kwangho Lee sięga po słomę i nożyce, którymi posługiwał się jego dziadek. Z drugiej – świat przecież poszedł do przodu, rzeczywistość zbudowana jest z innych materiałów. Stąd pośród jego prac można znaleźć m.in. fotel wypleciony z kolorowych kabli czy też sofę wyciętą ze styropianu. Projekty Kwangho Lee to harmonijne przedłużenie tradycji w nowoczesności.

Na stronie internetowej magazynu internetowego Dezeen można zobaczyć ciekawy wywiad z projektantem. I przekonać się, że dziś rzemiosłem nazwalibyśmy cięcie laserowe.




Fotel i sofa wyplecione z kabla.




Fotel wycięty laserowo ze styropianu. Zdobiony szlakami z główek szpilek.

Źródło i zdjęcia: www.kwangholee.com
ROZMOWY O MODZIE // 31 sierpnia 2011, godz. 19.00

2011-08-22



Poznańska księgarnia Bookarest zaprasza na spotkanie wokół tego, co najciekawsze w modzie. Inspiracją do rozmowy będą trzy książki: „M.O.D.A” Katarzyny Świeżak, „Historia stroju” Maguelonne Toussaint-Samatoraz„Fashion people Poland” Doroty Wróblewskiej. Tytuły posłużą jako tło dyskusji o lokalnym i światowym rynku odzieżowym, o przyszłości sklepów typu „vintage&hand made”, o tym, czym jest moda ekologiczna i dlaczego warto przerabiać stare na nowe?
 
Rozmawiać będą młodzi projektanci skupieni wokół sklepu „Give Me Five”, Ala Kiejzik prowadząca pracownię krawiecką „panitopoprawi” oraz zaproszeni przez nich goście.
 
Założyciele i przyjaciele GM5 pokażą również fragmenty swoich kolekcji i autorskich ubrań, które będzie można kupić.
 
Księgarnia Bookarest
Stary Browar | Atrium – poziom 0
ul. Półwiejska 42
31 sierpnia 2011, godz. 19.00
 
Wstęp wolny
ŚLĄSKI KLASTER DESIGNU // 8 września 2011

2011-08-23



Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie rozpoczyna dwuletni projekt nastawiony na stworzenie klastra dizajnu – wspólnego środowiska dla innowacyjnych firm, naukowców i projektantów.
 
Spotkanie inaugurujące odbędzie się 8 września.
 
Będzie to okazja do pierwszej, wspólnej dyskusji o projekcie „Śląski Klaster Dizajnu – nowa regionalna koncentracja branż kreatywnych”, jak i możliwość przyłączenia się do tego przedsięwzięcia.
 
Do udziału w spotkaniu organizatorzy zapraszają nie tylko uczestników Śląskiego Klastra Dizajnu, ale i firmy zainteresowane przystąpieniem do projektu, przedstawicieli władz samorządowych, pracowników jednostek badawczych i wszystkie osoby związane z przemysłami kreatywnymi.
 
Udział w spotkaniu jest bezpłatny.
Organizator zastrzega sobie możliwość zmian w programie.
Wypełnione zgłoszenia należy przesłać do 5 września 2011r. faksem (tel. 33 851 08 21 w. 16), e-mailem: wbeczek@zamekcieszyn.pllub na adres pocztowy: Zamek Cieszyn, Zamkowa 3abc, Cieszyn 43-400.
 
Formularz zgłoszeniowy oraz szczegółowy program spotkania dostępne są na stronie: www.zamekcieszyn.pl

 
MEMO // Naruse Ikonuma

2011-08-24







Pośród znaczących realizacji architektonicznych budynków i wnętrz japońskiej pracowni Naruse Ikonuma znaleźć można także rzecz żartobliwą. To bloczki samoprzylepnych karteczek w kształcie domków. Żartobliwe, ale jakże przydatne. Zresztą gdyby zastanowić się, ile już razy karteczkę z przypomnieniem o rachunku za prąd przyklejaliśmy na lodówce lub też ostatnim rzutem oka dostrzegaliśmy ją przyklejoną do lustra w przedpokoju, by przypomnieć sobie o telefonie do hydraulika, okaże się, że kształt karteczek nie jest wcale taki bezpodstawny...
 
Źródło i zdjęcia: www.narukuma.com

RE-TORBY // Johanna Strand

2011-08-25



Johanna Strand to młoda szwedzka projektantka, która jak wielu skandynawskich twórców inspiruje się najbliższym otoczeniem: naturalnymi materiałami, prostymi formami wywiedzionymi z przyrody. W jej projektach przejawia się więc także dbałość o środowisko. Przykładem mogą być pojemniki na śmieci, które pozwalają na powtórne wykorzystanie papierowych toreb. Pojemniki nie tylko ułatwiają segregowanie śmieci, ale także pozwalają na zachowanie estetycznego wyglądu kuchni, w chwili gdy problemem staje się zmieszczenie kilku pojemników w ciasnym schowku pod zlewem…
 
OBRAZ CODZIENNOŚCI // Rikkianne Van Kirk

2011-08-26











Jak wzornictwo splata się ze sztuką? Czasem po prostu powstają rzeczy funkcjonalne i piękne, które uznajemy za dzieła same w sobie. Czasem to, co kiedyś było użytkowane, przestaje pełnić swoją funkcję i wtedy właśnie wkracza artysta…

Rikkianne Van Kirk to amerykańska artystka wizualna i performerka, która w swojej twórczości wykorzystuje znalezione na pchlich targach dzienniki i notatniki, stare deski wyrzucone na brzeg morza czy też elementy dawnych mebli. Służą jej za tło rysowanej anegdoty, pozwalając trwać temu, co stare we współczesności.
 
Źródło i zdjęcia: www.rikkiannevankirk.com
 
EKO I RETRO

2011-09-08





W dobie MP3-jek, iPodów, maleńkich słuchawek, które ledwo wystają z uszu, gramofon i płyta winylowa mogą wydawać się pomysłem przestarzałym. Nic bardziej mylnego! Firma Sennheiser, uznany producent głośników i mikrofonów, wprowadziła ostatnio na rynek gramofon wykonany w myśl założeń poszanowania środowiska naturalnego. W projekcie Matthew Lima (Art Center College of Design) wykorzystano korek, płytę pilśniową, filc i bioplastik. Całość zapakowana w pudełko z odzyskanego drewna.

Źródło i zdjęcia: 
www.idsa.org

 
KROPKOWANA PANI // HANS TAN

2011-09-14





Malajskie słowo peranakan znaczy „potomkowie”, zaś baba i nyonya to grzecznościowe zwroty – odpowiednio – „Pan” i „Pani”. Peranakan, Baba-Nyonya to zatem określenie potomków chińskich imigrantów, którzy przybyli na Malaje w kilku fazach, począwszy od XVI w. To także metafora mieszanki kulturowej, powstałej wskutek wzajemnego przenikania się tradycji chińskich, malajskich, indonezyjskich, europejskich.
 
Dziś miks ten można dostrzec m.in. w projektowaniu przemysłowym. Przykładem mogą być wazy singapurskiego projektanta Hansa Tana, który tradycyjną chińską porcelanę przetworzył w nowy sposób. Pozostawił prostą formę naczynia. Jednak różnokolorowe motywy zdobnicze, prezentowane przeważnie na różowym tle, zastąpił szkliwionym ornamentem kolistym. Powierzchnia wazy jest tylko piaskowana. Surowy, wydawałoby się biskwit, nabiera szlachetności i miękkości w zestawieniu z malowniczymi kropkami.
 
Wazy z serii „spotted nonya” (dosłownie – kropkowana pani), to kolejny przykład na to, jak w twórczości młodego pokolenia projektantów przejawiają się dawne tradycje.
 
Źródło: www.hanstan.net

FOLK? A JA SIĘ NIE ZGADZAM

2011-09-15



Już 23 września na scenie Laboratorium warszawskiego CSW będzie można zobaczyć premierowy spektakl Edyty Kozak (koncepcja/choreografia) pt. „Folk? A ja się nie zgadzam”, w reżyserii Rolanda Rowińskiego.

Autorzy zadali sobie pytanie, czy folk to dziś synonim obciachu? Zdając sobie sprawę z kulturotwórczej roli sztuki ludowej, która w ustnej tradycji przechowuje zbiór podstawowych zasad moralnych, spróbowali znaleźć sposób ich przeniesienia na grunt sztuki współczesnej. Zderzając osobiste doświadczenia tancerzy oraz doświadczenia z obszaru dziedzin sztuki, którymi się zajmują, choreografka i reżyser umieścili problem folkloru w szerszym kontekście naszej tożsamości narodowej.
 
Kostiumy inspirowane strojami tradycyjnymi wykonał Gwen van Den Eijnde.
 
23.09.11 piątek, g. 19:00
24.09.11 sobota, g. 19:00
Czas trwania: 60 minut.
Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie - Sala Laboratorium.
 
 
Więcej informacji na stronie organizatora: www.umyslcialo.pl
SPLOT UMIEJĘTNOŚI I WYOBRAŹNI

2011-09-19



Projekt Awateef to wynik współpracy polskich projektantów ze studia Knockoutdesign oraz palestyńskich rzemieślników z wioski Kfar Manda w Galilei, która cechuje się jednym z najwyższych poziomów bezrobocia na terenie Izraela, szczególnie wśród kobiet. Z tego powodu Sindyanna HaGalil, żydowsko-arabska organizacja non-profit, uruchomiła ośrodek, którego celem jest poprawa sytuacji ekonomicznej kobiet arabskich poprzez zatrudnianie ich przy produkcji ręcznie wyplatanych koszy.

Celem współpracy Knockoutdesign i rzemieślników było zaprojektowanie szerokiego wachlarza produktów, które mogłyby być konkurencyjne na globalnym rynku, a jednak zakorzenione w lokalnych tradycjach rękodzielniczych. Jednocześnie bardzo ważnym założeniem była poprawa sytuacji ekonomicznej kobiet z Kfar Manda bezpośrednio poprzez zatrudnienie ich przy produkcji, jak pośrednio poprzez zaprezentowanie ich umiejętności na arenie międzynarodowej.





 
Kosz Awateef do przechowywania rozmaitych przedmiotów jest inspirowany formą tradycyjnego palestyńskiego kosza. Aluminiowa pokrywka zastąpiła tę plecioną – mniej praktyczną i funkcjonalną. Kosz, tak jak pozostałe obiekty z serii Awateef powstał poprzez połączenie technologii cięcia laserem i wyoblania z wyplataniem rattanu. Części aluminiowe zostały poddane anodowaniu, dzięki czemu w ciekawy sposób kontrastują z naturalnym i surowym charakterem rattanu.







 
Lampy Awateef są nowym rodzajem produktu, który dotychczas nie funkcjonował wśród tradycyjnie wyplatanych przedmiotów. Zaprojektowane obręcze aluminiowe umożliwiają stworzenie podwójnej ścianki abażuru oraz kontrolę nad powstającą formą. Kolor metalowych części oraz kolor kabla podkreślają kontrast między nowoczesnym a tradycyjnym.
 



 
Wazony Awateef stanowią wariację na temat klasycznych wazonów wykonywanych z innych materiałów.
 
 
Produkty Awateef dostępne są na zamówienie: studio@knockoutdesign.eu

PRZYŁÓŻ UCHO DO ŁYŻKI

2011-09-21



Dzieci najlepiej wiedzą, jak wyczarować coś z niczego. Zupa z piasku, dom dla lalek z pudełka po butach, klawiatura komputera z folii bąbelkowej. To właśnie z tej nieskrępowanej wyobraźni czerpią projekty meblarskie Rogera Arquera. Projektant rozejrzał się wkoło i dostrzegł w prostych przedmiotach życia codziennego – w drewnianej łyżce czy pędzlu do golenia – potencjał, który można wykorzystać w tworzeniu zupełnie nowych obiektów. Drewniane meble dziecięce nagle ożywają. Mają ogon i uszy. A przez życie pędzi się na grzbiecie krzesełka...
 



Źródło i zdjęcia: www.rogerarquer.com

 
MAŁOPOLSKA - ODNAWIALNE ŹRÓDŁO ENERGII

2011-09-22



Już w najbliższy weekend – 24 i 25 września – małopolski etnodizajn trafi do Spały wprost na Dożynki Prezydenckie 2011.
 
Wystawa krakowskiego Muzeum Etnograficznego będzie reprezentowała region oraz promowała projekt „RZECZ MAŁOPOLSKA. Etnodizajn Festiwal” zrealizowany w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013, sfinansowany ze środków unijnych oraz z budżetu Województwa Małopolskiego.
 
Uczestnicy Dożynek będą mogli wirować na karuzeli, spacerować wśród etnokwiatów  i odpoczywać na ławkach-skrzyniach. We wspólnej zabawie, wśród interaktywnych mega-zabawek, inspirowanych zasobami MEK, przekonają się, że dziedzictwo kulturowe Małopolski to niezwykłe źródło energii i radości.
Zapraszamy do Spały!
 
Dotychczas wystawa prezentowana była w Krakowie, Nowym Sączu, Tarnowie, Warszawie i Brukseli. A już w październiku 2011 odwiedzi Paryż.

Program Dożynek dostępny na stronie: www.spala.pl

ŚCIEGI RĘCZNE // 24 września 2011

2011-09-23



„Ściegi ręczne” – to hasło, pod którym już jutro w Warszawie odbędzie się kolejna edycja targów mody i dizajnu. Impreza skierowana jest do osób, szukających przedmiotów i ubrań, które zamiast z taśmy produkcyjnej, częściej wychodzą z ludzkich rąk. Jak zapewniają organizatorzy, na uczestników imprezy czeka niebanalny miks ubrań, butów, biżuterii, dodatków do domu.
 
Kiedy: 24.09. 2011 r., godz. 11.00-19.00
Gdzie: SKWER- Filia Artystyczna Fabryka Trzciny, ul. Krakowskie Przedmieście 60A, obok pomnika Adama Mickiewicza, Warszawa
 


 
DIZAJN. ODCZUWANIE SZTUKI

2011-09-26







London Design Festival to jedno z najbardziej energicznych wydarzeń, łączących sztukę, architekturę i dizajn. W jego organizację włączają się światowej rangi galerie i muzea, ale i pomniejsze londyńskie kawiarnie, teatry czy puby, które organizują wydarzenia artystyczne nieraz w najmniej spodziewanych przestrzeniach.
 
Także w Victoria & Albert Museum – centrum sztuki, rękodzieła i wzornictwa, jak co roku odbywają liczne imprezy i wystawy. Jedną z bardziej interesujących atrakcji jest instalacja braci Ronana i Erwana Bouroullec stworzona wspólnie z firmą Kvadrat.
 
W sali, w której od lat wiszą prace Rafaela, powstała instalacja „Textile Field” – miękkie, materiałowe pole, które może kojarzyć się z dywanem, miękką sofą, kolorowym materacem, łąką czy też łanami zboża. Instalacja Bouroulleców zajęła całą powierzchnię sali, dzięki czemu kontemplowanie sztuki i dizajnu jeszcze nigdy nie przebiegało tak równolegle.

Źródło:
www.londondesignfestival.com
POLSKI ETNODIZAJN W PARYŻU // 1-10 października 2011

2011-10-05







Montaż instalacji na Quai d'Orsay. Fot. Archiwum MEK.


Już od 1 października paryski bulwar Quai d’Orsay, niedaleko wieży Eiffla, zamieni się w park doświadczeń kulturowych… A wszystko za sprawą wystawy „Polski etnodizajn w Paryżu”, w ramach której etnodizajnerskie mega-zabawki MEK zagoszczą w przestrzeni miasta.  
 
"Polski etnodizajn w Paryżu" to przedsięwzięcie polegające na promocji kultury polskiej wśród publiczności paryskiej poprzez upowszechnienie zjawiska współczesnej polskiej sztuki użytkowej czerpiącej z zasobów tradycji i dziedzictwa regionalnego. Prezentowane w Paryżu instalacje są wynikiem przetworzenia tradycyjnych motywów zdobniczych oraz wytworów rzemieślniczych, charakterystycznych dla Małopolski. Stanowią wyraz szacunku dla dawnych technik malowania, wycinania, wyplatania czy rzeźbienia w drewnie. Za bezpośrednią inspirację projektantom posłużyły obiekty z kolekcji Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Artystycznie przetworzone, przeskalowane i przeniesione na grunt współczesności pokazują, jak atrakcyjna może być przestrzeń miejska, jeśli w sposób przemyślany wprowadzić do niej dizajn inspirowany etnografią. Projekt jest propozycją refleksji nad kondycją ludzką w świecie ponowoczesnym i rosnącą potrzebą odwoływania się do dziedzictwa kultury tradycyjnej, umożliwiającej współczesnemu odbiorcy budowanie własnej wyrazistości.
 
Akcja stanowi część programu kulturalnego Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Patronat honorowy objęli nad nią Rachida Dati, mer 7 dzielnicy Paryża oraz Amabasador RP we Francji Tomasz Orłowski.
 
„Polski etnodizajn w Paryżu”
Quai d’Orsay, niedaleko Placu Inwalidów i wieży Eiffla
otwarcie: 1 października 2011 r., godz. 10.30
wystawa potrwa do 10 października 2011 r.
 
Projekt dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
DOBRY DIZAJN TO MIT?

2011-10-04





Odpryski mitu o argonautach – żeglarzach, którzy pod wodzą Jazona wyruszyli statkiem Argo do Kolchidy po złote runo baranka, odnaleźć można w niejednym dziele plastycznym czy utworze muzycznym. Czerpią z niego także współcześni projektanci. Przykładem może być najnowsza seria akcesoriów domowych zaprojektowana przez Christinę Skouloudi Design Studio oraz Athanasios Babalis. Działający pod tymi markami greccy projektanci sięgnęli do źródeł greckiej mitologii, odnajdując w niej motywy przewodnie swoich projektów: mis, tac, solniczek i pieprzniczek, pater. Razem z rzemieślnikami i małymi, lokalnymi manufakturami udało im się uzyskać produkty proste, ale jednocześnie zaskakujące.

Źródło: www.ababalis.com
GLIMP SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANY

2011-10-11



Połączenie sił projektantów i rzemieślników już nie raz dało świetne efekty. Po raz kolejny potwierdzają to realizacje szwedzkiego duetu Glimp, założonego przez Mattiasa Raska i Tora Palma.
Tym razem za inspirację posłużyła projektantom kultura Wietnamu. Odwiedzając różne regiony kraju słynące z rękodzielnictwa, dotarli do Ho Chi Minh – miejsca, gdzie wytwarza się misy wypełniane trawą morską. W trakcie podróży obserwowali także pracę tkaczy, aby następnie dostosować proces produkcji do własnych pomysłów.

Tak powstała seria produktów wyposażenia wnętrz Superheroes, zaprojektowana przez Skandynawów, lecz wytworzona przez wietnamskich rzemieślników. Autorką wzorów graficznych jest Malin Koort. Wszystkie produkty można zamawiać poprzez firmę UMA.









Źródło i zdjęcia: www.glimp.se


JAK W GNIEŹDZIE

2011-11-08





„Kolibka” to najnowszy projekt kołyski dziecięcej opracowany przez grupę „NOBO design”, który wychodzi naprzeciw potrzebom aktywnych rodziców. Nazwę dla swojego projektu autorzy zaczerpnęli ze staropolskiego języka, w którym „kolibka” oznacza kołyskę przywiązaną do belki stropowej w dawnej drewnianej chacie. Kołyska podwieszona pod sufitem miała swój wymiar praktyczny: pozwalała zyskać trochę miejsca w niedużej przestrzeni mieszkalnej oraz ochronić dziecko przed zimnem podłogi (nieraz klepiska) czy też zwierzętami domowymi (kurami, jagniętami itd.), które, szczególnie zimą, pomieszkiwały wraz z ludźmi.
 
Inspirując się formą gniazda, drewnianej kołyski i konstrukcją słomianego kosza, projektanci stworzyli wielofunkcyjną kołysko-matę. Konstrukcja słomianego kosza przełożona na tkaninę pozwoliła uzyskać formę, która w bardzo łatwy sposób ulega transformacji. Żebrowa konstrukcja płaskiej maty do przewijania pozwala jednym prostym ruchem zamienić ją w kołyskę. Wzór słomy nadrukowany na tkaninę oraz forma gniazda ma przywoływać skojarzenia z naturą, bezpieczeństwem, ciepłem i tradycją.
 
Dzięki użytym materiałom kołyskę można w łatwy sposób zwinąć i spakować do torby. System odpinanych linek pozwala na zawieszenie „Kolibki” w domu, na tarasie, w ogrodzie, w parku podczas pikniku… W zestawie z „Kolibką” jest jeszcze wieszak w formie drzewa oraz aluminiowy stelaż, który przywodzi na myśl skojarzenia z kołyską na biegunach.
 
ZABAWKA. MNIEJ ZABAWY?

2011-11-21





„Play-less toys”, to przewrotna seria mebli dziecięcych zaprojektowana przez holenderską projektantkę Marloe Bakx. Przewrotna, bo w tym wypadku zabawa wiąże się z brakiem zabawek… Autorka doszła do wniosku, że pudła pełne klocków, lalek i pluszaków często zagracają przestrzeń. Nie wspominając o zabawkach, które zamiast w pokoju dziecięcym zalegają na kuchennej podłodze, na kanapie w salonie, w przedpokoju między butami. Postanowiła więc wymyślić takie rozwiązania, które, jak twierdzi – „pogodzą interesy dzieci i rodziców”.
 
Estetyka zabawek też nie jest tu bez znaczenia. Zabawki Marloe Bakx zrobione są z prostych, naturalnych materiałów, ich kolorystyka jest jasna i spokojna. Inaczej niż plastikowe, produkowane masowo w Chinach, zabawki o krzykliwych kolorach, najczęściej z wizerunkami jakichś postaci.
 
Seria „play-less toys” jest także autorskim komentarzem Bakx do współczesnych relacji rodzinnych. Jak zauważa, coraz więcej ludzi wokół niej żyje osobno. Spotykają się tylko w weekendy, bo mają dzieci. Zabawki umożliwiają więc dzieciom samodzielną zabawę – na bujanym fotelu czy końskim siodle. Jednocześnie dzięki swojemu atrakcyjnemu wyglądowi, nie powodują u rodziców dodatkowej frustracji obrazem zabałaganionego mieszkania.
 
Źródło i zdjęcia: www.marloebakx.nl

ALEXANDER GIRARD

2011-11-29




Alexander Girard (1907–1993) to jeden z najbardziej uznanych architektów i grafików XX wieku. W jego ilustracjach oraz wzorach na tkaniny żywe kolory spotykają się motywami geometrycznymi i odwołaniami do sztuki ludowej.

Kolekcja figurek szopkowych zaprojektowana przez House Industries powstała w oparciu o rysunki Girarda, pochodzące z archiwum rodzinnego projektanta. Proste w formach i kolorach postaci świętej rodziny, trzech króli oraz zwierząt towarzyszących scenie narodzenia w stajence, to ciekawe przełożenie tradycyjnych wyobrażeń na modernistyczną estetykę.

Koszt: 410.00 $ (edycja limitowana)

Źródło i zdjęcia:
www.maximodesign.com

ŚCIEGI RĘCZNE // 4 grudnia 2011

2011-11-30



Już po raz ósmy w Warszawie odbędą się „Ściegi ręczne” – wydarzenie, którego celem jest promocja idei slow fashion. Inicjatywa zrodziła się w odpowiedzi na wszechobecną tandetę, tanią produkcję masową, a jednocześnie wysokie ceny produktów zaprojektowanych przez topowych projektantów. Tragi mają pokazać, że profesjonalnie zaprojektowany wzór to nie luksus. Podczas najbliższej edycji „Ściegów ręcznych” będzie można zapoznać się z ofertą blisko siedemdziesięciu wystawców.

Gdzie: Fabryka Trzciny, ul. Otwocka 14, Warszawa

Kiedy: 4 grudnia (niedziela), godz. 11.00 –19.00  

NIEBO NAD GŁOWĄ

2011-12-05







Frank Gehry to amerykański architekt i projektant znany z tak kultowych już realizacji, jak choćby Muzeum Guggenheima w Bilbao, Gehry Tower w Hanowerze, czy biurowiec w Medienhafen w Düsseldorfie. Jego architektoniczne projekty wyróżniają się zaskakującymi połączeniami brył, materiałów i kolorów. Odważne działanie formą przejawia się także w projektach akcesoriów wnętrzarskich. Cloud lamp, czyli lampa chmura, to najnowszy pomysł Gehrego, który umożliwia stworzenie we wnętrzu leniwej atmosfery rodem z łąki, parku, plaży – miejsc, gdzie leżymy i patrzymy w niebo.   
 
Lampa wykonana jest z elastycznego, wytrzymałego na ogień i rozdarcia materiału. Każdy może ją kształtować w dowolny sposób: tworząc burzową chmurę, przez którą przebijają świetliste promienie lub też nieduży, spokojny obłoczek.
 
Lampy w wersji wiszącej, stojącej, podłogowe oraz biurkowe zaprojektowane zostały dla firmy Belux.
 
Źródło i zdjęcia: www.ipnoticstore.pl 
ARTYSTYCZNY PACHWORK

2011-12-06



Stare swetry, koce, zasłony, obrusy… Śmieci? Niekoniecznie. W sztuce i wzornictwie wszystko może znaleźć swoje drugie życie. Podczas corocznych targów Thrifty Winter Wall Art Idea, czyli – w wolnym tłumaczeniu – zimowej ściany oszczędnych pomysłów kreatywnych zaprezentowana została dekoracja naścienna wykonana ze starych koców. Pocięte, zszyte, a następnie naciągnięte na ramę ciekawie komponują się z wnętrzem tak tradycyjnym, jak i industrialnym.

Źródło i zdjęcia:
www.apartamenttherapy.com

PAPIEROWE OZDOBY CHOINKOWE

2011-12-08



Do it yourself (DIY), czyli zrób to sam, to hasło, pod którym mogą przebiegać święta Bożego Narodzenia. Wystarczy kilka kartek, nożyczki i nitka. Nie trzeba nawet kleju. Autorka bloga How about Orange udostępniła szablony, przy pomocy których można własnoręcznie zrobić ozdoby choinkowe. A kto wie, może gdyby dodać jeszcze trochę własnej inwencji, to udałoby się taką bombkę zamienić na przykład w klosz na lampę?

Szablony do pobrania można znaleźć tu: howaboutorange.blogspot.com

A tu przedstawiamy, jak krok po kroku samemu wykonać dekorację.







Źródło i zdjęcia: howaboutorange.blogspot.com



JAK MATRIOSZKA

2011-12-13





Hole in my Pocket, czyli Dziura w kieszeni, to szkocki duet projektowy działający zarówno w obrębie architektury, sztuki, jak i wzornictwa przemysłowego.  Czasami z rąk autorów wychodzą także indywidualne projekty, jak w przypadku Allistaira J. Burta, który zaproponował serię malowanych figurek w kształcie matrioszki. Dobrze rozpoznawalna, prosta forma ożyła w rękach Burta. Figurki nie są rozkręcane, nie można ich chować w sobie, niemniej i tak załoga marynarzy czy też ubrani w czerwone marynarki członkowie orkiestry dętej kryją nie jedną tajemnicę. Zabawa – to jedyny sposób, by ją odkryć.
 
Źródło i zdjęcia: www.holeinmypocket.com

 
EKO-CHOINKA

2011-12-14



Drzewko bożonarodzeniowe pierwotnie wiązane z kultem drzewa wiecznie żywego, dziś w dużej mierze stanowi po prostu świąteczną ozdobę. W wielu kulturach drzewo uważane jest za symbol życia: odradzania się, trwania, płodności. W dawnej obrzędowości wiejskiej gałązki iglaste „ukradzione” innemu światu, za jaki postrzegany był las, miały przynieść domownikom szczęście.
 
Dziś, w dobie troski o środowisko naturalne, projektanci proponują inne rozwiązania niż zakup żywego drzewka. Choinka Makedo to modułowa, kartonowa choinka, którą można wykonać samodzielnie ze starych pudeł, zaś malowanie czy wyklejanie jej kolorowymi wycinankami może być równie wciągające jak ubieranie tradycyjnej choinki.
 
Konstrukcja drzewka oparta jest na gotowych szablonach, które po wycięciu spina się plastikowymi łącznikami. W ofercie Makedo znajdują się charakterystyczne niebieskie klipsy, niewątpliwie jednak na lokalnym rynku można znaleźć zastępcze rozwiązania lub też samemu wymyślić system łączenia. Takie też są projekty Makedo – jedynie wyobraźnia wyznacza tu granice kreatywności.
 
Szablon choinki Makedo do pobrania: tu.
 
Źródło i zdjęcia: www.mymakedo.com
DESIGN: CHORWACJA, SERBIA, SŁOWENIA

2011-12-21





Jeszcze tylko do 23 grudnia w poznańskiej Concordii Design można oglądać projekty wyposażenia wnętrz autorstwa młodych twórców z krajów bałkańskich. Kurator wystawy Paweł Grobelny zebrał rzeczy, które pokazują, że w produkcji mebli na dużą skalę można wykorzystać lokalne tradycje. Ekspozycja koncentruje się wokół symbiozy projektant–rzemiosło–przemysł. Większość projektów zrealizowana został nie tylko przy współpracy z rzemieślnikami i miejscowym przemysłem, ale także przy użyciu lokalnych materiałów. Wśród prezentowanych projektantów są zarówno kilkuosobowe studia projektowe współpracujące z przemysłem, jak i projektanci indywidualni.

„DESIGN: CHORWACJA, SERBIA, SŁOWENIA”
Kurator wystawy: Paweł Grobelny
Organizator: Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu.

PROJEKTANCI:
NUMEN/FOR USE (Sven Jonke, Christoph Katzler and Nikola Radeljković)
GRUPA (Filip Despot, Tihana Gotovuša, Ivana Pavić)
ANA KRAS
MAJA MESIĆ
MAŠA MILOVAC, MIA BOGOVAC AND DORA DURKESAC
SIMON MORASI PIPERČIĆ
MILJANA NIKOLIĆ
REDESIGN (Neven and Sanja Kovačić)
STUDIO DREVO (Dejan Pfeifer + Nadja Pfeifer)
ANTONIO ŠUNJERGA
 
Źródło i zdjęcia: www.concordiadesign.pl

NA CHOINCE

2011-12-23

W 2010 roku fiński ilustrator Klaus Haapaniemi i projektantka Mia Wallenius połączyli siły, zakładając wspólne studio projektowe. Osobno każdy z autorów jest marką samą w sobie. Razem duet tworzy projekty, które trafiają zarówno w gusta dzieci, jak i dorosłych szukających oryginalnych, ciekawych skandynawskich wzorów. Tkaniny, meble, ceramika, czy ilustracje książkowe Haapaniemiego i Wallenius zakorzenione są mocno w fińskiej kulturze. Projektanci czerpią inspiracje z ludowych wyobrażeń i opowieści. Ich prace często odnoszą się do świata przyrody (powtarzający się wizerunek sowy czy jelenia, stał się już wręcz motywem kultowym).
 
Międzynarodowa firma badawcza WGSN zajmująca się analizowaniem trendów, uznała nawet Haapaniemiego za jednego z najważniejszych wschodzących gwiazd w dziedzinie rysunku i projektowania.
 
Kolekcja sezonowa zaproponowana przez twórców, to dekoracje świąteczne w postaci nietoperza i pająka. Czyżby projektanci chcieli oswoić wyobrażenia zwierząt kojarzonych powszechnie z nocą i ciemnymi mocami?



 
Źródło i zdjęcia: www.klaush.com
ZIMOWE WZORY

2011-12-28







Produkty duńskiej marki założonej przez Hanne Berzant w 2008 roku inspirowane są przede wszystkim naturą i skandynawskim wzornictwem. Każdy przedmiot powstaje z połączenia grafiki, tekstury i formy nawiązujących do naturalnego otoczenia.
 
Źródło i zdjęcia: www.bynord.com
POMYSŁ

2012-01-04




To, jak wygląda nasz dom, zależy wyłącznie od naszej pomysłowości. Im bardziej jesteśmy w stanie przekraczać gotowe rozwiązania podsuwane przez firmy wnętrzarskie, tym większa przyjemność z kreowania świata wokół. Nagroda w postaci uznania ze strony odwiedzających nas gości na widok oryginalnych, a nieraz bardzo prostych, wymykających się standardom rozwiązań, też nie jest bez znaczenia.

Węzeł lamp SKURAR IKEA jest tego dobrym przykładem. Związane ze sobą lampy dają więcej światła, a i efekt wizualny jest spektakularny – lekkie, koronkowe klosze przypominają spód falbaniastej spódnicy.
 
Źródło i zdjęcia: Plaza Interior
ŚWIEŻO I TRADYCYJNIE

2012-01-05



Urodziła się w Holandii, jednak już od ponad trzydziestu lat mieszka w Australii. Uwielbia podróżować, a każda wyprawa to nie tylko skrawki wspomnień, ale dosłownie – skrawki tkanin, kawałki tekstyliów, nitki, wstążki, tasiemki, włóczki. Wszystko, co może zainspirować do stworzenia nowego wzoru, do połatania materiałowych odpadków w kolorowy patchwork.

Red Pepper Quilt to szyld, pod którym Rita tworzy kołdry, kapy, zasłony. Ich kompozycje kolorystyczne i mix geometrycznych wzorów układa się w język, którym opowiedziane jest nasze doświadczanie świata przez pryzmat uniwersalnych (pierwotnych?) wzorów i podstawowych kolorów – tych, które towarzyszą nam od zawsze, tych, które odświeżone pozwalają wpisać się współczesność.
Źródło i zdjęcia: www.redpepperquilts.com
NIEREALNY, A JEDNAK PRAWDZIWY ŚWIAT KREACJI

2012-01-11



Jeśli spojrzeć na projekty japońskiej marki Anrelage, to etnodizajn można by potraktować jako komentarz do świata, w jakim żyjemy. Meble, projekty oświetleń czy ubrania do nabycia w modnej dzielnicy Tokio – Harajuku, to rzeczy pokawałkowane są na maleńkie piksele, prawie jak na ekranie monitora. Nazwa marki, pod którą kryje się projektant mody Kunihiko Morinaga, powstała z kombinacji trzech angielskich słów: real (prawdziwy), unreal (nierealny), age (wiek).

 

Więcej: www.anrealage.com


TERAPEUTYCZNE BUJANIE

2012-01-16





Richard Clarkson, Grace Emmanual, Kalivia Russel, Eamon Moore, Brodie Cambell, Jeremy Brooker i Joya Boerrigter – to zespół projektantów z Victoria University of Wellington, który zaproponował ostatnio mebel prosty, ale jakże użyteczny. Przypominające kołyskę siedzisko “Cradle” powstało jako efekt studiów nad wykorzystaniem pozytywnych skutków bujania się w zakresie poprawy zdrowia i samopoczucia.

W konstrukcji fotela projektanci odwołali się do doświadczenia pokoleń, dzięki któremu od wieków powstają meble na biegunach: dziecięce kołyski czy bujane konie. Wiedzę zaczerpnęli także z popularnej na Zachodzie terapii sensorycznej integracji (Sensory Integration Therapy), która traktuje kołysanie jako jedną z bardziej uspokajających czynności, a jednocześnie taką aktywność, która pozwala na ruch ciała przy stosunkowo niedużym wysiłku (ważne np. w przypadku osób starszych). Dodatkową wartością “Cradle” jest to, że nie tylko umożliwia relaks w pojedynkę, ale także pomaga w zacieśnieniu relacji osób, które siedzą koło siebie (ważne np. w przypadku dzieci i rodziców adopcyjnych). Pozytywny wpływ bujania się dostrzeżono także w pracy z osobami autystycznymi, cierpiącymi na schorzenia reumatyczne, czy pacjentami, u których zdiagnozowano chorobę Alzheimera.


Więcej o rocking chair therapy na: www.rockingchairtherapy.org

Źródło i zdjęcia: Synergy341
ZJEŚĆ KONIA Z KOPYTAMI

2012-01-18

 


Okazuje się, że określenie – zjeść konia z kopytami – jest znane także w innych kręgach kulturowych. Projekt miarki na makaron autorstwa Stefána Pétura Sólveigarsona jest tego dobrym przykładem. Pokazuje, że mówią tak również głodomory przy islandzkim stole. A makaron? – Jakże by inny; spaghetti! Tak właśnie kręgi te zachodzą na siebie, tworząc orbity wielokulturowego świata.
 
Produkt dostępny w sklepie: Reykjavik Corner Store
DESIGN SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANY

2012-01-19






Choć w nazwie portugalskiego duetu projektowego – Blindesign – kryje się gra słów, która mogłaby sugerować obojętność na to, co dzieje się wokół (blind, ang. – ślepy, niewidomy), to w gruncie rzeczy świadczy ona o gotowości projektantek do reagowania na problemy społeczne, o ich zawsze otwartych oczach na drugiego człowieka i środowisko naturalne.
 
Tworzące go projektantki – Rita Melo i Rita Carrilho – zaproponowały ostatnio sposób na ponowne wykorzystanie zużytych pudełek po mleku. W proces tworzenia papierowych, połyskujących metalicznie toreb i torebek zaangażowane zostały osoby niepełnosprawne. Prace manualne przy ich odczyszczaniu oraz kontakt z innymi uczestnikami grupy to forma rehabilitacji i terapii zajęciowej. Następnie, oczyszczony i przygotowany materiał trafia do więzienia dla kobiet, gdzie uczestniczki zajęć zszywają poszczególne elementy, tworząc w ten sposób unikalne i ekologiczne produkty.

Źródło i zdjęcia: BLINDESIGN 
KREATYWNA ZABAWA

2012-01-23





Grupa projektowa odRzeczy założona w 2007 roku przez absolwentów Wydziału Form Przemysłowych na Akademii Sztuk Pięknych W Krakowie zaproponowała zestaw tekturowych klocków konstrukcyjnych do zabawy w domu i plenerze. Duży rozmiar HOCKÓW i łatwy sposób łączenia modułów za pomocą „uszek” umożliwia konstruowanie budowli w wielkiej skali. Cztery podstawowe moduły klocków pozwalają na budowanie niezliczonej ilości układów – zamków, domków, kosmosów. HOCKI pobudzają wyobraźnię, uczą współpracy, sprzyjają integracji.
 
Wykonane z ekologicznej szarej tektury zachęcają do kreacji – rysowania po nich, wycinania, indywidualizowania. Natomiast duże gabaryty sprzyjają integracji i nauce współpracy.
 
KRÓTKI LIŚCIK

2012-01-26





Kto z nas nie wspomaga pamięci samoprzylepnymi karteczkami MEMO? Wyklejamy nimi ściany wokół biurka, drzwi lodówki, taflę lustra... Teraz, dzięki projektowi koreańskiej grupy Appree, oprócz spraw do załatwienia możemy mieć w pamięci także obraz przyjemnie rozkwitającego mieszkania. Kształt i kolor karteczek opracowany przez Sangwoo Nam pozwala wpuścić do wnętrza wiosnę lub też udekorować ściany w jesienne kolory. Klon, bluszcz, dąb, miłorząb japoński...

Źródło i zdjęcia:
www.appree.net
 
WŁASNY OGRÓDEK

2012-01-27









Ogródek warzywny na balkonie? Doniczki pełne świeżych ziół na parapecie? Całoroczny trawnik w salonie? Lub zielony chodnik przed domem? Lekkie, poręczne, atrakcyjne w wyglądzie i ekologiczne w produkcji doniczki firmy BACSAC® pozwalają stworzyć małą oazę, która może i nie da cienia w upalne dni, ale na pewno pozwoli czerpać wiele satysfakcji i radości z uprawy własnych roślin.
 
Oferowany produkt nadaje się w 100% do recyklingu. Dzięki wykorzystaniu podwójnej warstwy geowłókniny doniczki utrzymują niezbędną równowagę pomiędzy napowietrzeniem a nasyceniem gleby wodą. Materiał ogranicza także parowanie. Doniczki chronią rośliny przed promieniowaniem UV. Można je łatwo przenosić, bez ryzyka stłuczenia (materiał jest lekki, odporny na tarcie i rozrywanie).
 
Doniczki BACSAC® można nabyć w sklepie internetowym Eko-ogrodek.pl, który jest jedynym przedstawicielem francuskiej firmy w Polsce.
 
Źródło i zdjęcia: http://eko-ogrodek.pl
MEBEL PROSTY I POMYSŁOWY

2012-01-30





I znów ciekawy pomysł, jak w myśl idei DIY – zrób to sam – można z kilku plecionych pojemników wykonać regał. Tym razem pomysł wyszedł ze strony firmy Ikea, która zaproponowała, by popularne pojemniki z kolekcji NÄSUM wykonane z włókien bananowych spiąć taśmą. Różne formy pojemników każdorazowo pozwalają kształtować inny typ regału – to duży, na książki czy drwa do kominka, to znowu mniejszy, na ozdobne bibeloty. 
Źródło i zdjęcia: IKEA
THINK SPRING!

2012-02-07



Kiedy w 1987 roku bracia Alex i Serge Van den Bossche przejmowali florystyczny biznes swojej matki, jeszcze nie było wiadomo, że to, co niewinnie zaczęło się od produkcji doniczek, szybko zamieni się w produkcję artykułów zdobniczych na międzynarodową skalę.

Dziś marka Serax kojarzona jest z tysiącami wzorów doniczek, spodeczków, świeczników, zastawy stołowej. Od lat dziewięćdziesiątych rodzinny biznes utrzymuje swoją silną pozycję na rynku wnętrzarskim, a to, co ma w swojej ofercie pozwala zaspokoić nawet najbardziej wyszukane gusta. Wystarczy wspomnieć pasiaste torby na rośliny doniczkowe i kwiaty cięte, by dostrzec potencjał kryjący się w prostych formach i podstawowych kolorach, na jakie stawiają projektanci związani z Serax. Tak ogród, balkon czy parapet może stać się wesołym kolorowym zakątkiem, co szczególnie ważne, gdy na zewnątrz dominuje tylko jedne kolor – szary.  
 
Źródło i zdjęcia: www.serax.com
TAŃCOWAŁA IGŁA Z NITKĄ

2012-02-14




Pośród produktów dla dzieci, które uczą je, że świat można pomalować – kartonowych domków, drewnianych laleczek czy tablicowych mebli – pojawiła się kolejna drobna rzecz, która pozwala na twórcze kształtowanie przestrzeni. Rzecz niewielka jak igła – chciałoby się powiedzieć. Chodzi bowiem o podręczny zestaw do wyszywania. Już nawet pięciolatek może spróbować wyszyć swój dom lub kwiatki rosnące w ogródku.  Autorka pomysłu, Amanda Wood, tworzy na tkaninie gotowe wzory, które mają pomóc w ciągnięciu pierwszych ściegów. Tak haftowanie może okazać się dobrą zabawą, nauką cierpliwości, sposobem, by rozwinąć umiejętności manualne i wyobraźnię.

 

Zestawy do haftowania można nabyć tu.

BRZOZA

2012-02-16



Są takie przyjęcia weselne, którym charakteru dodaje dodatkowa oprawa wizualna. W dekoracjach przewija się motyw szkockiej kraty, goście znajdują przy talerzach swoje zdjęcia z dzieciństwa (to znak, że należy usiąść właśnie tu), lub też zamiast samochodem młoda para podpływa łódką, a i potem wszystko utrzymane jest w tonacji marynarskich pasków, bo jakże mogłoby być inaczej, kiedy wybranek jest kapitanem statku? Dekoracje te powstają na zamówienie konkretnej pary jako wyraz tego, co „młodzi” lubią, czym się zajmują. 

Lampion wykonany z kory brzozy to tylko jeden z elementów, który udekorował ślub w lesie. Sposób jego wykonania można znaleźć na stronie Ruffledblog. W zakładce DIY IDEAS, czyli jak coś zrobić samemu, dostępne są także inne pomysły. Ten jednak – oczywiście oprócz kontekstu ślubnego – pokazuje jeszcze, jak twórczo można wykorzystać odpady powstałe przy obróbce drzewa. Taka lampa sprawdziłaby się świetnie zarówno na zadaszonym tarasie, jak i w domu, pozwalając czuć się trochę bliżej natury.  

 
Źródło i zdjęcia: Ruffledblog  
INDYWIDUALNE WNĘTRZE

2012-02-29






Art{enclv} to sklep, w którym rzeczy codziennego użytku zmieniają swoje oblicze. Dzięki ingerencji grafików dobrze znana forma stolika z Ikea zyskuje zupełnie inny wygląd. Standardowy mebel staje się w ten sposób odbiciem gustu swojego właściciela. Co ciekawe, niektóre wzory zaczerpnięte są wprost z otaczającej nas rzeczywistości – kolorowe linie metra (projekt graficzny Adrian Hillman), znaki drużyn futbolowych (Printing Society), czy też motywy kwiatowe (Oleksandr Pravdin) układają się w niby obrus.

 
Źródło i zdjęcia: http://artenclv.com
Z MIŁOŚCI DO ROSJI

2012-03-01









„From Russia with love” to najnowsza kolekcja dywanów Jana Katha, która – podobnie jak jego poprzednie projekty – wydobywa piękno lokalnych motywów wpisując je w nowoczesne, minimalistyczne wzornictwo. Tym razem ten jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów dywanów nawiązał do wzorów kwiatowych zdobiących rosyjskie chusty, do dziś noszone przez kobiety w małych wiejskich miejscowościach.

Kath, mimo iż w młodości buntował się przeciwko kontynuowaniu rodzinnej tradycji, prowadzi dziś firmę zatrudniającą ponad trzy tysiące osób i produkującą dywany o światowej renomie. Każdy z nich jest tkany ręcznie według dawnych rękodzielniczych technik. Do produkcji dywanów w fabrykach Katha wykorzystywane są naturalne materiały, takie jak tybetańska wełna, chiński jedwab, pokrzywa czy konopie. Do barwienia materiałów używane są ekologiczne technologie. 

Kath inspiracje znajduje odbywając podróże do największych światowych metropolii – Istambułu, Nowego Jorku, Tokio, Bejrutu czy Sydney, jak i poznając mniejsze miejscowości w Rosji, Nepalu, na Bliskim Wschodzie. Nie bez znaczenia jest także wpływ otoczenia rodzinnego, nieco industrialnego Zagłębia Ruhry.

 

Źródło i zdjęcia: http://jan-kath.de

AROMATYCZNY OBRAZ

2012-03-06





Rozwój dużych miast wiąże się z potrzebą tworzenia miejskich plantacji – alternatywnych ogrodów i ekosystemów. W obliczu braku powierzchni, degradacji środowiska, miejskiego betonu czujemy się bezradni i sfrustrowani. Zacznijmy to zmieniać. Niech roślinność bierze aktywny udział w naszej codzienności, koi nasze zmysły i pobudza do działania” – mówią
Edyta Makaruk i Halina Kamińska założycielki firmy Florabo.

 

Projektantki zaproponowały sposób na wprowadzenie do wnętrza trochę aromatycznej zieleni – wnętrza salonu i wnętrza kuchni. W białej, ceramicznej ramie, którą nazwały floramą, projektantki zasadziły dwanaście różnych zioła: majeranek, oregano, miętę, tymianek, lawendę, rozmaryn... Każde zioło w oddzielnej, łatwo wymienialnej doniczce. Razem rośliny stworzyły żywy, zielony obraz. Czerwona dioda prostego systemu nawadniania sygnalizuje, kiedy należy dolać wodę. Zioła pięknie się prezentują, wypełniają mieszkanie zapachem zielnika, a do tego doskonale smakują.

 

Odlew ramy w całości wykonany jest z białego formowanego termicznie tworzywa o wymiarach: 94 x 74 x 16cm. W ramie mieści się dwanaście doniczek, które można dowolnie komponować.

 
Źródło i zdjęcia: www.florabo.eu
WŁÓCZKA I ŚCIEG

2012-03-12



Wooly & Stitch – czyli włóczka i ścieg – to fotel do wyplatania, który powstał jako praca dyplomowa niemieckiej projektantki Suzanne Westphale. Mebel wymaga wysiłku od swojego właściciela: każdy może go własnoręcznie wykończyć, nadać mu osobliwy kształt, niejako wpleść w niego własną wyobraźnię. Projekt powstał z niezgody projktantki na szybki styl życia ludzi, którzy w pogoni za karierą często gubią proste przyjemności dnia codziennego. Relaks w fotelu, który można samodzielnie ukształtować ma być momentem zatrzymania i wypoczynku przez kreację.

 
Źródło i zdjęcia: www.susannewestphal.de
WEŁNIANE MEBLE

2012-03-15







Jeśli w twoim kraju jest zbyt ciepło, by nosić wełniany sweter, a urzeka cię piękno włóczkowego splotu, wykorzystaj go w inny sposób. Tak można by w jednym zdaniu opisać projekty tureckiej projektantki Beril Cicek, która odwiedziwszy Islandię, zafascynowała się lokalną tradycją robienia na drutach.

Kiedy wróciła do swojego kraju, zamiast ludzi w swetry ubrała meble. Mobilne szafki z kolekcji ULL to wariacje na temat kolorów, ozdobnych ściegów, guzików. Ciekawe, stosunkowo łatwe w utrzymaniu meble; trzeba tylko uważać, by w praniu uległy skurczeniu.

Źródło i zdjęcia: www.berilcicek.com

MIEJSKI DYWAN

2012-03-16







Żywy dywan w środku miasta? Niemożliwe? A jednak. Francuski artysta Gaëlle Villedary rozwinął czterysta dwadzieścia metrów trawiastego chodnika ulicami Jaujac. Instalacja została przygotowana specjalnie na obchody „10th year of its arts and nature trail programs". Tapis Rouge to symboliczna forma komunikacji pomiędzy naturą i ludźmi poprzez sztukę.

 
Źródło i zdjęcia: www.gaellevilledary.net
GOOGLE NA WIOSNĘ

2012-03-20



Doodle to słowo oznaczające w języku angielskim gryzmoły, bazgroły. Google Doodle zaś to określenie, które w uniwersalnym już języku obrazkowym oznacza logotyp firmy Google dedykowany jakiejś rocznicy czy ważnej osobie.

Pierwszy logotyp Google Doodle powstał w 1998 roku z okazji festiwalu Burning Man. Dziś z kolei wyszukiwarka internetowa Google wita wiosennym logotypem zaprojektowanym przez Marimekkö. Grafika nawiązuje do rozpoznawalnej stylistyki tej fińskiej firmy. Jest motyw rozwiniętego maku wycięty jakby wprost z tkaniny Unniko, chyba najbardziej kultowego produktu Marimekkö, zaprojektowanego przez Maiję Isolę. Są zwierzaki i samochód łączący naturę z miejskim aspekt życia lub też będący wyrazem wolności, jaką daje przejażdżka za miasto. Wiosna!

Źródło: www.google.pl

ŁO-ŁO-ŁO!!!

2012-03-22







Kto z nas nie bawił się w dzieciństwie w Indian? Nie budował tipi z prześcieradeł i koców? Nie wiązał przepaski na głowie? A gdy przyszło naprężyć łuk zmontowany z kawałka wygiętej gałązki i sznurka, to dopiero była zabawa!


Kanadyjska projektantka Becky Brisco zaproponowała zestaw zabawek i bucików dziecięcych inspirowanych kulturą Indian. I choć projekty ocierają się o dość ogólne wyobrażenie tej kultury, warto zwrócić na nie uwagę – od maleńkości pozwalają bowiem dzieciom doświadczać wielokulturowego świata.

Źródło i zdjęcia: www.beckybrisco.bigcartel.com

KREATYWNY RECYKLING

2012-03-27





Bawełna to wdzięczny materiał. Szczególnie, gdy pochodzi z odzysku. Tak w rękach hiszpańskiej autorki, skrywającej się pod pseudonimem Pepita, powstają ze zużytych koszulek kolorowe dywaniki, narzuty, okrycia na krzesła. Sekretem jest umiejętność robienia na szydełku. Ci, którzy znają język hiszpański,  mogą go odkryć. Autorka zamieściła na swojej stronie tutorial instruujący, jak krok po kroku zrobić własne szydełkowe arcydzieło.

 
Źródło i zdjęcia: Mrs Pepita 

FOTEL BUJANY

2012-03-28



Bieguny fotela nawiązują do tradycyjnych kołysek. Użyty materiał zaś i ciekawa rzeźba mebla wpisują go we współczesne wnętrza. Fotel Marcina Laskowskiego to idealne rozwiązanie dla osób nie umiejących usiedzieć w miejscu.

Konstrukcja fotela wykonana jest z giętego aluminium, malowanego proszkowo, wsparta na płozach ze sklejki brzozowej. Siedzisko oraz oparcie fotela mają formę opasek w całości tapicerowanych, montowanych na napy. Umożliwia to łatwą wymianę tapicerki w przypadku zmiany wystroju wnętrz, bez konsekwencji nabywania nowego mebla. Zamki błyskawiczne zamontowane w opaskach dają możliwość wyciągania poduszek w celu czyszczenia materiału obiciowego. Fotel dostępny jest w różnych wariantach kolorystycznych.

Mebel LRG rekomendowany był do konkursu Dobry Wzór 2011.

Źródło i zdjęcia: www.melounge.pl

DUŃSKI DIZAJN NA POLSKIM RYNKU

2012-03-30







AGAMARTIN.COM to nowy internetowy sklep ze skandynawskim designem. Spora część mebli i dodatków jest wytwarzana ręcznie, często z powtórnie przetworzonych lub pozostałych z obróbki materiałów. Dzięki temu powstają przedmioty unikatowe i niepowtarzalne. W sklepie można też znaleźć produkty użytkowe i artystyczne młodych polskich projektantów (reprodukcje grafik, obrazów i zdjęć wydrukowanych na ekologicznych podłożach).

 

AGAMARTIN.COM to meble, oświetlenie, dekoracje cenionych duńskich marek, m.in. styl vintage Bloomingville, industrialny House Doctor, szalony Ferm living (szczególnie ich tapety i naklejki ścienne), ogromne lampy HK living, nostalgiczny Nordal, a wkrótce Muuto, Tine k i Madam Stoltz.

Źródło: www.agamartin.com


ENERGETYCZNE ROZWIĄZANIE

2012-04-03





Fototapety i tapety kolumbijskiej ilustratorki i projektantki Cataliny Estrady to nie zwykłe zdobienie ściany. Każda z nich tworzy niejako bramę do nowego świata: lasu pełnego sów, dżungli opanowanej przez tygrysa, buddyjskiej świątyni…

W 1999 roku autorka przeniosła się do Barcelony. Korzenie sięgające Ameryki Południowej i nowy europejski grunt pozwoliły jej na nowo odkryć latynoską kulturę. I zacząć interesować się także kulturami innymi.

Z mieszanki kolorów, tradycyjnych motywów i wątków baśniowych powstał barwny świat. Czujmy się do niego zaproszeni.

Źródło i zdjęcia: www.catalinaestrada.com
Z TAPCZANU NA ŚCIANĘ

2012-04-05







Pojawiają się między innymi tam, gdzie ludzie chcą dać szansę starym drewnianym stodołom czy budynkom gospodarczym wtopionym w krajobraz farmy, ożywić pordzewiałe maszyny rolnicze, i – co najważniejsze – ocalić kawałek rodzinnej historii.

Zasada jest prosta: w ramach prowadzonego od 2009 roku programu McDowell County Quilt Trail Program, którego celem jest pielęgnowanie tradycji wykonywania patchworkowych, pikowanych  kołder na terenie Północnej Karoliny aż po hrabstwo McDowell, grupa fascynatów przetwarza patchworkowe wzory, tworząc zupełnie nowe obrazy. Dzieła te zwykle związane są z historią konkretnej rodziny, jak na przykład grafika Larrego i Amelii Tipton odnosząca się do stuletniej pikowanej kołdry po babce z motywem ślubnych obrączek. Tak opowieść o przekazywaniu rodzinnych pamiątek staje się równoległa do dziedziczenia ziemi po rodzicach i dziadkach.

 

Źródło i zdjęcia: www.mcdowellquilttrail.org

KOLOROWY ZAJĄCZEK WIELKANOCNY?

2012-04-06




Beata i Paweł Konarscy działają pod wspólnym szyldem od 1997 roku. „Pies czy suka” to animacje, projekty graficzne, scenografie, design. To także przestrzeń w Warszawie przy ulicy Szpitalnej 8, gdzie projektanci oferują własne realizacje oraz promują projekty innych.

Szczególnym zainteresowaniem cieszą się ich rzeczy z serii „Zwierzęta Domowe”, „Głowy nad kominek”, „Ludzie i Święci w 4 rasach”, „Kot, Świnia i Pies XXL na biegunach”. I nic w tym dziwnego: naturalnych rozmiarów koń na biegunach, przebijająca się przez ścianę różowa głowa rekina, czy też niebieskie zajączki stojące na tylnich łapkach niejednego potrafią  wprowadzić w zdumienie. Ich realizacje to połączenie sztuki i wzornictwa. To także głos w dyskusji nad światem ludzi i światem zwierząt. Czy faktycznie osobnym?

Źródło: www.piesczysuka.com

WIOSENNA CERAMIKA

2012-04-10









Wzory ceramiczne Katrin Moye zakorzenione są w świecie natury i świecie wspomnień. Patrząc na malowane przez nią talerze, kubki czy miseczki, można by powiedzieć, że autorka inspiracje dla swoich prac zrywa prosto z drzew. Liście, drzewa, gałązki to motywy stale powtarzające się w jej twórczości. Jest jeszcze jedno: to estetyka lat siedemdziesiątych, która ukształtowała świat wyobrażeń dorastającej wówczas Katrine.

Więcej projektów na stronie autorki:
www.katrinmoye.wordpress.com


 

FILCOWO I KOLOROWO

2012-04-11









Stado sympatycznych dinozaurów, gospodarstwo pełne zwierząt domowych, zoo, las zamieszkały przez sarny, lisy i dziki to najnowsza propozycja firmy Zuzu Toys produkującej zabawki dziecięce. Zwierzątka zostały wycięte z filcu i przymocowane do drewnianych patyczków. W ten sposób każda kanapa, szafka czy tylnie siedzenie samochodu może zamienić się w teatrzyk; a po zmroku także w teatr wędrujących po ścianie cieni.

Zabawki ZUZU TOYS posiadają certyfikat ekologiczny Oeko-Tex® Standard 100.

Źródło i zdjęcia: www.zuzutoys.pl
 

Z DREWNA

2012-04-12







Mapuche, czyli Ludzie Ziemi, tak określają siebie mieszkańcy południowo-centralnych obszarów Chile i południowo-zachodniej Argentyny. Choć życie Mapuche toczy się w specjalnie wydzielonych rezerwatach, nie oznacza to ich całkowitej izolacji. Grupa argentyńskich projektantów z grupy The Andes House zaprosiła do współpracy kilku rzemieślników Mapuche. Tak powstała seria drewnianych mis, półmisków i wazonów, które wykonane z jednego kawałka drewna, rzeźbione są po zewnętrznej krawędzi ręką rzemieślnika, od środka zaś profilowane przy użyciu tokarki. W ten sposób tradycyjne rzemiosło znalazło przedłużenie w nowoczesnym wzornictwie.

Zdjęcia: www.theandeshouse.com

STAĆ TWARDO NA 4 NOGACH

2012-04-25

Kolejna mała rzecz. Kolejny dobry pomysł. Ręcznie malowane nóżki do łóżka, fotela czy sofy pokazują, jak niewiele trzeba, by ożywić wnętrze, nadać masowo produkowanym meblom indywidualny charakter.  Pomysł – Mornig by Foley.












Źródło i zdjęcia: www.morning-by-foley.com
Nalini „Deedee” Cheriel

2012-05-01

Nalini Cheriel swoją karierę rozpoczęła od projektowania okładek płyt CD dla oregońskiej sceny muzycznej lat dziewięćdziesiątych. Gdy miała dziewiętnaście lat sama założyła zespół muzyczny. To był jej pierwszy sposób ekspresji. Dziś sięga po farby, płótno, pędzel. Tworzy nadruki na koszulki. Anektuje mury w przestrzeni miejskiej. Wciąga w dialog rozpięty między wspomnieniami i wyobrażeniami o kulturze Indii (to jej kraj pochodzenia), punk rockiem, popkulturą, atmosferą Los Angeles, gdzie aktualnie mieszka, oraz motywami, które w pewien uniwersalny sposób pojawiają się w różnych miejscach na świecie i dotyczą nas wszystkich.





 

W swoich pracach opowiada o próbie spotkania się ludzi ze światem i sobą nawzajem. Czasem wydobywa się z nich przeraźliwe wycie: jakby człowiek, zwierzę przywoływał kogoś do siebie, albo jakby zagradzał drogę, wytyczał teren. Takie są właśnie prace Cheriel; na pograniczu wyobraźni i aktualnych obserwacji życia.

 
Źródło i zdjęcia: www.deedeecheriel.com
STOLIK KAWOWY

2012-05-02




Etnodizajn to także ponowne wykorzystanie rzeczy zbędny i niepotrzebnych. Re-design. Tworzenie przedmiotów z pamięcią. Przykładem takiego działania może być stolik kawowy wymyślony przez Korrine Wojcik, wykonany ze starej walizki. Dziś, kiedy podróżujemy z plecakiem czy wygodną walizką na kółkach, taka waliza może znaleźć nowe zastosowanie; wystarczy dokręcić do niej nóżki. A wówczas historie opowiadane przy kawie mogą działać dokładnie tak samo jak podróż: przenosić w czasie i przestrzeni. Plusem takiego rozwiązania jest także wewnętrzna komora, w której można przechowywać gazety, książki lub schować serwetę i cukierniczkę, by gdy odwiedzą nas goście, szybko i sprawnie nakryć stolik.

Źródło i zdjęcia:
http://korrinewojcik.blogspot.com / INSTRUCTABLES

 


PO SZCZEBLACH WYOBRAŹNI

2012-05-07



Drabina to wdzięczny mebel. Tak właśnie; mebel, niekoniecznie narzędzie pracy. Wystarczy ułożyć pomiędzy szczeblami kilka desek, by zamieniła się w regał. W ogrodzie może służyć przechowywaniu donic z kwiatami, w domu zaś zamienić się w biblioteczkę. Choć pewnie zabawki w dziecięcym pokoju prezentowałyby się na takim regale równie dobrze. Jedyne granice wytycza wyobraźnia.

Zdjęcia:
Sunset

OKNO NA ŚWIAT

2012-05-11



Szwedzkie wzornictwo to synonim dobrej jakości, prostej formy, wzoru zakorzenionego w tradycji. Gdy człowiek wyrasta w takim świecie, trudno pozbyć mu się rzeczy. Znajduje dla nich nowe zastosowanie.  Przykładem może być firanka z serwetek, które niegdyś zdobiły drewniane kredensy. Zawieszona nad oknem pozwala widzieć świat nieco inaczej: jako kontynuację, połączenie dawnego z nowym.

Zdjęcia: www.finelittleday.com


MICHA KOLORU

2012-05-14




Znana z połączenia funkcjonalności, nietypowych wzorów inspirowanych popkulturą oraz klasycznego tworzywa (melamina) firma French Bull ma już w Polsce swojego dystrybutora.

 

Ofertę powstałej w 2002 roku firmy stanowią produkty dla domu, w tym przede wszystkim naczynia oraz akcesoria kuchenne, których wzory można łączyć w dowolny sposób. Dzięki wykorzystaniu melaminy produkty są trwałe i sprawdzają się zarówno w domu, jak i na piknikach, plenerowych. We wzorach autorstwa Jackie Shapiro sporo jest odniesień do współczesnego popu, ale i tradycyjnych motywów: pasków, kółek, spirali, zygzaków.

 

Produkty French Bull dostępne są w sklepie: www.chilliandmango.pl

Więcej: www.frenchbull.com 

 
FUTRURYZM I ETNO

2012-05-21







Są projekty, co do których nie ma się wątpliwości, że wyrosły z inspiracji dawnym rzemiosłem. Obok nich pojawiają się produkty, które wynikają z obserwacji świata współczesnego. Jedne i drugie budują nasze myślenie o tym, czym jest etnodizajn.

Za przykład mogą posłużyć domki dla dzieci wymyślone przez firmę SmartPlayhouse, inspirowane współczesną architekturą japońską. Wykonane z drewna z białym wykończeniem, pobudzają kreatywność najmłodszych, służą zabawie, tworzeniu własnego kąta – w domu czy ogrodzie. Może wchodząc do takiego domku nie czuje się tego samego, co przy wspinaniu do domku na drzewie, ale przynajmniej dzięki temu domki SmartPlayhouse są bardziej bezpieczne i mogą bawić się w nich nawet najmłodzsze dzieci.

 
BETONOWY PATCHWORK

2012-05-28



Założone w 2003 roku przez Katalinę Ivankę i Andrasa Ivanka – IVANKA Studio – to miejsce, w którym inspiracje płynące z węgierskiej kultury mieszają się trendami panującymi w światowym wzornictwie. Sporą część projektów powstających w IVANKA Studio, cechuje użycie ciężkiego betonu lub innych porowatych, industrialnych materiałów, które w pierwszej chwili trudno wpisać w przytulne wnętrze. Kontrast i balansowanie między różnymi estetykami to właśnie mocna strona projektów IVANKA. Przykładem mogą być betonowe figurki-zabawki w kształcie zwierząt lub też płytki podłogowe nawiązujące do posadzek, które zdobiły niegdyś mieszczańskie wnętrza, a dziś kojarzą się z kolorowym patchworkiem.

Zdjęcia:
www.ivanka.hu

DREWNO W NOWYM WYDANIU

2012-06-05







Drewno to jeden z najstarszych materiałów, z którego do dziś wykonuje się naczynia. Drewniane misy zapełniamy owocami, wysypujemy cukierki na drewniane talerze, mieszamy potrawy drewnianymi łyżkami. Do tego kompletu firma Wind & Willow Home dodała jeszcze drewaniane miseczki, w których nie tylko można podawać sałatki czy bakalie. Można hodować w nich także rośliny. Dzięki plastikowej podstawie miseczki nie ślizgają się po stole. Fluorescencyjne kolory w ciekawy sposób łączą się z jasnym drewnem. Kontrast ten działa pobudzająco na myśli!

Zdjęcia: Wind & Willow Home 

NA SKALISTYM KLIFIE

2012-06-06







Nieprzerwanie od kilku lat projekty tandemu VITRA i braci Bouroullec zaskakują swoją prostotą oraz odwołaniami do natury przy jednoczesnym użyciu najnowszych materiałów. Ich ostatni produkt – półeczki Corniches – powstał z obserwacji życia codziennego. Jak mówią projektanci, półeczki są odpowiedzią na potrzebę porządkowania rzeczy w małych przestrzeniach aż do spontanicznego ich układania we wnętrzach bardzo przestrzennych. „W ten sam sposób jak zostawiamy niedbale nasze ubrania na skale klifu, potrzebujemy małych nieformalnych przestrzeni do przechowywania rzeczy w naszym życiu codziennym” – tłumaczy Ronan Bouroullec. Półeczki są swoistymi indywidualnymi odizolowanymi wysunięciami w środowisku. Wszystko, co potrzebne mamy zawsze pod ręką.

Produkt dostępny w sklepie: www.ipnoticshop.pl


WIKLINOWE GNIAZDO

2012-06-13





Amalia. Tak Francisco Palma i Mario Rojas z argentyńskiego duetu projektowego Eggpicnic nazwali swój najnowszy projekt – wiklinowy fotel z wbudowaną skrytką na podręczne drobiazgi: książki, gazety, płyty. Dzięki przestrzelonej na wylot formie fotela, siedzisko może okazać się także przyjemnym miejscem zabawy i  wypoczynku dla domowego zwierzaka. Artyści zainspirowali się rękodziełem rzemieślników z miasta Chimbarongo, oddalonego 160 km od stolicy kraju.   

Źródło i zdjęcia: www.eggpicnic.com  

AEROGRAM

2012-06-14







Hungry Workshop to marka, pod którą ukazują się niezwykle wzorzyste kartki okolicznościowe, papeterie, ilustracje, projekty typograficzne, także inspirowane lokalnymi motywami. Przewrotność projektów Hungry Workshop polega na tym, że projektanci – Simon i Janna Hipgrave – czerpią zarówno z tego, co widzą na ulicy (inspirująca może okazać się zwykła flanelowa koszula w kratę), jak i z tego, co zachowało się w muzeach czy skansenach (na przykład geometryczne wzory indiańskie).

Jednym z ich najnowszych produktów jest aerogram, czyli koperta i kartka w jednym. To nie klasyczna papeteria, ale koperta bez kleju, która zamyka się „na zakładkę”. Wystarczy napisać list (kartka w komplecie), nakleić znaczek i wysłać wiadomość w świat. To właśnie popularny dziś – short messager service (sms) – zachęcił ich do przywrócenia dawnego zwyczaju pisania listów, wyrażania się w dłuższej formie. Fluorescencyjne, żywe kolory aż się proszą, by sięgnąć po długopis i zacząć działać. Kto wie, może więc pisanie listów na powrót się przyjmie?   

Zdjęcie:
www.thehungryworkshop.com.au

Z DYSTANSU

2012-06-20











Czasami z dystansu widać więcej. Powstałe w Nowej Zelandii ilustracje niemieckiej graficzki Ellen Giggenbach są tego dobrym przykładem. Urodzona w Bawarii ilustratorka z o wiele większą siłą odkrywa swoje korzenie od momentu, gdy zamieszkała za granicą. Poprzez skojarzenia z tradycyjnym haftem, nadrukami na tkaninach czy papierowymi malowankami, jej prace na nowo interpretują ludowe zdobnictwo. Nie bez znaczenia są także inspiracje dizajnem lat sześćdziesiątych. Zaś dzięki wprowadzeniu zupełnie nowych wzorów – na przykład geometrycznego drzewa albo postaci słonia i żyrafy – projektantka dzieli się obserwacjami współczesnego świata. A świat ten w jej wyobrażeniu może być naprawdę niezwykły i kolorowy. Ilustracje Giggenbach to zaproszenie, by wciągnąć w niego dzieci i stworzyć go samodzielnie z papieru. A więc?

Żródło i fotografie:
Etsy


MEBLE Z ODZYSKU // Piet Hein Eek

2012-06-21







Projekty Pieta Heina Eeka już nieraz zaskakiwały publiczność. To, co wyróżnia je na tle dostępnej oferty, to pomysłowość w wykorzystaniu prefabrykatów i materiałów z odzysku. Siedziska z rur czy meble z desek otrzymanych z dawnych meblościanek już na stałe wpisały się we wzorniczy kanon. Meble z odzysku są wykonywane ręcznie. W każdym drzemie duch poprzedniego właściciela. Proste w formie. Ponadczasowe.

 
WZÓR NA ŚWIAT

2012-06-25









Meksykańska projektantka Gabriela Sánchez y Sánchez de la Barquera, absolwentka Design Academy w Eindhoven, zaproponowała serię wzorzystych szali, gdzie tradycyjne meksykańskie symbole mieszają się z obrazami zaczerpniętymi ze współczesnego świata. Z ich wzajemnego oddziaływania powstaje zupełnie nowa jakość. Tworzy się przestrzeń rozumienia świata przez pryzmat wzoru; bo czyż nie układają się w niego samochody stojące w korku albo słonie występujące na arenie cyrkowej?

 

Źródło: www.gsysb.com

KOŃ NA BIEGUNACH

2012-06-26



Projekt Guntera Schunna to nowe, minimalistyczne wcielenie konia na biegunach. Forma wykonana z drewna. Ogon z rzemyków.  Rączki do przytrzymania z metalu. A wewnątrz wbudowany mechanizm przetwarzający energię powstałą wskutek bujania w światło. Doświadczanie świata przez zabawę.

 
Źródło: www.schunn.eu

LASSO SHOES

2012-06-28





Czy pantofle mogą być szykowne? Projekt Gasparda Tine-Beresa, absolwenta Royal College of Arts w Londynie, pokazuje, że tak! Proste w formie, wycięte z filcu pantofle mogą służyć na co dzień, jak i czekać złożone w szafce na nieoczekiwanych gości. Złożone, bo pantofle zrobione są z jednego, podziurkowanego kawałka filcu. Każdy może samodzielnie przeciągną sznurówkę i stworzyć buty dla samego siebie. Projekt łączy w ten sposób ideę DIY oraz najnowsze trendy wzornictwa.

 
Źródło i zdjęcia: www.gaspardtineberes.com

KORONKOWY FOTEL

2012-07-03



Tworzenie koronkowych serwet to praca na miarę medytacji: powstają w skupieniu, pętelka po pętelce, oczko po oczku. Dlatego z rąk zwykle wypuścić można nie więcej niż kilka koronkowych dzieł. Tak też stało się w przypadku fotela zaprojektowanego przez Marcela Wandersa. Siedzisko wykonane z żywicy epoksydowej imitującej koronkę, zostało wyprodukowane w ilości dwudziestu sztuk. (Wszystkie znalazły już swoich nabywców).


Wanders, który ukończył School of the Arts w Arnhem w 1988 roku, na dobre osadził się na międzynarodowym rynku projektowym w 1996 roku, gdy zaprojektował Knotted Chair (Węzłowate krzesło) dla holenderskiej firmy Droog Design. Pomiędzy pierwszymi i ostatnimi projektami, niczym nić, ciągle rozciąga się ta sama myśl: projektować rzeczy piękne, kulturowo zakorzenione.

 

Zdjęcia: www.marcelwanders.com


MAŁA RZECZ

2012-07-06




Czy produkty masowe mogą być atrakcyjne? Hiszpańskie studio projektowe Lavernia & Cienfuegos opracowało serię etykietek na wino dla belgijskiej sieci supermarketów Delhaize.  Korek – zwykle wyrzucany jako rzecz o małej wartości – stał się dla projektantów motywem przewodnim. Korpusem znaków, które identyfikują kraj pochodzenia wina.





 
Źródło i zdjęcia: www.lavernia-cienfuegos.com
 
IKEA + FIFFA

2012-07-09









Fiffa to pracownia z Brooklynu, która zajmuje się przerabianiem mebli Ikea. Wystarczy wybrać ulubiony produkt z katalogu szwedzkiego producenta, opisać, jakie kolory, wzory i faktury lubi się najbardziej i wysłać zamówienie. Fiffa zajmuje się całą resztą: gotowy, całkiem odmieniony mebel, przybywa wraz z kurierem pod drzwi.

Zdjęcia: www.fliffa.com

NA BIEGUNACH

2012-07-10







Do siedzenia, leżenia, bujania, w pojedynkę, w towarzystwie… Fotel bujany Markusa Karussa to nowa interpretacja tradycyjnego fotela bujanego. Szeroko rozstawione bieguny to zdecydowanie zaleta mebla, na którym mogę zmieścić się dwie dorosłe osoby. Można też samemu wygodnie kołysać się samemu przy filmie lub książce. Jasny kolor obicia pozwala wpasować mebel w zasadzie w każde wnętrze.

 
JAK W KWIATOWYM KIELICHU

2012-07-11





Filcowy fotel zaprojektowany przez angielską autorkę Freyję Sewell wygląda jak kielich kwiatu. Wycięty z jednego kawałka fabrycznego filcu i pozszywany czerwoną włóczką, pozwala stulić ze sobą poszczególne płaszczyzny niczym płatki. A wówczas powstaje miękkie, wygodne schronienie. Miejsce, w którym można schować się przed światem. Uciąć sobie drzemkę, lub – jeśli fotel wstawimy do pokoju dziecięcego – zabawiać się w podrożników mieszkających w namiocie.

 

Autorka nazwała swój projekt “Womb” (łono), bo w zależności od potrzeb możemy zwinąć się w kłębek i oddać kontemplacji lub też wywinąć płatki fotela, wyjść na świat i rozsiąść się w nim.

 
Źródło i zdjęcia: www.freyjasewell.co.uk

DRUK I ODBITKA

2012-07-13






Katharine Watson swoją przygodę z drukiem artystycznym rozpoczęła w 2008 roku. Wyruszyła wówczas w podróż do Indii, by opanować tradycyjny warsztat drukowania na tkaninach oraz wykonywania odbitek drzeworytniczych. Wykorzystując dziś te techniki, produkuje kartki okolicznościowe, projektuje okładki notesów i zeszytów, tworzy wzory na tkaninach. Inspiracje czerpie z motywów ludowych. Urodziła się w Nowym Jorku, dorastała w Londynie i Hongkongu, podróżuje po świecie.

 
Źródło i zdjęcia: www.katharinewatson.com

WYCINANKI LISY RODDEN

2012-07-16









Nożyk i papier to podstawowe narzędzia pracy Lisy Rodden. Ta pochodząca z Sydney autorka, czerpie inspiracje z podróży (od Ameryki Północnej, przez Europę Zachodnią, po Indie, Maroko czy Turcję) oraz z pracy w społeczności Aborygenów, od których uczy się rękodzieła i tradycyjnej sztuki zdobienia. Jej wycinanki przypominają rzeźby. Misterne, delikatne, przestrzenne. Odnaleźć w nich można zachwyt nad wielokulturowością, która może przekształcić się w język sztuki.

 
Źródło i zdjęcia: www.lisarodden.com

UPGRADE // Tomas Kral

2012-07-17



Temu, jak zaprojektowany jest świat, Tomas Kral (ur. 1979 r.) przyglądał się od dzieciństwa w rodzinnej Słowacji. Projektowania uczył się już jednak w Ecole Cantonale D’art w Lozannie (Szwajcaria), gdzie od 2008 roku prowadzi własne studio projektowe.

Jedna z realizacji Krala, której warto przyjrzeć się uważniej, to seria szklanych wazonów zatytułowana „Upgrade”. Słoiki, butelki po mleku, oranżadzie, sokach, musztardzie czy ketchupie zmieniają się w rękach Krala w małe arcydzieła. Misternie rzeźbione i polerowane – tak, jak tradycyjnie zwykło się obrabiać szkło – zamieniają się w atrakcyjne wazony i pojemniki na drobnostki (guziki, cukierki czy herbatniki).

Proste wzory – kreski, krzyżyki, gwiazdy, koła – przywodzą także na myśl skojarzenia z kryształowymi misami i wazonami, którymi zapełnione były niegdyś meblościanki. To „Upgrade” pełen współczesnych szlifów, ale budzący sentymenty.


Źródło i zdjęcia: www.tomaskral.ch


WNĘTRZE DOPIĘTE NA OSTATNI GUZIK

2012-07-18



Przedpokój: zwykle ciasny, gęsto zapełniony płaszczami, kurtkami, butami. Można potknąć się w nim o rower, przewrócić stojącą w kącie parasolkę, zagubić pośród kluczy wiszących obok drzwi. W takiej sytuacji przydają się sprytne rozwiązania: nieśmiertelne pawlacze, szafki, półki i wieszaki.

Zbudowany z żelaznych guzików wieszak firmy Kare Design, pasuje zarówno do takiego małego, chaotycznego wnętrza, w którym przypomina szufladę w domu babci, pełną przeróżnych niespodzianek (w gruncie rzeczy czegoż to nie można znaleźć na wieszaku?), jak i do wnętrz nowoczesnych, z przeszkleniami i stalowymi rozwiązaniami, do których wprowadza trochę bałaganiarskiego ducha.

Pospolity guzik, nietuzinkowy pomysł.

Do nabycia w: 9 design.pl
LEKKOŚĆ MOTYLA

2012-07-20





Puszczony w ruch, powiewa swobodnie. Łatwo nasiąka skapującą z pędzla akwarelą. Nabiera kolorów, gdy strzepnąć na niego pastele. Mnie się i drze, gdy zadziała siła. Papier to materiał, z którego holenderska projektantka Paula Arntzen wykonała motyle lampy. Motyle, bo zachwyciło ją niezwykle bliskie pokrewieństwo między skrzdłami motyla a kartkami papieru. I te ćmy, nocne motyle, które ciągną do światła.

 
ULICZNY PATCHWORK

2012-07-24



Niedawno z okazji swojego jubileuszu hiszpańska firma Nanimarquina, rozpostarła na ulicach Barcelony zaprojektowane przez siebie dywany – najlepszy dowód na to, że już od dwudziestu pięciu lat firma z powodzeniem łączy rzemiosło z nowoczesnym designem.

Źródło: www.nanimarquina.com
 

WYSZYWANE POJEMNIKI

2012-07-25









Spędzamy przy nim minimum osiem godzin dziennie. Na jego peryferiach rozstawiamy rodzinne fotografie, pojemniki na długopisy, pudełka na zszywki, pinezki i inne artykuły biurowe. Biurko to świat ograniczony prostokątem blatu, w którego centrum zwykle znajduje się komputer.

Amerykańska stylistka i bloggerka Camille Styles zaproponowała prosty sposób na to, jak samemu można ten świat ubogacić. Wystarczy włóczka, igła z dużym oczkiem, trochę pomysłowości, no i czasu. Samo wyszywanie może okazać się dobrym sposobem na relaks po pracy. A w miejscu pracy od razu robi się bardziej przyjaźnie.

 
Źródło i zdjęcia: Camille Styles

TIK-TAK. CZAS NA POMYSŁOWY RECYKLING

2012-07-27



Rowerowy re-fresh odbywa się na różne sposoby. Wyciągnięte ze stodoły dwa kółka, zmieniają się w rękach projektantów w małe cuda. Zyskują nowe kolory, opony, koszyki. Można by rzec
nowe oblicze. A gdy stan roweru jest na tyle zły, że nawet terapia odmładzająca nie skutkuje, wybierają jedną część – jakby organ z ciała pobierali – i przeszczepiają gdzieindziej. Zegar wykonany z rowerowego koła jest tego dobrym przykładem. Wskazówka tyka. Życie trwa nadal.

 
Źródło: Etsy

KOGUT NA (NIE)POGODĘ

2012-07-30





To z fascynacji tym, jak pogoda wpływa na nasz nastrój, powstał wieszak autorstwa Ruiego Pereiry. Formę koguta wieńczącą jego szczyt, projektant zaczerpnął z architektury: sposobały mu się koguty kręcące się na dachach domów, gdy wieje wiatr. Poza tym jak nigdzie indziej kogut kojarzony jest z Portugalią, skąd pochodzi Pereira.

Mamy więc wieszak, który przewiduje pogodę (gdy kogut jest niebieski, będzie ładnie, gdy robi się różowawy, raczej trzeba pamiętać o parasolu) i który wprowadza do wnętrza trochę rustykalnego stylu.

 
KIERUNEK ORIENT

2012-07-31





Ikea Blue to nowa kolekcja mebli i dodatków Ikea, powstała z inspiracji indyjskimi wzorami. Motywem przewodnim jest indygowy błękit, popularny już w starożytności, wykorzystywany do barwienia tkanin techniką batiku.

 

Podczas tworzenia kolekcji projektanci odwiedzali lokalne fabryki włókiennicze i huty szkła. Eksperymentowali z tekstyliami, papierem, a także mosiądzem, z którego słyną Indie.

 

Powstały fotele, stoły, komody, poduszki, pufy, dywany, narzuty, pokrycia na krzesła, zasłony, wiszące ozdoby i naczynia. Szklany wazon „Batydande” zainspirowany został formą tradycyjnych pojemników do transportu wody. Stół „Backamo” ma wkomponowaną tkaninę. Chodnik „Bjerrede” powstał z przetworzonych odpadów .Także pudełka do przechowywania oraz ręcznie robione wiszące ozdoby wykonane z papieru, można powtórnie przetworzyć.

Kolekcja Blue jest już dostępna w krakowskim oddziale Ikea.

Źródło: www.ikea.com
 

MIĘKKO I KOLOROWO

2012-08-01





Włóczka, kojarzona z wełnianymi swetrami i ciepłymi skarpetami na zimę, jest od pewnego czasu surowcem wykorzystywanym przez artystów w przestrzeni miejskiej. Yarn bombing, bo tak nazywa się rodzaj sztuki ulicznej, gdzie włóczka służy jako nić porozumienia z przechodniami, przejawia się w postaci oplecionych drzew w parku, balustrad, słupków drogowych, rowerów, a nawet całych autobusów.


Ten sposób dekorowania znalazł swoje zastosowanie także we wnętrzu. Przykładem może być kolekcja mebli niemieckiej firmy Kare Design. Miękkich, kolorowych, wygodnych. Gdzieś pomiędzy etno, hippie i vintage. Bawełniana włóczka wydaje się być gwarantem na ożywienie każdej przestrzeni – salonu, pokoju dziecięcego, balkonu, ogrodu.  

Zdjęcia: www.karestyle.pl
 
GAN RUGS // Charlotte Lancelot

2012-08-02





Wydawać by się mogło, że w ciepłym hiszpańskim klimacie nie potrzebne są dywany, chodniczki, kilimy. Wszak to jeden z podstawowych sposób na ocieplenie wnętrza (także w sensie estetycznym). A jednak to właśnie z nich słynie hiszpańska firma Gan, która od 1941 roku produkuje wzorzyste arcydzieła.


Do klasycznych już dywanów autorstwa Sandry Figureoli, Marisy Gallén, Patrici Urquioli czy Pablo Gironésa dołączyły ostatnio projekty belgijskiej autorki Charlotte Lancelot, która studiowała projektowanie w Escuela Nacional Superior de la Cambre. Lancelot w nowy sposób wykorzystała dobrze znane wzory, materiały, techniki szycia i zdobienia. Jej kolekcja filcowych dywanów i puf wyszywanych haftem krzyżykowym ma w sobie coś nostalgicznego, a jednocześnie świetnie wpasowuje się w nowoczesne wnętrza.
 
Zdjęcia:
PUSTYNNE BUTY

2012-08-10












Desert boots
czyli pustynne buty – pod taką nazwą poznaliśmy je, gdy po raz pierwszy dotarły wraz z brytyjskimi podróżnikami do Europy. Jednak ich historia sięga znacznie głębiej, czasów nim rozwinął się ruch turystyczny i handel międzynarodowy. W butach nazywanych potocznie Vellies mieszkańcy wybrzeża Namibii z ludu Khoikhoi chodzili już ponad czterysta lat temu. Szyte ręcznie ze skóry antylopy Kudu przetrwały w niezmienionej formie do dziś. Z tą może różnicą, że już dawno wyszły poza afrykański krąg i cieszą się popularnością w ekskluzywnych salonach obuwniczych na całym świecie.  

Buty produkowane są w małej wiosce Swakopmund w zakładzie Herberta Schiera. Każdego dnia osiem par ludzkich rąk wytwarza dwadzieścia par butów – męskich, damskich, dziecięcych. Solidnych i wytrzymałych. Barwionych naturalnymi barwnikami, zdobionych etnicznymi motywami. W wersjach klasycznych, jak i ze specjalnymi dodatkami – neonowymi noskami, cętkowanym futerkiem.

Ponieważ skóra pochodzi od dzikich zwierząt, buty często naznaczone są śladami życia na pustyni bliznami, zadrapaniami. Naturalna skóra nie przegrzewa stóp. Szycie grubą nicią oraz twarda podeszwa sprawiają, że buty dobrze sprawdzają się w pustynnym klimacie. Ważne, że odstrzał antylop Kudu jest ściśle kontrolowany przez państwo, nadzorujące ich populację.

Źródło i zdjęcia: www.schiershoes.com
 

RODDY & GINGER

2012-08-13











Roddy&Ginger to marka, pod którą pochodząca z południowego Londynu Virginia proponuje dodatki do wnętrz inspirowane wzorami vintage oraz folkiem. Serwety, poszewki, tacki, tapety, ilustracje ścienne, torby. Ten różnorodny zbiór łączy spójna paleta barw oraz motywy, które w nowy sposób interpretują wzornictwo lat pięćdziesiątych i kulturę ludową.

 

Źródło i zdjęcia: www.roddyandginger.co.uk
 

IBIZA

2012-08-20





Swój pierwszy salon meblowy firma KARE design otwarła w Monachium w 1981 roku. Od tego czasu rozszerzyła swoją działalność na inne kraje Europy. Dziś meble inspirowane różnymi stylami – od dworków, przez wnętrza klasyczne, wiejskie chaty, nowoczesne apartamenty po propozycje futurystyczne – można znaleźć w Austrii, Czechach, Chorwacji, Polsce czy Rumunii.


Projektanci związani z KARE zaproponowali coś na lato: serię mebli Ibiza, wywiedzioną ze zdobień typowych dla wyspiarskiej kultury Balearów. Intensywne kolory oraz kwieciste wzory na długo pozwolą zatrzymać słońce w domowym wnętrzu.
KILIM

2012-08-22





Gdyby spojrzeć na dywany zdobiące wnętrza naszych domów, można by dostrzec, jak wraz ze zmianą obyczaju ściągania butów na progu zmienia się także nasze podejście do dzielenia przestrzeni prywatnej i publicznej. Pierwotnie zdejmowanie butów wiązało się z przekonaniem, że dom to miejsce wyjątkowe, do którego nie powinno wnosić się brudu i problemów świata zewnętrznego. Dywany są w tym względzie odkryciem Wschodu.


Sztuka wytwarzania dywanów najprawdopodobniej rozwinęła się na równinach Azji Środkowej około tysiąca lat temu. Koczownicy potrzebowali ochrony przed chłodem zimy, czegoś wygodniejszego w użyciu od kożucha z owczej skóry. Jednocześnie dywany stały się dekoracją namiotów.

Pierwsze krosna, w najprostszej formie, były wykonywane z dwóch drewnianych belek przymocowanych do podłoża, pomiędzy którymi rozpinano nici osnowy. Jedną z zalet tych poziomych warsztatów tkackich, do dziś wykorzystywanych przez koczowników, było to, że dawały się łatwo złożyć i przenieść do nowego obozowiska.

Tak powstały dywany nomadzkie, a zaraz po nich dywany ludowe i rzemieślnicze. W taki sposób rozwinął się też kilim (kelim, pers. gilim), który coraz częściej wraca do łask jako wyszperana na strychu tkanina dekoracyjna po babci, rzecz odnaleziona w antykwariacie lub zupełnie nowy, uwspółcześniony wzór.

Jak wytwarza się kilim? Powierzchnia kilimu składa się z nici wątku, które owijane wokół siebie tworzą wzór dywanu, z charakterystycznymi, niewielkimi szczelinkami. Dzięki zastosowaniu tej techniki powstają tradycyjne schodkowe wzory, a kilim wygląda tak samo z obydwu stron. Zazwyczaj końcówki przędzy są schowane, ale niektóre kilimy wytwarza się w taki sposób, że włókna zwisają swobodnie na spodzie dywanu.
 
Przy wytwarzaniu kilimów stosowana jest wyłącznie naturalna wełna, czasem z dodatkiem jedwabiu, co nadaje im szlachetności. Farby stosowane do barwienia przędzy są pochodzenia roślinnego i mineralnego. Taki dobór materiałów daje kilimom wyjątkową trwałość, dzięki czemu na rynku ciągle można znaleźć kilimy-antyki zachowane w bardzo dobrym stanie.
 
Moda na kilimy rośnie, gdyż stanowią one ciekawy dodatek do minimalistycznych, ascetycznych wnętrz (mogą zamienić się na przykład w obraz na ścianie). Ponieważ wiele z nich jest dwustronnych, z łatwością można je odwrócić na drugą stronę, kiedy się przybrudzą, i wydłużyć w ten sposób ich okres użytkowania.
 

Źródło i zdjęcia: www.carpetvista.pl i www.archiexpo.com


PUSTYNNA BURZA

2012-08-27







Choć nazwa – Pustynna burza – nasuwa skojarzenia z wirem piachu, który zatyka nos i gryzie w oczy, w projekcie Nira Miriego chodzi raczej o łagodne promienie świetlne, które wypełniają pokój ciepłymi refleksami, przedzierającymi się przez piaskowe drobinki.

Pomysł na lampę, której klosz wykonany jest z piasku, Miri znalazł tuż pod stopami: to piasek z plaż Tel Awiwu. Klosz wykonany jest z piasku wsypanego w formę wysmarowaną specjalną mieszanką na bazie kleju.

Projekty Miriego już dawno zyskały miano „miejskich, w których ukryte jest marzenie o bliskości z naturą”.

Zdjęcia: www.nirmeiri.com
 

ZABAWKA NA BIEGUNACH

2012-08-29





Zabawka na biegunach? Wielu z nas pewnie od razu odpowie: konik. Jednak tworzący pod
szyldem Newmakers Daniel Cox, zaproponował: zebrę. Niby zmieniło się tylko ubarwienie zwierzątka, a jednak zabawka zyskała zupełnie nowy charakter. Zebra wykonana jest z litego drewna bukowego i sklejki bukowej. Dzięki modułowej konstrukcji i dołączonym do zestawu narzędziom, zebrę można samemu złożyć i rozłożyć, a nawet zabierać ze sobą w różne miejsca.

 

Bujana zebra to jedna z pierwszych realizacji, z którymi Cox powrócił na rynek europejski. Wcześniej, przez ponad dwadzieścia lat projektował i prowadził zajęcia w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji, jak również współpracował z lokalnymi twórcami. Dzięki temu jego projekty uwzględniają dziś kontekst lokalny oraz dbałość o środowisko naturalne.

 
Zdjęcie: www.newmakers.com
 
ZŁOWIĆ POMYSŁ

2012-09-14



Kojarzone z najdłuższymi spacerami w głąb morza molo sopockie, od niedawna kojarzyć się także z wyposażeniem wnętrz. A wszystko za sprawą firmy Divadlo, która zaprojektowała regał z fragmentów pali pochodzących z rozbiórki molo. Pale dzielnie podpierały morski deptak przez ostatnie osiemdziesiąt lat. Woda morska zadbała o ich opływowy kształt. Wydobyte w 2010 roku, wysuszone i zakonserwowane wiodą teraz drugie życie.

Znalezione na: www.babeczkaa.blox.pl
 

UŚMIECH NA TALERZU

2012-09-17






Donna Wilson to projektantka szkockiego pochodzenia, która od kilku lat mieszka i pracuje w Londynie. Tam też zdobyła dyplom w Royal College of Art. Znana jest głównie z robótek ręcznych. Jej przygoda z szydełkowaniem rozpoczęła się, gdy miała kilka lat, i trwa do teraz. Wymyślane przez nią wzory wełnianych czapek, rękawic czy skarpetek cieszą się dużym powodzeniem. Jednak Wilson wykorzystuje włóczkę nie tylko do projektowania ubrań. Tworzy z niej także poszewki na poduszki i niezwykle urocze przytulanki dla dzieci.

Dziś jednak prezentujemy serię jej talerzy i kubków, które przypisać by można każdemu członkowi rodziny: małym, dużym, a nawet zwierzakom (tym domowym i tym, które mieszkają za oknem). Ceramiczne formy tworzone są ręcznie, natomiast zdobienie jest nadrukowywane. Wilson przyznaje się do swoich inspiracji projektami Alexandra Girarda, i nic w tym złego, jeśli efektem jest taka zastawa, która powoduje, że trudno jest odejść od stołu.

Zdjęcie: www.donnawilson.com
 
Z DREWNA

2012-09-26











“Out of the Woods” to niecodzienny projekt. Nie codziennie bowiem powstają zespoły, w których studenci współpracują z wykładowcami, producentami mebli i kuratorami sztuki. A szkoda. Bo efekty takiej współpracy mogą być niezwykle ciekawe.

Zespół, o którym mowa, powstał na linii przecięcia Royal School of Art, skąd było dwanaście grup projektowych (czasem studenci działali w pojedynkę, czasem w duetach), wybranych w ramach konkursu ogłoszonego przez American Hardwood Export Council (międzynarodowy związek działający na rzecz przemysłu drzewnego), które dostarczyło surowiec. Projekt zrealizowany został we współpracy z Victoria and Albert Museum, gdzie pokazano wystawę kończącą projekt, w ramach London Design Festival. Było jeszcze dwunastu pisarzy, z których każdy podzielił się impresjami na temat drzewa czy powstałego już mebla oraz dwóch przewodników-mentorów – Sebastian Wrong (Established & Sons) i Harry Richardson (Committee) – pod okiem których pracowali studenci. Zdjęcia do publikacji wykonał Petr Krejčí.

Autorzy korzystali z całych pni, jak i drobnych odpadów. Motywem przewodnim było: siedzisko. Lauren Davies zaprojektowała krzesło z fragmentów aż dziewięciu różnych gatunków drzew. Anton Alvarez wystrugał ławeczkę z jednego ciężkiego kloca. Peter Thörne przerzucił ławkę na drugi brzeg rzeczki, pokazując dobitnie, że meble ten służy spotkaniu – wspólnemu dzieleniu chwil, gdy siedzi się obok, zbliżeniu, gdy jest się po drugiej stronie. James Shaw i Marjan van Aubel stworzyli krzesło-rzeźbę, którego chropowate oparcie można studiować w najdrobniejszym szczególe. Zaś Bobby Petersen i Tom Gottelier wymyślili siedzisko-łódkę, które, choć nie na czterech nogach, pozwala stanąć czasem stabilnie przy brzegu lub wręcz przeciwnie – oddalić się, gdy marzenie podróży zawładnie wyobraźnią.

Dwanaście projektów nie wyczerpuje możliwości. Pokazuje jednak, że są one wielkie.

Więcej:
dezeen

LIVING TYPOGRAPHY

2012-10-01

 








 

Gdyby zapytać, z jaką ptasią melodią kojarzy się życie w mieście, pewnie nie jeden z nas odpowiedziałby: ćwierkanie wróbli. Te małe szaro-brązowe ptaszki świetnie zadomowiły się pośród miejskich osiedli. Zamieszkują w Europie i Azji. I właśnie z odległych Indii przychodzi dziś do nas projekt domków dla wróbli Nishanta Jethi. Nazywając go – „Żywą typografią” – Jethi postanowił zachęcić ludzi do opiekowania się ptakami, dając im możliwość podpisania własnym imieniem drzewa, które upodobali sobie ptasi lokatorzy. Cyframi zaś można oznaczyć na przykład swój dom. Czyż to nie pożyteczny street art i projektowanie w jednym?

Źródło i zdjęcia: http://nishant1269.blogspot.in

 
IRIS

2012-10-09



Czy zjawiska atmosferyczne mogą być inspirujące dla projektantów? Związany ze słowackim studiem projektowym Lubo Majer zaprojektował sofę inspirowaną tęczą. A właściwie to grą światła: stąd rozchodzące się łukiem różnokolorowe miękkie panele kojarzące się ze światłem, które rozszczepia się i załamuje w kropli wody. W komplecie są także trzy fotele, które – gdyby je złączyć – utworzą jeszcze jedną sofę. A wówczas można usiąść naprzeciw siebie niczym na podniebnych biegunach. Towarzyszący meblom stolik przypomina taflę okna, po której spływa deszcz.

Zdjęcia: www.dizajno.eu

GORĄCA ATMOSFERA

2012-10-10








Kiedy na nie spojrzeć, można by pomyśleć, że dzbanki Dave’a Hakkensa zostały obciągnięte rękawem wełnianego swetra, którego końce misternie zawinięto do wewnątrz. Wrażenie takie sprawiają wzory przypominające wełniane sploty – oczka, warkocze, kratki, jodełki. Punkt wyjścia był jednak inny.

Hakkens stworzył model dzbanka z wszystkiego tego, co znalazł pod ręką: z kawałka worka na śmieci, gumowej rękawiczki, odrobiny pianki modelarskiej, włóczki, sznurka nylonowego, drewnianej listewki, gliny… To różnorodność użytego surowca sprawiła, że odbite w porcelanie wzory kojarzą się z tymi robionymi na drutach.

A skąd pomysł na porcelanę? Gdy Hakkens dowiedział się, że porcelana kurczy się pod wpływem temperatury, postanowił sprawdzić jak bardzo? I tu kolejne skojarzenie z wełnianą garderobą – porcelana i wełna nie lubią gorąca, no chyba że pomniejszenie rozmiaru rzeczy jest naszym zamiarem.

Autor wykonał czternaście modeli, nim z dzbanka o pojemności pięciu litrów doszedł do dziesięciomililitrowego dzbanuszka. Wypiekał je w temperaturze 1260 stopni. Każdy kolejny model służył za wzór dla następnego.

Seria dzbanków znalazła się w finale konkursu Franz Award.

 
Zdjęcia: www.davehakkens.nl

 
WIDOK Z OKNA

2012-10-16







Kolory, kreski i plamy w projektach Katarzyny Boguckiej i Szymona Tomiło tworzą światy, które wciągają opowieścią zasłyszaną w dzieciństwie, komentarzem, który autorzy tworzą wobec współczesności. Spod ręki Boguckiej co nuż wychodzą bardzo ładne i mądrze ilustrowane książeczki dziecięce. Tomiło bliższy jest grafice, reklamie, jednak jak piszą na swojej stronie internetowej założyciele Nioski – „współpracuje z Kasią przy różnych projektach”.


Dziś prezentujemy jeden z nich: naklejaną firankę, która nieodparcie kojarzy się z papierową wycinanką. Sarny, jelenie, kicające pomiędzy drzewami zające, strumyk, z którego wyskakują ryby… Kolejny świat, który wciąga w leśną otchłań. I uruchamia wyobraźnię.
 
Zdjęcia: www.nioska.com
 
PUDEŁKOWE MEBLE

2012-10-19


Sprawdzą się zarówno w skromnym wnętrzu, jak i ekskluzywnym apartamencie. Pudełkowe meble tworzą na ścianach kraciaste i pasiaste wzory. Inspiracją dla włoskich projektantów Andrei Palmioli i Mirko Spaccapanico były zwykłe pudełka, w których – jak twierdzą – zamykamy swoje wspomnienia, gromadzimy rzeczy, systematyzujemy wiedzę. Od strony wizualnej kojarzą się z estetyką lat pięćdziesiątych. Ponadczasowość wzorów? Prostota rozwiązań?

Zdjęcia:
www.officefordesign.it

PRZEBRANIE

2012-11-30



Jak ogrzać mieszkanie wyposażone w meble ze stali? Eunyoung Jung proponuje, by je ubrać. A zaczął od krzeseł. Okrył je tkaninami, futrami i wełną. Miękkie i przytulne.

Zdjęcia: Mocoloco
 

DYWANOWA TORBA

2012-12-05

Jeśli szukać mądrego sposobu na wykorzystanie odpadów przemysłowych, sięgnąć można po torby firmy Stimulo. Studio specjalizuje się w recyklingu dywanów i wykładzin, którymi wyłożona była wcześniej przestrzeń targów. Oczyszczone wodą z dodatkiem biodegradowalnego detergentu stają się wytrzymałym i ciekawym materiałem. Dobrze też prezentują się na ramieniu.

Źródło:
Mocoloco

ZEGAR

2012-12-10


Studio 9 to londyńska pracownia zajmująca się projektowaniem mebli, oświetlenia i akcesoriów wnętrzarskich. Pośród tych ostatnich w ofercie studia znalazł się ostatnio zegar inspirowany zegarem z kukułką, jak piszą na swojej stronie – zegarem babci. Autorzy nadali mu jednak nową, świeżą formę. Zegar zamiast wisieć stoi na czerwonej nóżce (trochę ptasiej?). Biało-czerwone zdobienie malarskie przywodzi zaś na myśl skojarzenia z latarniami morski. Wahadło buja się w powietrzu niczym boja.

Zdjęcia: www.room-9.co.uk

BABUSZKA

2012-12-11






Rosyjskie babuszki – malowane laleczki z drewna, wkładane jedna w drugą – stały się inspiracją dla studia Fatboy do zaprojektowania modułowego siedziska z poduszek. Poduszki jednak zamiast chować się w sobie, są ze sobą spięte parcianym paskiem. W ten sposób albo tworzą miękką piramidę, na której można siedzieć przy biurku, albo podłogowe poduchy. Dzięki kolorowym motywom rozweselają wnętrze, zaś dzięki wodoodpornym tkaninom sprawdzają się też na zewnątrz.


Znalezione na: DesignYearBook
TEKTUROWA KIESZEŃ

2013-01-02







Tektura już od dawna znajduje swoje zastosowanie w projektowaniu. Wykorzystuje się ją do produkcji mebli, zabawek dziecięcych, lamp czy pojemników biurowych. Do tego kompletu amerykańskie studio Ampersand dołożyło ostatnio kartonowe schowki-kieszenie, które można powiesić na ścianie. W kieszeniach zaś, jak to w kieszeniach, można schować wszystkie drobne rzeczy, które zwykle giną na biurku. Teraz można je mieć pod ręką i na oku. Różne kolory tektury mogą służyć za klucz: w kieszeni niebieskiej pędzle, w żółtej linijki, w czerwonej ołówki. I tak dalej, i tak dalej. Geometryczne kształty Wallpockets pozwalają na dekoracyjne kombinacje naścienne.

Źródło i zdjęcia: www.ampersandbrand.com

ŻARŁACZ FILCOWY

2013-01-07



Patrząc na powstające w ostatnich latach projekty wykorzystujące zalety filcu – grubość i strukturę materiału, łatwość farbowania, odporność na uszkodzenia mechaniczne – można dojść do wniosku, że jego możliwości są praktycznie nieograniczone. Projektanci formują z filcu fotele, tworzą ubrania, projektują torby, zabawki, biżuterię, różnego rodzaju pojemniki. Duże obiekty i drobne akcesoria.

Jolanta Uczarczyk zaproponowała ostatnio zabawny pojemnik, który dzięki formie nawiązującej do rekina może sprawdzić się zarówno w łazience (jako pojemnik na pranie), jak i w pokoju dziecięcym, gdzie mógłby gromadzić zabawki. Samo sprzątanie wówczas, jako pożeranie brudnych ubrań czy rozrzuconych zabawek, mogłoby stać się zajęciem, w którym dzieci uczestniczyłyby o wiele chętniej.

Źródło: www.uczarczyk.art.pl

W TROSCE O KSIĄŻKĘ

2013-01-10









Duplodo Collective to trzyosobowy zespół projektantów, grafików i ilustratorów, poruszających się na co dzień między Wiedniem i Sankt Petersburgiem. Może to właśnie ta droga sprawia, że ich realizacje łączą w sobie precyzję i fantazję. Przydatne i funkcjonalne, pełne są żywych kolorów i wzorów czerpiących zarówno z doświadczeń życia w wielkim mieście, jak i zasłyszanych niegdyś legend i opowieści.


Przykładając głowę do zaprojektowanych przez nich poszewek na poduszki, oko może śledzić lot balonem pomiędzy konikiem na biegunach, dziewczynką unoszącą się na parasolce, maszyną napędzaną wiatrem, polnymi zwierzętami... Zmęczone plecy można ułożyć – grzbiet w grzbiet – na siedzisku uformowanym w kształt zająca czy sarny. Ulubione książki zaś – na przykład te narażone na uszkodzenia w trakcie podróży – można ochronić specjalnymi bawełnianymi okładkami.

Format odpowiadający większości standardowych książek (wysokość 22 cm) pozwala na wielokrotne wykorzystanie okładek. Szczególnie, że ich szerokość dzięki zwijalnej tkaninie oraz przytrzymującej ją gumce można dowolnie dostosowywać. A wzory? Jak i same książki są niezwykle bajkowe.

Zdjęcia: www.dopludo.com
 

POMYSŁOWY RECYCLING

2013-01-15







Projektanci rozglądają się wokół siebie. Obserwują świat, by reagować na jego potrzeby, patrzą, które z dostarczanych przez niego surowców można wykorzystać ponownie.

Holenderski projektant Reinier de Jong wymyślił krzesła, które produkowane są ze zużytych trzonków od mioteł, grabi, łopat i innych narzędzi gospodarstwa domowego. O krzesłach tych mówi, że noszą ślady swoich użytkowników. Szare, z odpryskującą farbą, podniszczone przez lata użytkowania, w miejscach, gdzie wyprofilowała je ręka projektanta, ujawniają kryjące się pod warstwami czasu życie.

Za każdy metr dostarczonego Jongowi surowca, projektant przeznacza jedno euro na cele charytatywne. Siedziska z kolekcji Steel zostaną zaprezentowane podczas rozpoczynających się w przyszłym tygodniu targów designu w Kolonii.

 
BUTY NA ZIMĘ

2013-01-29







Kilka dni temu pisaliśmy o filcowych walonkach, tradycyjnym zimowym obuwiu kojarzonym z Ukrainą, Rosją, Białorusią. Dziś na nasz blog wstępują buty inspirowane polską kulturą ludową. Buty marki Etnopia to klasyczne wzory połączone z lokalnymi inspiracjami. Firma kultywuje miejscowe tradycje rękodzielnicze, współpracuje z niewielkimi zakładami rzemieślniczymi.

Kolekcja zimowa inspirowana jest podhalańskimi kapcami: zimowymi butami wykonanymi z sukna, wzmocnionymi i zdobionymi naszyciami ze skóry. Sukno użyte w butach Etnopia tkane jest ze stuprocentowej wełny. Tradycyjnie z sukna szyto także spodnie, gunie, sukmany czy cuchy – ciepłe odzienia wierzchnie, które być może przyczynią się do powstania kolejnych inspirowanych projektów.

Fotografie: Etnopia

KLOCKI

2013-02-04







W kraju, gdzie kwitnące wiśnie tworzą nie tylko krajobraz wyobraźni, ale także są tłem dla sytuacji codziennych, drzewa mają wyjątkowe znaczenie. Drzewo, jako surowiec, wprowadza duszę w rzecz. Ręczna obróbka drzewa jest jak dzielenie się dotykiem. Tak o swoich pracach mówią japońscy projektanci, którzy wymyślili klocki z drewna klonowego i brzozowego. Dzięki formie opartej na LEGO ich klocki pozwalają na tworzenie niewielkich konstrukcji (w zestawie jest pięćdziesiąt elementów). Różne odcienie oraz faktura materiału tak odmienne od plastiku pozwalają zabawie rozwijać się na zupełnie innym polu wrażeń.

Źródło: iichi

 

PORCELANOWY HAFT

2013-04-10





Gry Fager to duńska projektantka, absolwentka School of Glass and Ceramics oraz The Danish School of Design, która zasłynęła serią naczyń kuchennych wyprodukowanych dla firmy Normann. Wówczas zainspirowała się wzorem niebieskiej kraty na białej, płóciennej ścierce kuchennej. Przeniosła go na inny materiał i formę, tworząc rzecz nową, lecz grającą z dobrze przyswojonymi skojarzeniami i przyzwyczajeniami. Jej najnowsza produkcja to również ceramika kuchenna, tym razem jednak projektantka odwołała się do niebieskiego haftu, jakim zdobiono niegdyś koszule od stroju ludowego.

 
Źródło i zdjęcia: www.normann-copenhagen.com

ÅKERKULLA NA WIOSNĘ

2013-04-18


Firma IKEA, znana z wprowadzania do wzornictwa motywów sztuki ludowej oraz rękodzieła, zaproponowała na wiosnę nową serię tekstyliów inspirowanych szwedzką kulturą ludową. Jak można przeczytać na stronie producenta – dla Evy Lundgreen, autorki serii ÅKERKULLA, po pięciu latach życia w Japonii i po trzynastu spędzonych we Włoszech, Szwecja i „szwedzkość” stały się bardzo ważne. Dlatego też praca nad kolekcją tekstyliów ÅKERKULLA była bardzo sentymentalna.

Opracowując wzory pościeli, poduszek i dywanów, Lundgreen odnosiła się do wspomnień z dzieciństwa spędzanego na farmie dziadków. Autorka przejrzała stare książki ze wzorami szydełkowymi i obejrzała wiele starych zdjęć. Największy wpływ jednak wywarły na nią: stara tapeta z motywem medalionów, porcelana z kwiatowym wzorem i ciężka jedwabna kapa jej babci.

Jak sama mówi – „Dużo myślałam o bazie, na której chciałam oprzeć powstającą kolekcję. We wszystkim, co robię, istnieje pewien podstawowy szwedzki rys, gdzie pośród ustalonych zasad, tego co surowe i stanowcze, jest miejsce na radość i zabawę”. Prawie wszystkie wstępne szkice Evy Lundgreen zostały wykorzystane do stworzenia kolekcji tekstyliów ÅKERKULLA. Ta kolekcja jest jak powrót do domu.

 

Źródło: www.ikea.com



ŚCIANA: PLASTER MIODU

2013-05-17





Form Us With Love to skandynawskie studio, którego projekty powstają z potrzeby. Hexagon to proste i ekologiczne rozwiązanie, którego celem jest tłumienie echa w pomieszczeniu. Sześcioboczne elementy wykonane zostały z płyty wiórowo-cementowej. Dzięki stonowanej kolorystyce oraz formie plastra miodu, jaką przyjmują ułożone ze sobą elementy, Hezagon łatwo zastosować można w każdym wnętrzu.

Źródło: www.formuswithlove.se

LAMPA PLIKA

2013-05-23





Projekty Magdaleny Jurek znane są z tego, iż wciągają użytkownika w działanie. Należy coś z nimi zrobić. Taka też jest lampa Plika, której kolorowe sznurki można mierzwić, wyciągać, plątać i… kołtunić. I tu ujawnia się bezpośrednia inspiracja projektantki – plica polonica, czyli kołtun polski.
 

Dzięki własnoręcznemu drapowaniu sznurków lampę można wydłużać, skracać i dowolnie formować jej kształt. Coś, co niegdyś zwalczane było jako choroba i zabobon, bo jak pisze Hanna Widacka – „Początkowo kołtuna nie kojarzono z brakiem higieny osobistej. Uważano, że powstaje on samoistnie i jest objawem choroby reumatycznej – gośćca. Za sprawczynie tego nieszczęścia uważano przede wszystkim czarownice, zwłaszcza polskie, co potwierdzają: łacińska medyczna nazwa tej przypadłości – plica polonica, oraz niemiecka – Weichselzopf (bo najczęściej spotyka się tę chorobę w Polsce, nad brzegami Wisły)” – dziś zostało wykorzystane przez Magdę Jurek w przewrotny i zabawny sposób.

Jest jeszcze jedna rzecz, która wiąże jej projekt z dawnym kołtunem: to kołysanie. Lampa swobodnie może być poruszana przez przeciągi w domu, tak też i sam kołtun wziął swoją nazwę od „kiełtania się”, czyli kołysania poklejonych i sfilcowanych kudłów.   

 
Źródło: Pani Jurek 
 
BIEGAJĄCA MASZYNA DO RYSOWANIA

2013-05-24





Pamiętacie ubiegłoroczny plakat zapraszający do MEK na sympozjum i wystawę „Funkcja folku. Ilustracja, narracja, społeczeństwo”? Żółty, z pędzącą ni to szopką ni to teatrzykiem po środku, pędzącą podobnie jak jego autorka – Brytyjka Amelia Johnston, która zachęcona naukami Andrzeja Klimowskiego wyruszyła po inspiracje do Polski. Już przed tą wizytą w jej pracach pojawiały się odwołania do obyczajowości i sztuki ludowej. Droga je jednak ugruntowała. Ruch, dynamika, zmienność, która pozwala widzieć świat z coraz to innej strony są ważnymi elementami jej twórczości.

Przypominamy o tym, ponieważ w najbliższą niedzielę, 26 maja, Amelia wraz z Peterem Hathaway’em wezmą udział w edynburskim maratonie, podczas którego znów użyją swojej „biegającej maszyny do rysowania”. Tym, którzy nie mieli okazji natknąć się na biegający duet w Krakowie, podpowiadamy, że chodzi o założoną na plecy  Petera podkładkę z mazakami, na której Amelia rysuje to, co zobaczy lub też przyjdzie jej do głowy podczas biegu. Podczas niedzielnego maratonu planują stworzyć jeden rysunek na każdą pokonaną milę z dystansu liczącego 26,3 mili. Biegną nie tylko dlatego, że wierzą w umacniającą wyobraźnię moc ćwiczeń ruchowych i przygód, ale także w celu zdobycia dotacji (1 tys. funtów) dla organizacji charytatywnej  Alzheimer Scotland.

Powstałe do tej pory prace można zobaczyć na stronie:
www.justgiving.com/runtodraw, za pośrednictwem której można także wesprzeć ich inicjatywę. Szczerze jej kibicujemy!

POCIĄG DO ŁODZI

2013-06-04




Jak kreować wizerunek miasta? Można odwołać się do sentymentów – deseni, kolorów, typografii, kojarzących się z konkretnymi momentami w historii danego miejsca. Można zaczerpnąć z tego co dzieje się wokół dziś. Realizacje łódzkiego duetu projektowego tworzonego przez Michała Kędzierskiego i Radomira Dziubicha, łączą w sobie jedno i drugie podejście.  

Ich projekty nawiązują do miasta, w którym żyją, ale także do tego, które żyje w pamięci mieszkańców Łodzi. I tak na przykład seria przypinek z nazwami ulic, czyli tak zwane kremówki, powstały po to, by łączyć i spotykać ludzi, których myśli chodzą tymi samymi drogami. Dziecięce body „Młodziak” i „Młódka” w żartobliwy sposób grają z językiem, by od małego wiązać dzieci z miejscem ich urodzenia. Nadruki na kubki czy koszulki, breloki do kluczy, okładki książek czy plakaty to tylko niektóre projekty, które pozwalają poczuć „Pociąg do Łodzi”.

Źródło: www.pociagdolodzi.pl  
 

GLIMPT W PERU

2013-06-10





  



Mattias Rask i Tor Palm to szwedzcy projektanci działający pod szyldem Glimpt. Od kilku już lat duet z powodzeniem realizuje projekty we współpracy z rzemieślnikami. Pierwsze kroki postawili w RPA, gdzie wraz z lokalnymi pracownikami wykonali
serię ceramicznych lamp, których formy oraz zdobiące je wypukłe wzory mogą przywodzić na myśl skojarzenia z tropikalnymi owocami. Następne w Wietnamie, gdzie w ramach współpracy z kobietami powstała seria wyplatanych, wielobarwnych siedzisk. Jesienią 2012 roku przyszedł czas na wizytę w Peru.

Projektanci współpracowali z Artesanos Don Bosco – spółdzielnią rzemieślniczą będącą częścią dużej włoskiej organizacji opartej na wolontariacie. Organizacja ta została założona w 1960 roku przez księdza Hugo, który widział potrzebę pomocy biednym rolnikom w Andach. Teraz, pięćdziesiąt lat później, Operazione Mato Grosso zrzesza około dwóch tysięcy włoskich wolontariuszy i zatrudnia ponad cztery tysiące Peruwiańczyków.

Praca obejmuje kształcenie ludzi w odległych wioskach w Andach, a następnie tworzenie możliwości zatrudnienia na tych odległych od miast terenach. Glimp jako kolejne miejsce swojego działania wybrał wioskę Yungay. Tam, z pomocą mieszkańców zatrudnionych w Artesanos Don Bosco, stworzyli kolekcję Prehistoric Aliens: zainspirowaną dziedzictwem kulturowym Peru serię stolików kawowych, które – poprzez formę – nawiązują do tematyki mitycznej, do kosmosu. Małe stoliki są prawie jak małe statki kosmiczne, które właśnie wylądowały w Peru.

 
Źródło i zdjęcia: www.glimpt.se
 
KRAJOBRAZ MORSKI

2013-07-01











Projekty siedzisk hiszpańskiego studia Dvelas to przykład pomysłowego wykorzystania surowców, które wpisane w krajobraz morski doskonale sprawdzają się także w domu, ogrodzie, na plaży. Chodzi o płótno żeglarskie, które pod wpływem siły wiatru często rwie się i niszczy. Projektanci z Dvelas postanowili odzyskać jego nieuszkodzone fragmenty, zszyć skrawki i uformować z nich meble na wzór łodzi i żagli. Tak powstały pufy, leżaki, materace, dzięki którym setki metrów kwadratowych zużytych żagli wróciło do życia.

Zdjęcia: www.dvelas.com

MULTIKOLOR

2013-07-15



Kolorowe linki z tworzywa sztucznego prawie jak nitki. Utkane z nich kształty krzeseł i stolika przywodzą na myśl skojarzenia z kręcącymi się, roztańczonymi spódnicami-pasiakami. Siłą rzeczy więc posiedzenie przy takim zestawie musi być pełne energii. Pomyślana na taras czy do ogrodu seria mebli Kare Design równie dobrze sprawdzi się w salonie, umilając czas przy filiżance kawy czy herbaty.

Źródło: 9design

ART FOOD

2013-07-23


proj. Marta Szostek, Agata Dąbrowska. Fot. Marta Szostek


„Art Food” to projekt edukacyjny dla studentów School of Form w Poznaniu oraz Royal College of Art w Londynie, którego celem jest połączenie wzornictwa, sztuki i wiedzy humanistycznej.  Jego efekty będzie można zobaczyć już w najbliższy weekend w galerii Concordia Design w Poznaniu.

 

W trakcie kilkuetapowych warsztatów projektowych, antropologicznych oraz kulinarnych, studenci próbowali sprawdzić, jakie są kulturowe aspekty spożywania posiłków oraz jak smak i sposób przyrządzania potraw wpływają na formy ich podania. Pracowali pod okiem Marka Cecuły – uznanego artysty, projektanta i pedagoga, przy wykorzystaniu narzędzi produkcji przemysłowej najstarszej fabryki porcelany w Ćmielowie, należącej do Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

 

Pierwszym etapem prac były sesje badawcze w obrębie tematów związanych z kulinariami, prowadzone pod opieką dr Ewy Klekot, szefowej zajęć z antropologii w School of Form. Ważnym elementem procesu były także warsztaty prowadzone w SoF przez Wojciecha Modesta Amaro, a w RCA przez Timma Allena, zdobywców prestiżowej gwiazdki przewodnika Michelin. Mistrzowie kulinarni wprowadzali studentów w tajniki wykwintnej kuchni, opartej na wyrafinowanym łączeniu smaków i twórczej reinterpretacji polskiej tradycji. Studenci mieli okazję dowiedzieć się, jak smak zależy od formy naczynia, jak sposób przyrządzania i jedzenia wpływają na to, jak serwujemy dania.

 

Na miejsce realizacji projektu wybrano Ćmielów Design Studio, nowoczesną pracownię wzorniczą Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A., która powstała, aby łączyć kilkuwiekową tradycję produkcji polskiej porcelany ze współczesnym wzornictwem. Poza projektowaniem i produkcją, w Studiu planowane jest prowadzenie rezydencji oraz organizowanie cyklicznych, międzynarodowych sympozjów z dziedziny wzornictwa ceramicznego (ceramic design).

 

W projekcie udział wzięło 16 studentów School of Form, ze specjalności domestic design oraz 12 studentów z Royal College of Art. Do finalnego etapu prac w Ćmielowie zakwalifikowało się 12 uczestników, po sześć osób z każdej uczelni. Warsztaty w Ćmielów Design Studio rozpoczęły się 1 lipca, gdzie studenci przez trzy tygodnie pracowali pod okiem wykładowców z obu szkół. Efekty tych prac – 12 kompletów naczyń – zaprezentowane zostaną podczas wystaw w Concordia Design w Poznaniu (otwarcie: 25 lipca 2013 r.), podczas London Design Festival (wrzesień 2013 r.) oraz na Festiwalu Designu w Łodzi (październik 2013 r.).

 

Projekt „Art Food” współorganizowany jest przez: Instytut Adama Mickiewicza, Modus Design Studio Marka Cecuły, Royal College of Art (Londyn), School of Form (Poznań), Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

NA CIEPŁE NOCE

2013-07-31













Katharine Watson to pochodząca ze Stanów Zjednoczonych projektantka specjalizująca się wykonywaniu ręcznych nadruków na papierze i tkaninach. Jeden z ostatnich jej projektów, to propozycja na ciepłe letnie noce – lekka, zdobiona wzorem kwiatowym i barwiona na kolor idygo kołdra, którą równie dobrze można potraktować jako narzutę na łóżko. 

Do stworzenia wzoru Watson wykorzystała początkowo technikę linorytu. Następnie wysłała matrycę do zaprzyjaźnionej manufaktury tekstylnej w Indiach, gdzie dokończono dzieła. Tam wycięto drewniane klocki drukarskie, tam nadano tkaninie naturalny kolor indygo. Z jednej strony kołdry widzimy motyw kwiatów, który dzięki nałożeniu warstwy izolacyjnej oparł się barwnikowi i pozostał w naturalnym kolorze tkaniny. Z drugiej
ozdobne przeszycia, prowadzące po całej długości kołdry. 
 
Źródło i zdjęcia: www.katharinewatson.blogspot.com

LETNIE ZABAWY W OGRODZIE

2013-08-05



Dziś zaglądamy na blog
www.fortheloveof.net, gdzie można znaleźć instrukcję, jak krok po kroku wykonać huśtawkę ze… starej deskorolki. Jak pisze autorka bloga, z pomysłem, by na siedzisko huśtawki wykorzystać akurat deskorolkę, przyszła jej kilkuletnia córka. Pomysł wydał się na tyle ciekawy, że rodzice szybko przystąpili do przeglądania starych gratów w garażu. Wystarczyło dokupić linkę, metalowe kółka, dwa karabinki i przystąpić do działania. Z jakim efektem? Wyraz twarzy huśtających się dzieci mówi sam za siebie.

 
Źródło i zdjęcia: www.fortheloveof.net
 
WŁASNORĘCZNA ROBOTA

2013-08-07



Krakowski „Zbiornik kultury” zaprasza do udziału w czterodniowych warsztatach meblarskich, w ramach których będzie można przyglądać się pracy Romka – swoistej jednoosobowej manufaktury meblarskiej, oraz skonstruować własny mebel.

Od 12 do 16 sierpnia 2013 r., codziennie od godz. 12.00 do 18.00, w ogrodzie Małopolskiego Instytutu Kultury.


Romek własnoręcznie tworzy meble, nierzadko wykorzystując przedmioty znalezione, takie jak gałęzie czy stare szuflady. Porusza się na granicy wzornictwa, rzemiosła oraz DIY (Do It Yourself). W jego twórczości ważny jest bezpośredni kontakt z materiałem, odczuwalna przyjemność tworzenia rzeczy praktycznych i intrygujących. Ważna jest czynność konstruowania obiektów sama w sobie. W związku z tym, przez cały czas trwania wystawy, twórca będzie pracował w ogrodzie, który stanie się jego tymczasowym warsztatem.

Podsumowaniem zajęć i zakończeniem wystawy będzie rozmowa z artystą poprowadzona przez Piotra Sikorę, która odbędzie się w ogrodzie w piątek 16 sierpnia 2013 r., o godzinie 17.00. Organizatorzy zalecają, by na spotkanie przynieść koce, żeby móc przyjemnie przysiąść na trawie i w atmosferze pikniku wspólnie obejrzeć meble, zastanowić się nad designem, kulturą DIY oraz współczesnym rzemiosłem. 

 
Źródło i zdjęcia: www.zbiornikkultury.blogspot.com
 
WSKAZÓWKI

2013-08-12



Dla tych, którzy wakacyjne dni spędzają spacerując po lesie, mamy dziś propozycję, jak własnoręcznie wykonać zegar ścienny. Wystarczy płaski kawałek drewna (jeśli akurat taki nie znajdzie się na leśnej ścieżce, można go też kupić), mechanizm zegara ze wskazówkami, dowolne kolory farb, którymi zostaną naniesione godziny i pomalowana tarcza zegarowa, pędzle i papierowa taśma ochronna. Przewodnik, jak krok po kroku zrobić zegar, można znaleźć na blogu WHMIN SEY.

PLAŻOWA BIBLIOTEKA // Matali Crasset

2013-08-20





Wakacje sprzyjają nadrabianiu zaległej lektury. Dla tych, którym książki nie mieszczą się już w walizce, projektantka Matali Crasset wymyśliła mobilną bibliotekę. Pierwszy projekt biblioteki zrealizowany został na plaży na francuskim wybrzeżu. W obiekcie przypominającym plażowy stragan, Crasset umieściła trzysta książek, które szczególnie są jej bliskie. Ważne jest to, że biblioteka pełni zarazem funkcję czytelni – z lekturą wcale nie trzeba odchodzić na własny leżak, ale schronić się z nią pod specjalnie przygotowanymi zadaszeniami.

 
Źródło i zdjęcia: blog.matalicrasset.com
Autor zdjęć: Philippe Piron

LA DOLCE SILESIA

2013-08-22



Wystawę Śląskiego Klastra Dizajnu – „La dolce Silesia”, prezentowaną uprzednio w Mediolanie i Wrocławiu, można już oglądać w cieszyńskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości. Zebrane na niej produkty, innowacyjne materiały, autorskie projekty graficzne stanowią próbę odpowiedzi na pytanie, jaki jest dzisiejszy Śląsk? Wystawa potrwa do 15 września.

 
„Na czas” // Runa Klock

2013-08-29





Czas. Dzielimy go na godziny, dni, tygodnie. Mierzymy życie w latach. Oznaczamy za pomocą liczb. Upływ czasu to jednak także pamięć przestrzeni – momentów przeżywanych w konkretnych miejscach. Zadaniem uczestników wystawy „On time” było zaprojektować rzecz, będącą wykładnią danego momentu w czasie. Tak chwile rozłożone na przestrzeni dwudziestu czterech godzin, za dnia i w nocy, podpowiedziały projektantom różne pomysły.

Norweska projektantka Runa Klock zaprojektowała miskę na owoce – „Peddig Bowl”. Moment dnia, do którego się odniosła to godzina 14:12. Dość przewrotnie, bo wbrew tytułowi wystawy „On time” („Na czas”) projektantka zasugerowała lekkie opóźnienie, dwanaście minut po czasie. Na przykład po porze lanczu, gdy wyraźnie zaczynamy odczuwać już spadek poziomu cukru we krwi. Stąd pomysł na miskę pełną słodkich owoców, które zawsze można mieć pod ręką.

Forma i wybór surowca nie były przypadkowe. Klock cofnęła się pamięcią do czasów dzieciństwa spędzonego w Sunnmøre. Pierwsze otaczające ją meble wykonane były wówczas z rattanu. Połączenie jasnego sosnowego drewna, rattanu i kolorowej wstążki w wielu aspektach opowiada jej własną historię. Historię mierzoną w latach.

Źródło:
www.klbbn.no

Jesień Gollego Barda

2013-09-12





W te pierwsze pachnące jesienią dni prezentujemy wzory autorstwa Gollego Barda. Amerykańskiego projektanta, którego „pierwszą miłością” – jak pisze na swojej stronie internetowej, były akwarele. To one pozwoliły mu mieszać podpatrzone wokół siebie obrazy – liści, żołędzi, szyszek, zwierząt, grzybów, przetworów zamkniętych w słoikach… Tak zaczęły powstawać wzory tkanin i tapet. Jesień w nieco cieplejszym wydaniu niż za oknem.

 
Źródło i zdjęcia: Spoonflower
PAPIEROWY ŚWIAT ROBERTA CZAJKI

2013-09-20









Czy zamiast ludzi w mieście mogą zamieszkać egzotyczne zwierzęta? Tak, jeśli zestaw składanek „Papierowego miasta” przemieszać z papierowymi „Zwierzętami” projektu Roberta Czajki. Papier z odzysku stał się dla malarza surowcem do stworzenia modeli do składania. Czajka zaczął od miasta – samochodów, autobusów, budynków, drzew. Teraz – w osobnym zestawie – dodał żyrafy, foki, zebry, małpy. Wszystko składa się bez użycia kleju, według linii zgięć. Dwadzieścia zwierzaków zostało przygotowanych w miłych dla oka kolorach. W zestawie znajduje się dwanaście arkuszy tektury falistej z wyciętymi kształtami oraz instrukcją. Zabawki łatwo się składają i są odporne na zniszczenie.

 
EFEKT MOTYLA

2013-10-02







Tom Raffield to brytyjski projektant, którego realizacje z zakresu oświetlenia już wielokrotnie spotkały się z uznaniem jury krajowych i międzynarodowych konkursów wzorniczych. To, za co zostały docenione, to sięganie do ekologicznych źródeł materiałów, łączenie najwyższej technologii z rękodziełem oraz niebanalna forma.
 

Lampa, którą dziś prezentujemy, została wykonana ręcznie i jest wariacją na temat trzepotu motylich skrzydeł. Rzuca fantazyjne cienie, daje stonowane światło. Do jej wytworzenia projektant wykorzystał drewno pochodzące z lasów, którymi gospodaruje się ekologicznie i ekonomicznie. Całość lampy pokryta została łagodnymi lakierami.

 
RÓŻA JEST RÓŻĄ // 13.10 – 24.11.2013

2013-10-08



Monika Sosnowska


Lila Kalinowska

BWA w Tarnowie zaprasza na wystawę „Róża jest różą“ będącą częścią projektu „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Projekt stanowi cykl wystaw międzynarodowej sztuki współczesnej odnoszących się do historycznego i kulturalnego dziedzictwa Małopolski. Artyści zaproszeni do udziału w wystawie podjęli się interpretacji fenomenu Zalipia – „malowanej wsi“ położonej w okolicach Tarnowa, którą etnograficznie opiekuje się tarnowskie Muzeum Okręgowe.

Pierwsze informacje o zalipiańskim malarstwie pochodzą z końca XIX wieku. Zalipie zostało dla etnografów odkryte w 1905 roku, potem w latach 40. XX w. było licznie odwiedzane przez polskich i zagranicznych badaczy kultury ludowej. Współczesne nam Zalipie jest ważnym punktem na turystycznej mapie regionu. „Róża jest różą” to wystawa odnosząca malarstwo z Zalipia do sztuki współczesnej. Na wystawie znajdą się prace czternastu artystów z Polski, Japonii, Szwajcarii, przygotowane w różnych mediach – rysunek, malarstwo, fotografia, film, instalacja. W przestrzeni publicznej projekt zaistnieje poprzez prace Lili Kalinowskiej (ul. Wałowa 29) i Maurycego Gomulickiego (Park Strzelecki). Nie zabraknie także oryginalnych prac z Zalipia, w tym unikalnych eksponatów twórców już nieżyjących.

Tytuł wystawy – fragment wiersza Gertrudy Stein – przywodzi na myśl ornament, który wymknął się spod kontroli i zaczyna żyć własnym życiem. Róża jest różą, ale jest także językowym eksperymentem. Zalipiańskie bukiety i girlandy także rozrastają się swobodnie i arbitralnie. Przede wszystkim jednak kuratorów i współautorów wystawy interesuje chęć upiększania i poprawiania rzeczywistości, stawiania czoła wyzwaniu, jakim jest pusta (nieudekorowana) płaszczyzna. Ważne jest także pragnienie przemiany zgrzebnej rzeczywistości w kolorową bajkę. Tytułowa „Róża jest różą“ to również semantyczna zabawa z motywem zalipiańskiego kwiatu. Motywy z tamtejszych domów to kwiaty odmalowane z kwitnących ogrodów i łąk. Jednocześnie malowany kwiat może być szerokim symbolem zmysłowości, tęsknoty, przemijania.

Artyści: artyści z Zalipia, Alicja Czernecka-Mikrut, Iłarion Daniluk „Zenek”, Paulina Dębosz, Pola Dwurnik, Maurycy Gomulicki, Jan Gryka, Marek Horwat, Lila Kalinowska, Yayoi Kusama, Edmund Monsiel, Walter Pfeiffer, Jadwiga Sawicka, Monika Sosnowska, Joanna Srebro
Muzyka do wystawy: Andrzej Juszczyk, Paweł Wittner
Kuratorki: Ewa Łączyńska-Widz, Jadwiga Sawicka


Wystawa jest współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013 i Miasto Tarnów.

Więcej: www.bwa.tarnow.pl


BAJKI EZOPA

2013-10-28



„Bajki Ezopa” to zestaw papierowych zabawek zaprojektowanych przez trójkę znajomych: historyczkę sztuki Magdę Korcz (odpowiedzialną za ideę i projekt), rysowniczkę Sylwię Mendyk (grafika) i polonistę Łukasza Tymę (odpowiedzialnego za teksty).

„Fold me! Paper Collection. Bajki Ezopa” to połączenie wycinanek, kolorowanek i bajek. To interaktywna zabawa dla dzieci (od 4 lat) i rodziców. W opakowaniu nie znajdziemy gotowych zabawek, lecz płaskie szablony figurek drukowanych na ekologicznym papierze. W zestawie jest 13 figur 3D do składania oraz 6 zabawnych bajek Ezopa (z morałami) do czytania i kolorowania. Poziom trudności wycinanek jest zróżnicowany – młodsze dzieci kolorują, starsze wycinają i składają, a rodzice kleją i czytają bajki.

Ideą Fold me! jest stworzenie dla dzieci i rodziców przestrzeni wspólnej zabawy. Zaczynamy od kartki papieru. Reszta to kwestia wyobraźni. Zabawa rozwija zdolności manualne, postrzeganie przestrzenne i zainteresowanie literaturą. Pomaga także zrozumieć zasady geometrii.

 
COŚ DLA OKA I NA ZĄB

2013-11-04






W czasach, gdy często brakuje czasu na ciepły posiłek w ciągu dnia, plastikowe pudełko z drugim śniadaniem zajęło stałe miejsce w torbie czy plecaku. Firma The New Domestic, która dostrzegła to zjawisko, zaproponowała właśnie rozwiązanie, które pozwoli zabrać na lunch coś więcej niż tylko kanapkę. To trzypoziomowa menażka, której rozdzielne części gwarantują, że poszczególne smaki posiłku nie pomieszają się między sobą. Ręcznie malowany, kojarzący się swojsko wzór podpowiada zaś, że tak smakować może tylko domowa kuchnia.

Źródło i zdjęcia: www.shop.thenewdomestic.com

NIEZŁA ZABAWA

2013-11-21





Studio Hoho tworzą Inga, absolwentka krakowskiej ASP, oraz Grzegorz, absolwent krakowskiej politechniki. W swojej twórczości łączą koncepcje plastyczne z technicznymi rozwiązaniami. Tak powstają m.in. limitowane kolekcje zabawek dla dzieci. Na przykład ręcznie obrabiane i malowane drewniane klocki-puzzle. Inspiracje dla obrazków płyną zarówno z obserwacji codzienności (np. portret rodziny), jak i z bajek (np. „Czerwony kapturek”). Autorka stosuje naturalne, ekologiczne farby i lakiery przyjazne dla środowiska dziecka. Pierwszymi recenzentami zabawek są mali Łucja i Leon.

 
Źródło i zdjęcia: www.studiohoho.pl
 
PROSTO Z NEPALU, PROSTO Z GŁÓW

2013-12-17


Benji Davies


Jon Klassen


Lesley Barnes



Chris Haughton

Sanna Annukka, Benji Davies, Petra Börner, Lesley Barnes to tylko niektórzy z osiemnastu ilustratorów i projektantów, którzy we współpracy z organizacją pozarządową Node zaprojektowali kolekcję niezwykle kolorowych kilimów, inspirowanych krajobrazem, opowieściami i etnicznymi motywami.
 
Kilimy ręcznie utkali nepalscy rzemieślnicy. To pomysł Chrisa Haughtona i Akshaya Sthapita, którzy założyli organizację Node, mającą pomagać w rozwoju drobnym wytwórcom z Nepalu, przy użyciu metod wypracowanych przez biznes (fair trade).  Wszystko zaczęło się w 2010 roku, gdy Chris Haughton, projektant, ilustrator i autor książek dla dzieci, wziął ośmiomiesięczny urlop, by znaleźć własny sposób na współpracę z nepalskimi rzemieślnikami (już wcześniej współpracował z firmą People Tree działającą na zasadach sprawiedliwego handlu). Później dołączył do niego Akshay Sthapit, matematyk i inżynier, odpowiedzialny m.in. za sprawy technologiczne.

Kilimy można znaleźć w ofercie sklepu londyńskiego Muzeum Designu.
 
Źródło i zdjęcia:
www.madebynode.com / www.designmuseumshop.com

KANDYJSKO-PORTUGALSKI PATCHWORK

2014-02-03



 
„Miejskie polowanie na skarb” to akcja zainicjowana przez studio Dear Human. Polega ona na wychwytywaniu elementów układanki rozporoszonych w przestrzeni miast, tworzących międzykulturowy patchwork. Te elementy to tysiąc dwieście starych kafli, wybranych z setek tysięcy płytek ceramicznych wyprodukowanych w Portugalii. Dziś, ułożone w niezwykle inspirujące kompozycje, zdobią wewnętrzne i zewnętrzne przestrzenie Montrealu, Toronto, Vancouver.

Akcja skierowana jest do poszukiwaczy i kolekcjonerów skarbów. Cenny jest bowiem nie tylko sam koncept, ale także fakt, że na części płytek naniesiono wzory z… dwudziestoczterokaratowego złota. Akcja zorganizowana przy wsparciu Canada Rady for the Arts potrwa do 8 lutego.


Znalezione na: Mocoloco